Dlaczego Bóg, który jest miłością musiał poddawać "próbie" Abrahama każąc mu zamordować swojego syna Izaaka? Przecież Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący. Nie wiedział jak postąpi Abraham? Jeśli wiedział, to ta "próba" nie była potrzebna. Oczywiście, można uprawiać gimnastykę i twierdzić, że ta "próba" była dla Abrahama, ale naprawdę Bóg musiał zafundować Izaakowi taką traumę, gdy jego ojciec przykłada mu nóż do gardła? Dlaczego rola Izaaka i jego przeżyć jest tak zmarginalizowana? Biblia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger: Trzeba być ogólnie niezłym ssynem, aby wymóc na kimś zamordowanie własnego dziecka i pokazanie wszystkim, że są marnymi robakami, których można dowolnie zgnoić.
  • Odpowiedz
@Zopyross: xD
Szpony? W znaczeniu te palce i ogólnie dłoń spięte i ukazujące niewyobrażalne cierpienie? Czy pozycja człowieka mega wykończonego, przez co nie ma sił opierać się o swoje nogi i je "rozkracza"?
Ludzi już popierdzieliło albo nudzi w życiu, naprawdę szukają byle czego możnaby się przyczepić...
  • Odpowiedz
Hymn z II Nieszporów, na Uroczystość Świętych Piotra i Pawła:

1. Przecudne światło wieczności oblało
 Świętymi blaski dzień złoty, pogodny,
 Co wieńcząc książąt apostolskich chwałą
 Grzesznym do nieba ściele tor swobodny.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy Katolicy między sobą często czy raczej rzadko lub nigdy nie mówią o zbawieniu przez krew Jezusa z Nazaretu? Czy są w Polsce Katolicy, którzy o tym w ogóle nie mówią w codziennym życiu?
Pozdrowienia
#katolicyzm
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Drugi Sobór Watykański nie został potraktowany jako część całej, żywej Tradycji Kościoła, ale jako koniec Tradycji, nowy start od zera. Prawda jest taka, że sobór ten w ogóle nie zdefiniował żadnego dogmatu i świadomie wybrał skromną rangę soboru zaledwie pastoralnego. A jednak wielu traktuje go tak, jakby uczynił on z siebie superdogmat odbierający ważność wszystkim pozostałym. Ideę tę wzmacnia to, co dzieje się teraz. To, co poprzednio uważano za najświętsze – forma,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wykop atakuje i szydzi, bo niewiele widzi.

Tajemnicza nauka wypływająca z głoszonej przez zapowiadanego proroctwami Mesjasza ewangelii o miłości i Królestwie Bożym, cechuje się prawdziwą, kosmiczną harmonią, boską precyzją oraz niebywałym ładem. Niewielu wielkich filozofów krytykowało piękno nauk Jezusa, bo trudno jest nie dostrzegać w tym nadludzkiej inteligencji.

Zbawiciel świata, Jezus Chrystus, objawił nam nieskazitelną mądrość oraz nieskończoną miłość Adonai wobec rodzaju ludzkiego. Jest to swego rodzaju przygotowanie zbłąkanych, grzesznych duszyczek, do życia wiecznego,
vlad_impaler - Wykop atakuje i szydzi, bo niewiele widzi.

Tajemnicza nauka wypływają...

źródło: 696

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vlad_impaler: zgadzam się, że tradycja jest ważna, tylko nie powinna przesłaniać, a momentami nawet stawać w sprzeczności z podstawowymi prawdami, wypływającymi wprost z Ewangelii.
I może nawet nie tyle chodzi o Eucharystię, co o wspólnotę w modlitwie - pod tym względem wolę na przykład nabożeństwa majowe, które nie są tak sformalizowane i ja w tym czuję taką bliskość, którą kiedyś przynosiła mi msza, ale po wielu przejściach została dla mnie
  • Odpowiedz
Głównym celem diabła jest pozostanie niewidzialnym. On cię nie chce wystraszyć, inaczej rozdygotany z kupą w majtkach pobiegłbyś do najbliższej parafii błagać w środku nocy Chrystusa o przebaczenie. W jego planie masz być cynikiem drwiącym z religii katolickiej. Możesz w ogóle odrzucać koncept życia pozagrobowego, nie uznawać ani nieba ani piekła, z pozycji ateisty wytykać palcem wszelkie religie monoteistyczne, zlewać w jedno islam, judaizm i chrześcijaństwo itp itd, szatan ma dla ciebie
Zopyross - Głównym celem diabła jest pozostanie niewidzialnym. On cię nie chce wystra...

źródło: lst

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross: Ale #takaprawda , że wszystkie religie tego gównianego świata, są bardzo wczesnymi i skutecznymi formami sterowania masami, przy jednoczesnym zapewnieniu dostatniego życia garstce decydentów.
Nie ma diabła, nie ma bogów, są tylko interesy wielkich graczy i copeium dla gojów...
  • Odpowiedz
Syndrom jerozolimski to zaburzenie urojeniowe występujące wśród pielgrzymów i turystów odwiedzających Jerozolimę.

Osoby nim dotknięte nagle utożsamiają się z postaciami biblijnymi - wierzą, że są Jezusem, prorokiem lub mesjaszem. Często owijają się białym prześcieradłem, wygłaszają kazania na ulicach i recytują wersety Biblii na głos.

Zjawisko występuje głównie u mężczyzn w wieku 20-30 lat, często wychowanych w bardzo religijnych rodzinach. Rocznie rejestruje się kilkadziesiąt-kilkaset takich przypadków. Po raz pierwszy opisano je w latach 30. XX
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ukiss: Jednym z najgroźniejszych przejawów syndromu była próba spalenia meczetu Al-Aksa, aby „wygnać z Jerozolimy muzułmanów”. Dokonał jej w 1969 roku Australijczyk Michael Dennis Rohan. Efektem były wielodniowe krwawe zamieszki.
  • Odpowiedz