nie mam nic przeciwko żebyś dorzucił jeszcze jeden tag do swojego wpisu. Jeżeli to sprawi, że poczujesz się lepiej to tak zrób.


@Cogres: Miałem na myśli twoje hehe.

xD ewidentnie jak czytam te wytwory @Chyukyank to wydaje mi się jakbym rozmawiał z takim osiedlowym Sebą, który idealnie nadaje się do tej Karyny.

- yyy ooo fuck

- yyy eeee gówno

Nawet styl wypowiedzi pasuje xD

Mamy tu dobrego kandydata na Sebę.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

jakaś karyna wściekła w #!$%@? agresywna zwyzywała mnie za moimi plecami, że rzekomo weszłam jej pod nogi na pasach. jak już ktoś na kogoś wszedł, to prędzej ona na mnie, bo szła wpatrzona w telefon. nie zauważyłabym całego "zajścia", gdyby nie dobiegło mnie jakieś mamrotanie z tyłu, odwróciłam się i spytałam w czym problem, czy w ogóle mówi do mnie. nie odrywając wzroku od telefonu odparła, że tak i zaczęła mnie mnie
Byłem dzisiaj w aptece, łącznie ze mną było trzech klientów. Jedna #karyna trochę stała przy okienku, za nią jakaś starsza pani a ja na końcu. Jedno okienko czynne, pani karynopodobna coś tam kupuje dla Brajanka albo Dżesiki lat niewiele. Otwiera się drugie okienko, delikatnie klepię starszą panią w ramię i pokazuję jej, że okienko wolne i jej kolej. Podziękowała, podreptała. Mając do wyboru słuchać pisków karynostwora lub starszej pani, wybieram starszą panią,
@Szkieletor @BenzoesanSodu: ja ich szanuje bardzo. To jedyny okres w ktòrym porządnie zarobio. U nas budki przy cmentarzu sa otwarte codziennie. Wiec raczej kokosow nie robio, a co zmarzną to ich ( ͡° ʖ̯ ͡°)
A o bliskich myślimy cały rok. Kto kocha ten jeździ często i nie potrzebuje wybranego dnia : bo tak się powinno ;))
Co prawda śmieje sie zawsze z tych tłumów
Byłem w tę sobotę na ślubie u znajomej no i już po ceremonii, wychodzę z kościoła, patrząc pod nogi aby się o coś nie #!$%@?ć i nagle słyszę słowa wypowiedziane w ironicznym tonie:

nawet nie przepuści, gentleman.


Olałem to no ale nie zawsze rozglądam się na lewo i prawo w poszukiwaniu księżniczki, która gdzieś czyha na to aby ją wpuścić by przypadkiem nie poczuła się urażona. Od razu popsuła mi humor (
@ciachostko: ja za to się wczoraj w duchu ucieszyłem, bo wychodząc od weterynarza, wpuściliśmy najpierw dziecko do środka - profilaktycznie, bo wiem, że dziecko może nie znać zasad ( ͡° ͜ʖ ͡°) na to mama zaczęła tłumaczyć dziecku, że to wychodzący zawsze mają pierwszeństwo, nawet faceci.

A ucieszyłem się dlatego, że korzystając ze swojego przywileju wychodzenia jako pierwszy, to już się w życiu nasłuchałem od tępych karyn,