Wszędzie jest chyba tak samo. W moim Dino to ochroniarz jak gestapo chodzi i im wydaje polecenia i dzwoni dzwonkiem jak ktoś stoi przy kasie 🤣 ale generalnie widzę, że jeżdżą z wózkiem i rozkładają towar. Tylko chyba na ladzie z mięsem i pieczywem ich nie ma.
Tarnobrzeski sąd próbował skontaktować się z konwojem z Lublina, co nie jest łatwe - robi się to z pośrednictwem komendy wojewódzkiej policji. Po blisko trzech kwadransach okazało się, że konwój z Lublina nie dojedzie, bo policja zapomniała o zaplanowanym na 3 stycznia terminie rozprawy.
@Ogau na czerwonego krzyża mają pełne, ale i tak mi pani powiedziała że można przychodzić. A na Weigla na stronie na wskaźnikach nie mają wszystkiego zapełnionego
Treść została ukryta...