@Zepelin123: po pierwsze, to dość trudny temat. Zależy czy to pierwszy raz spotykasz tą osobę oraz co chcesz powiedzieć. Moja rada - spytaj się kogoś innego o nazwisko rozmówcy.

Absolutnie nie używaj Anata-san jak sugerowała @SarahC: to strasznie dziwny i niepoprawny zwrot.

Użycie anata do osoby nieznanej ale wyższej w hierarchii czy wiekiem to absolutny błąd jak @Amasugiru: zasugerował. Wiele osób może się obrazić, bo anata w wypadku
  • Odpowiedz
Jestem tłumaczem i bawią mnie opinie, wedle których tłumaczenia zabijają klimat. Uważam, że dobry tłumacz jest w stanie dobrze poradzić sobie z przełożeniem wszystkiego - ale nie o tym chcę tu napisać.

Na profilu JPF na Facebooku rozgorzała dyskusja na temat pozostawienia nazwy "slime" jako... slime.

Kupię ale błagam! Zostawcie Slime! SLIME!!! Nie glut!

Nie rozumiem czemu przyjęło się u nas słowo Glut. To brzmi tak debilnie że aż się odechciewa kupować. Bardzo
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CKNorek: DOBRY tłumacz da sobie radę ale wątpię żeby tłumaczeniem LN/mangi zajmowali się dobrzy tłumacze. Tym bardziej że niedorzeczne tu jest "glut" w tytule. No k---a, pomijając że w oryginale też jest zapożyczone z angielskiego, to w Polsce też dobrze przyjęty jest slajm/slime, a jak już trzeba tłumaczyć to tradycyjnie przecież jest ŚLUZ, ewentualnie szlam. A nie glut XDD Przy okazji, sam materiał źródłowy jest c-----y nie polecam.
  • Odpowiedz
@Senchaa: Mamy w Polsce świetnych japonistów, którzy różne rzeczy ze starojapońskiego przekładają i nie tylko: waka, tanka, haiku - do czego zmierzasz? Są ludzie, którzy tym się zajmują.

@void1984: Czyli każdy powinien znać ze 20 języków obcych. Literatura angielska, niemiecka, rosyjska, japońska, chińska - wszystko czytajmy w oryginale.

@Aedemkun: Polski potrafi brzmieć świetnie, niestety masa ludzi uważa, że angielski jest jakiś ekstra, angielskie nazwy owiane są mistycyzmem
  • Odpowiedz
@SolarisYob: Nie tylko grzeczność, ale i praktyczność. Jeśli zdarzy się, że spadniesz na nogi, buty mogą zamortyzować upadek i przeżyjesz, chociaż się połamiesz – a nie o to chodzi. Możesz też zalać je krwią, przez co będą nie do użytku – a tak będzie je można oddać komuś biednemu, kto na pewno bardzo się ucieszy i będzie w nich chodził jeszcze przez dobre parę lat.
  • Odpowiedz
@SarahC: od kiedy w angielskim pojawiły się phrasal verby czyli wierząc np. tej pracy to wstępnie gdzieś tak od powstania języka średnioangielskiego czyli od roku 1000 w przód ale zwłaszcza od XVII wieku. "Come upon" to napotkać coś.
  • Odpowiedz
Jest jakies slowo angielskie lub polskie ktore dobrze interpretuje slowo 取る? Bo slownik wypisuje mi z 10 slow ktore znaczenia ze soba jakiegos wspolnego nie maja
#japonski
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TenAnonToKlopoty: Nie da się tego tłumaczyć bez kontekstu za bardzo, ale najbliżej będzie to wytłumaczyć jako "brać coś dla siebie" w sensie "w swoją stronę", wciąż można to zrobić dla kogoś/za kogoś. Można wziąć ołówek ze stołu, wyciągnąć słomkę w losowaniu, wybrać kierunek studiów, zdobyć X punktów na egzaminie czy zdobyć bramkę na meczu lub pierwsze miejsce/prowadzenie w konkurencji.
  • Odpowiedz
Mirki, która pisownia #japonski jest lepsza do codziennego życia(zwiedzanie/czytanie książek/komunikacja itp.)? Jak nauczyć się tych wszystkich znaków? Czy tylko dla mnie dźwięczność tego języka to coś pięknego ()? #japonia #anime
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazmojegopokoju: Co to znaczy "która pisownia"?
A znaków to należy uczyć się w kolejności hiragana, katakana, potem tak ze 100-200 kanji wchodzi samo, a pozostałe 2000 podstawowych kanji to już trzeba wykuć.
A jeśli chodzi o przydatność, to bardzo, bardzo zależy dokładnie od tego, co chcesz robić.
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: hiragana to jest tak jakby podstawowe a katakana służy do zapisywania obcych wyrazów jak np テレビ terebi od ang. television. ale pisząc samą hiraganą będziesz wyglądał jak dziecko które pisze SAMYMI WIELKIMI LITERAMI bo nie zna małych. dlatego uczysz się wtedy kanji
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
#japonia #japonski #jezykjaponski

Konnichiwa!

Czy jest tu ktoś, kto jako tako zna język japoński? Chodzi mi o umiejętność odczytania jakiegoś tekstu w języku japońskim, rozumienie o co w nim chodzi i przetłumaczenie.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SolarisYob: Kojarzę, że w batsu więzienie śmiali się z tego że Matsumoto bierze jakieś odżywki. Może przetłumacz to "zamknij się koksie/pakerze" lub jakieś inne słowo określające kogoś kto trenuje.
  • Odpowiedz
@kk87ko0: Angielski płynnie, Japoński to taki średnio-zaawansowany, trochę niemieckiego. Dobra znajomość angielskiego pomaga zrozumieć częściowo o czym traktują inne języki pochodzenia łacińskiego, bo angielski częściowo właśnie takim jest.

Angielski wiadomo przydatny wszędzie - w sieci (Internet to kopalnia wiedzy i najwięcej się dowiesz z anglojęzycznych źródeł), w podróżach. Nie pracuję za granicą, ale bez znajomości chociaż podstaw angielskiego to bym się nie wybierał nawet. Mnie samemu zdarza się czasami coś
  • Odpowiedz
Za oryginalnym wpisem Fundacji Krzewienia Kultury Japońskiej Sakura na Facebooku:

Znak 災 (sai/wazawai) "katastrofa" został wybrany znakiem kanji 2018 roku.

Od roku 1995 japońskie Towarzystwo Znajomości Kanji przeprowadza corocznie sondę, aby wybrać kanji, które najlepiej podsumowuje nastrój i wydarzenia danego roku.

Rok
CKNorek - Za oryginalnym wpisem Fundacji Krzewienia Kultury Japońskiej Sakura na Face...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Panowie, z racji pewnych braków w wiedzy i chęci uporządkowania nabywanej wiedzy gramatycznej w języku japońskim, chciałbym kupić jakąś książkę. Teraz pytanie - którą. Obydwie pozycje są za ok 100zł, jednej zaletą pobieżną jest, że po polsku napisana, ale w kwestii wiedzy merytorycznej nie mogę się wypowiedzieć. Druga to dość znana, z tego co przeczytałem, książka, mająca swoich zwolenników.
Założeniem jest oczywiście nauczyć się tak, jak mówią tambylcy, a nie - jak

Która książka byłaby lepsza do nauki gramatyki

  • Japoński: Krok po Kroku (i Krok Dalej) 66.7% (4)
  • Tae Kim's Guide to Japanese Grammar 33.3% (2)

Oddanych głosów: 6

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W kwestii tłumaczeń haiku jestem zdania, że przede wszystkim należy skupić się na formie (nawet kosztem wierności względem treści). W końcu haiku to 5-7-5 sylab.
Do napisania tych kilku słów skłonił mnie przeczytany pobieżnie artykuł, w którym przytoczono przykład dość znanego haiku (polskie tłumaczenie na końcu):

Furuike ya
kawazu tobikomu
mizu no
CKNorek - W kwestii tłumaczeń haiku jestem zdania, że przede wszystkim należy skupić ...

źródło: comment_x6S25dxt8GW9eG8VirRp7OvmYGDy8BSf.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KubaGrom: Ale odkopałeś starocia. Dla mnie, jak wspomniałem, forma jest najważniejsza, bo to ona czyni haiku haiku. Każdy może mieć swoją interpretację każdego takiego wiersza : )
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Kanji jest bardzo trudne w nauce, ale świetne w czytaniu. W pisaniu jeszcze gorzej, ale ilość treści jaką może nieść jest bardzo duża.
Dopiero zacząłem, ale widać już efekty. Niektóre słowa słyszane rozumiem, kanji sprawdzam na bieżąco i uczę się, a hiragana wpada praktycznie po drodze ;)
Ogrom jest aplikacji, które bardzo skutecznie pomagają w nauce, jak np hiragana pro, Kanji study czy kanji tree. Anki mi nie podeszło zupełnie...
A uczę
SPGM1903 - Kanji jest bardzo trudne w nauce, ale świetne w czytaniu. W pisaniu jeszcz...

źródło: comment_FDj0fjCRhaWZ3xgJN3buRsWtRHW2BW77.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach