Czy ktoś z Mirków kiedyś kupował bilety na zawody sumo w Japonii? Czy trzeba mieć japoński numer telefonu, aby zamówić z Polski? #japonia #sumo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witajcie Mireczki i Mirabelki, przychodzę do was z ostatnią częścią relacji z pedałowania przez kraj kwitnącej wiśni. 

Krótko mówiąc, dojechałem do Przylądka Noshappu, drugiego najbardziej wysuniętego na północ punktu Japonii!  ( ͡ ͜ʖ ͡)

W tym odcinku spotykam najbardziej ekstrawaganckiego gentlemana tej wyprawy - Kotaru - obwoźnego sprzedawcę soli i jego osiołka Ksacne (nie mam pojęcia jak poprawnie to zapisać) , który jest jego środkiem transportu.
Brzmi jak postać żywcem wyjęta z
pietia94 - Witajcie Mireczki i Mirabelki, przychodzę do was z ostatnią częścią relacj...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@pietia94 a mi się bardzo podobają Twoje filmy, wstawki typowo vlogowe urozmaicaja całościowo, także nie przejmuj się komentarzami. Montaż top jak na tak mały kanał, rób dalej swoje i czekam na kolejne tripy ;)
  • Odpowiedz
hej!
czy korzystał ktoś z jakiś szkół zdalnych do nauki japońskiego, ew. w Krakowie?

samodzielna nauka brzmi fajnie (i... jest za darmo), ale nie jest mi szkoda wydawać pieniądze na takie coś;)

wolałbym zamiast tygodniami robić research mieć po prostu kompleksową naukę, przynajmniej na początku, kiedy nauka języka wydaje się najtrudniejsza.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Croitek Ja niestety narazie brnę w nauki solo. Jednak bardzo mnie motywuje takie zwykłe współzawodnictwo w grupie. Zdecydowanie lepiej mi wtedy wchodzi. W grupie zdarzają się sytuacje pseudo życiowe, w których użycie zwrotów w obcym języku lepiej je utrwala. Ostatnio zalogowałem się na próbę na zajęcia online. Jeden zwrot, który znałem, ale ciągle mi umykał, wszedł mi wtedy na dobre.
  • Odpowiedz