@suqmadiq2ama: ale ich piecze to, że ludzie nie harują jak niewolnicy, tylko się szanują i wykonują tylko te obowiązki, które mają zapisane w umowie ( ͡° ͜ʖ ͡°) co prawda nie popieram całkowitego tumiwisizmu i robienia wszystkiego na o-------l, ale nadmiernej nadgorliwości i pracy ponad siły też nie rozumiem
  • Odpowiedz
@biesy: kurde ktoś odkrył ten trick że po co pracować na 50% w jednej firmie jak można w obu pracować na 50% w tym samym czasie i nikt się nie skapnie póki jesteś na zdalnym.
  • Odpowiedz
@feber: Panie Areczku, pan teraz sobie musi wypracować podwyżkę na tych nowych maszynach, robiąc bezpłatne nadgodziny, a nie roszczeniowo drzeć papę o podwyżkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@TestoSynth: Każdy jeden młody prawicowy wolnorynkowiec swoją pierwszą pracę powinien przez kilka lat spędzić w januszexie. Nie byłoby bajań o wolnym rynku, niszczenia gospodarki najniższą i dzieleniu się zyskami przedsiębiorcy z pracownikiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@TestoSynth: >Wiesz ile pracodawcę kosztuje twoja płaca minimalna?
To nie są problemy które dotyczą stosunku pracodawca-pracownik. To jest mniej-więcej ten sam poziom abstrakcji jak gdybyś pytał pracodawcę ile jego pracownika kosztuje wychowanie dziecka czy kredyt hipoteczny.
Skoro pozostaję zatrudniony to nie mogę zakładać żadnego innego scenariusza niż taki w którym moja praca przynosi przychód co najmniej równy mojej płacy brutto plus kosztom pracodawcy. Jeżeli widać że firma ma klientów to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nigdy wcześniej nie pracowałem, zatrudniłem się w januszeksie na hali produkcyjnej na okres próbny 3 miesiące. Pracowałem równy miesiąc i 1 tydzień i dostałem wypowiedzenie bo mają problemy finansowe i na moje miejsce wolą zatrudnić jakiegoś doświadczonego. Powiedziano mi, że dostane ekwiwalent urlopowy i dostałem 74zł. Pracowałem za minimalną 3010zł brutto + premie w pełnym wymiarze godzin 8h, urlopu miałem 32h bo 1 dzień musiałem wykorzystać. I moje pytanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli nigdy nie pracowałeś, to w roku przysługuje Ci 20 dni, przy czym liczy się 1/12 za każdy miesiąc z zaokrągleniem do pełnych dni w górę. Urlopu nie liczy się w godzinach. Jeśli pracowałeś 1 miesiąc i 1 tydzień to 20/12=1,67 dnia oraz 1,67/4=0,42 dnia, zatem 1,67+0,42= 2,09 dnia, co w zaokrągleniu daje 3 dni. Jeden wykorzystałeś więc zostało Ci 2 dni. Zakłada się, że w miesiącu jest 21
  • Odpowiedz
Eh, po 4 miesiącach bezrobocia kiedy żyłem z samego rękodzieła trzeba było znaleźć pracę bo sezon się skończył i obroty spadły. Złapałem się pierwszej lepszej żeby zapłacić rachubki i trafiłem do kołchozu. Niby miało być jedno stanowisko, a jestem przerzucany między różne żeby móc potem łatwo zastąpić kogoś innego o czym na rozmowie nie było nic mówione. Dodatkowo po zmianie człowiek nie ma na nic sił i najchętniej by tylko coś zjadł
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DarkZizi: na razie mam w planach odkładanie pieniędzy z rękodzieła jak coś się trafi, plus codziennie przeglądam oferty z pracą biurową. Przy takiej przynajmniej nie wracałem zmęczony do domu i miałem siły żeby żyć. Jednak na razie do czasu aż nie trafi się coś lepszego to będę tam robił- rachunki same się nie opłacą
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wez_idz_sobie: zaraz, zaraz. Podobno mama na pełny etat, to najbardziej wymagająca praca na świecie. Nikt się tak nie narobi jak matka, która zajmuje się własnym bąbelkiem, a tu wyceniają swoją pracę na 4.50?
  • Odpowiedz
@lubaxd: W sierpniu dostałem większą wypłatę niż we wrześniu, może dlatego, że byłeś na urlopie wypoczynkowym. Wypłata podczas urlopu to średnio wyliczona z ostatnich kilku miesięcy. Może miałeś jakieś nadgodziny (Maj, Czerwiec, Lipiec) ?
  • Odpowiedz