Ale jaja kupowane w markecie smierdza, no nie wyczymie zaraz. Smaze jajecznice i smierdza, omleta robie i smierdza. Matka mowi, ze karmia te kury jakas maczka rybna i dlatego tak to smierdzi. I nie sa zepsute, bo za kazdym razem jak kupuje to takie sa, nosz #!$%@?.

#kuchnia #jedzenie #jajka
Czy na prawdę są ludzie, którzy potrafią zjeść najtańsze jajka ze sklepu? Od dziecka jadłem tylko jajka tylko od wiejskich kur i o ile te droższe sklepowe jaja w miarę da się zjeść (choć różnicę nadal czuć), to te najtańsze są wręcz nie do zjedzenia. Próbowałem je jeść kilka razy i choć nie lubię marnować jedzenia, to raz czy dwa po prostu je wyrzuciłem, bo myślałem, że zwymiotuję. Przecież to jest tak
Mirasy, małe #gotujzwykopem bo muszę się pochwalić tym co właśnie wytworzyłem - zrodzone z choroby (chęć apetycznego podania sosu czosnkowego) + desperacji (co jest w lodówce bez wychodzenia na zakupy).

Pita z jajeczkiem:

Potrzeba:

- #pita (jakakolwiek, ja kupiłem największą jaka była w tesco - mniej pieprzenia, więcej wpieprzania)

- #jajko - załóżmy jedno na pitę (algorytm: zagotować wodę, wrzucić #jajka i pilnując, żeby ciągle wrzało odmierzasz 6minut, będzie miało pyszniutkie półpłynne
Pobierz
źródło: comment_l3aEKkp3G6RpFBLOK3YrFLMthnv7QSfB.jpg
Mam niezłą bekę z ludzi, którzy #!$%@?ą jajka tylko z wolnego wybiegu.

Jaki jestem wielce hardkorowy smakosz jajec. Muszą być z najbardziej wolnego wybiegu. Inne są #!$%@?. Jak idę do sklepu to szukam tylko tych bez pieczątki, bo są najsmaczniejsze. To nic, że wszystkie smakują tak samo, te bez pieczątek są #!$%@?. Skorupka taka fajna. Jajko pachnie kurzą dupą. A najlepiej jak jeszcze jest #!$%@? w kurzym gównie, to sobie pociumkam, takie
@semperfidelis: mam dostęp do jajek typowo z dup kilku kur, które latają sobie po podwórku i w porównaniu do tych marketowych smakują i wyglądają dużo lepiej (te domowe są mniejsze, skorupka jest grubsza, żółtko ma intensywniejszy kolor, smak żółtka lepszy, a jak robisz sadzone to po rozbiciu nie rozlewa się na pół patelni białko jak w tych marketowych). Także widać i czuć różnice. I nie mam tu na myśli tych "z