#anonimowemirkowyznania
Murki, mam pewien problem.

W towarzystwie większej ilości nieznajomych osób (albo wśród ludzi, których dopiero poznałem) załącza mi się jakaś cholerna "blokada", przez którą nie potrafię się odezwać i normalnie integrować z towarzystwem. :( Od razu pojawia się jakiś dziwny stres, nawet śmiać się z cudzych dobrych żartów nie potrafię...

Ta blokada występuje tylko wśród nieznajomych albo słabo znajomych (np. ludzie z pracy). Kiedy jestem wśród swoich mogę sypać żartami
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 81
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Choir: ja tak miałem od zawsze. W gimnazjum czy liceum chętnie rozmawiałem z tymi nieśmiałymi i nie uznawałem wspólnego besztania gorszych czy mniej ogarniętych. Mentalne chrześcijaństwo u mnie motzno
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie zdałem przez wykop.

Mam fobię społeczną, naczytałem się tutaj historii, żeby wyjść do ludzi, rozmawiać z nimi i samo przejdzie. Raz wracałem z wfu, zobaczyłem jakąś dziewczynę na ulicy i przypomniała mi się jakaś wykopkowa historia, jak ktoś wyszedł ze s----------a przez zagadanie do różowego, zostali małżeństwem i w ogóle super. Od razu się spociłem, zrobiło mi się duszno, szedłem za nią kilka minut układając w głowie różne scenariusze
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No więc tak. Idę dziś na mecz. Ze znajomymi mojego znajomego. Z X osób będę znała jedną. Z tego, co wiem, to do tego pubu wybiera się duuuża grupa jego znajomych.


I jeszcze pół biedy, gdyby byli tam sami faceci. Z facetami lepiej się dogaduję, czuję się przy nich dużo pewniejsza siebie, może dlatego, że oni są zwykle jacyś tacy bardziej nieśmiali. Ale tam mają być też...

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nvmm: ale generalizujesz o tych dziewczynach gadających tylko o głupotach. skoro ci nie odpowiada gadanie o dzieciach itd. to sama narzuć temat rozmowy i masz problem z głowy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmuszony do refleksji przez ten wpis: http://www.wykop.pl/wpis/17998361/witam-wszystkich-chcial-bym-poruszac-temat-introwe/
Mirki powiedzcie mi kim w zasadzie jestem (introwertyk czy ekstrawertyk).

Od kiedy dowiedziałem się czym jest introwersja i ekstrawersja, widziałem siebie jako introwertyka, a to dlateego, ze widziałem kiedys obrazek z introwertykiem, który nie moze wejsc do jakiegos pokoju, bo siedzi tam jakas oosba, a on nie chce nawiązac bezsensownej rozmowy. Tak było tez ze mną. Nienawidziłem takich sytuacji, co nie oznacza, ze nie lubiałem rozmawiac o
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AGS_K mało jest 100 procentowych ekstrawertyków i introwertyków, większość z nas jest mniej lub bardziej ekstra bądź intro i może posiadać cechy zarówno jednych i drugich
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Od kilku dni jestem z kolegą w UK. Ogólnie bardzo fajnie, podoba mi się (Anglia - a nie kolega), ale praktycznie ze sobą nie gadamy. Jedynie kiedy idziemy do sklepu to powiem: "teraz to chyba w lewo, nie?" i takie tam. Wcześniej starałem się zaczepić o jakiś temat, ale najczęściej wychodzi z tego monolog + kilka "aha", "no" od kolegi.

Najgorsze jest to, że on nie widzi nic w
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach