Hej. Moglibyście mi coś poradzić, bo jest to dla mnie dość istotny problem?
W sytuacji gdy dochodzi do zapoznania nowych ludzi w pracy/szkole/gdziekolwiek jak należałoby zareagować na pytanie ,,za kim jesteś"? Co wtedy odpowiadacie i jak się zachowujecie?

Nie interesuje się piłką w żadnym stopniu, w ogóle, null, zero. Ogólnie nie lubię sportu. Wręcz gardzę tym pseudo-teatrem z jego pseudo-wartościami, a całe to kibicowanie i otoczka tylko mnie męczy i irytuje odkąd
@Xing77: Po prostu powiedz że masz #!$%@? na sport i tyle. Nie ma innego wyjścia. Do tego ciekawi mnie w jakich środowiskach się obracasz ze tak się boisz tego pytania i tak często jest ci ono zadawane. Ja mieszkam na górnym Śląsku gdzie dzielnice klubowe zmieniają się co kilka kilometrów a ostatni raz ktoś mnie się spytał za kim idę z 12 lat temu w podstawówce.
Strasznie niezręcznie się to ogląda,rezyserzycia wygląda jakby bardzo nie chciał tam być, nawet prowadzący (Gimper) stwierdził że pracowało mu się z nim najgorzej ze wszystkich gości których miał do tej pory. Dlatego jeżeli jest się społecznie nieprzystosowanym do ludzi lepiej zastanowić się czy chce się uczestniczyć w takim programie.
#przegryw #introwertycy
Mieszkopol - Strasznie niezręcznie się to ogląda,rezyserzycia wygląda jakby bardzo ni...
Kurla pracuje 6 lat na stanowisku kierowniczym gdzie ciagle mam kontakt z ludzmi i dogaduje sie z wiekszoscia swietnie i nie ma problemu zeby gadac godzine dwie dziennie zeby cos zalatwic wartego duzo plnow. Ale jak mam zadzwonic po hydraulika albo cos poza praca zalatwic nawet glupia pizze to odkladam to w czasie ile moge, albo pisze smsy lub zamawiam przez internet xd #!$%@? #introwertyzm. #introwertycy