Noworoczne zmiany w ofertach hipotek. Kiedy doczekamy się WIRONu?

Ostatnie miesiące to dynamiczny okres w ofertach kredytów hipotecznych. Rynek jest w pewnym zawieszeniu i mimo coraz tańszych ofert na oprocentowanie stałe i zmienne problemem pozostaje brak zdolności kredytowej. W ostatnim kwartale 2022 roku WIBOR spadł o ponad pół procent. Dodatkowym ułatwieniem miała być zamiana wskaźnika na jeszcze tańszy WIRON. Banki nie spieszą się jednak z jego wprowadzeniem.

Ubiegłe miesiące były ciężkie dla sektora bankowego.
droetker4 - Noworoczne zmiany w ofertach hipotek. Kiedy doczekamy się WIRONu?

Osta...

źródło: comment_1673274320X376dG9JN4MKDg0ewfNm3x.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@droetker4: Warto zaznaczyć że jak ktoś ma zdolność na refinansowanie kredytu teraz( tak jak zrobiłem to ja i mi rata spadła około 200zł ) to tym bardziej będzie miał zdolność jak stopy spadną o 2 p.p. i będzie mógł kolejny raz refinansować kredyt na lepszych warunkach.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie uświadomiłem, że przy cenach kapitału, w kraju, w którym 1/3 PKB jest na kredyt, bo:
- te wszystkie piękne wieżowce w Wawie są na 20-30 letni kredyt płatny w EUR,
- te wszystkie spłacane nieruchomości, na które trzeba zarobić dodatkowy grosz podnoszą ceny u przedsiębiorców (albo bezpośrednio potrzebują, albo na podwyżki pracowników, albo jedno i drugie),

To kredyciarze, choć nie chcieli tego bezpośrednio, obciążyli kosztami rosnących kredytów wszystkich innych w
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ojciecciesli: Dzięki tej „patologii” realne gospodarki rozwijają się szybciej niż kiedy pieniądz nie jest trampoliną a hamulcowym - jak w przypadku choćby parytetu złota. I to nie 5% szybciej a wielokrotnie szybciej.
@SRzeyamlon: To u nas trwa 30 lat ale na zachodzie już grubo ponad sto na pełną skalę, a pierwsze udokumentowane lewary oparte o dług to starożytny Egipt z tego co wiem.

Ten system nie jest po
  • Odpowiedz
@Xolan: Konto od 2 msc - ser, szynka produkt premium. Napisal bym ci cos pisowski pomocie, ale zaraz moderacja wkroczy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@okno2137: Przedsiębiorcy "kwiczą" z innego powodu.
Prowadząc JDG na ZUS (bez chorobowego i bez zdrowotnego) płaciło się w zeszłym roku 1124zł. W tym roku to jest już 1316zł, więc wzrost o 200zł.
Oczywiście do tego dochodzi 9% dochodu jako składka zdrowotna, przy czym dzięki nieładowi nie można jej odliczyć, przez co płacisz większy podatek.

Realnie to wzrost o ponad 200zł w skali miesiąca. Za nic. Obecnie przedsiębiorca mający przychód na
  • Odpowiedz
@komentator_2020: podniesienie ceny "trochę" pewnie nikogo nie by nie zabolało natomiast jak rachunki na gaz wzrosły o 500%, np. 10k zł na 50k zł to w przypadku małych biznesów (jak piekarnia z głównego wątku) ceny trzeba byłoby podnieść o 100% co spowoduje, że klienci przestaną kupować a koszty pozostaną tak samo wysokie. Elastyczność cenowa popytu się kłania no ale faktycznie skąd pisowskie nieuki mają to wiedzieć.
  • Odpowiedz
@witam12: pisowskie trolle maja za zadanie przerzucić odpowiedzialność na restauratora, żeby przypadkiem ludzie nie pomyśleli, ze restauracje masowo zamykają się w skutek działań pisu. A tak to w 100% zgoda. Chyba nikt logicznie myślący nie uważa, ze gdy cena pieczywa, albo takiej pizzy wzrośnie 2-krotnie, to ze ludzie nadal będą te rzeczy chętnie kupowali.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mcsQ:
ja bym jeszcze dodał drugiego miglanca:

Premier Mateusz Morawiecki zapowiadając obniżenie stawki podatku VAT na żywność z 5 proc. do 0 proc., zaapelował do Polaków, by sprawdzali, czy sklepikarze obniżyli ceny. Równocześnie zagroził nasłaniem na nich całej kontrolnej machiny państwa.
  • Odpowiedz