@kubekdudek: negocjuje się z pozycji siły i argumentów

jak przyjdziesz jak zbity pies to jedynie psiej nagrody możesz oczekiwać: albo cię ktoś pogłaszcze albo zasadzi ci kopa - jedno i drugie nie wiąże się z podwyżką, no chyba że obowiązków xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Otworzyłem myszkę, zobaczyłem ile z tym jest zabawy i chciałem ją zamknąć, wkładania jednej tasiemki i zatrzasku zajęło mi 15min stwierdziłem, że nie chce mi się z tym bawić.

Oddam za 200zł kurier w cenie.
  • Odpowiedz
  • 1
@Aldehyd_Glutarowy Tyle czasu, ile zmarnowałem przez loszki, to bym mógł normalnie książkę napisać. Nie ma co zabiegać o ich względy, wszystkie mają nasrane w bani, tylko w innych momentach i na różny sposób. Lepiej zająć się rozwijaniem jakiegoś hobby.
  • Odpowiedz
Jakie mieliście najdziwniejsze albo najstraszniejsze historie związane z autostopem? Sprawa dotyczy obu stron, Was w roli kierowców zabierających autostopowicza, albo Was w roli autostopowiczów. Czy żałowaliście, że wsiedliście do jakiegoś auta, albo zabraliście niewłaściwą osobę? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wielu ludzi boi się tego sposobu podróży bo "ten gościu co stoi przy drodze jakoś podejrzanie wygląda", a każdy kierowca wydaje się, że zawiezie ich ale na tamten świat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może niezbyt stop, no ale... Jechałem nocą droga w lesie i coś się ruszyło w bocznej szybie. Cofnalem, patrzę a tam (trzeźwy) człowiek w 5°na czworaka ze zmęczenia próbuje dostać się do wioski obok. Droga z dużym ruchem. Sam minalem z 10 aut. Żadne nie stanęło... Oczywiście spóźniłem się na spotkanie, ale nie mogłem gościa tak zostawić
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@goodguy: w ciągu życia podwiozlem może 15osob i wszyscy normalni, zawsze dziękowali, niektórzy chcieli płacić ale starałem się nie brać, jeden starszy pan specjalnie zostawił pieniądze i wyszedł żebym się z nim nie kłócił xd, raz podwoziem jakiegoś gościa w moro co niby z jednostki wracał a autobusów nie było akurat w mojej mieścinie, raz jakiegoś licealistę, innym razem studenciaki co zabrakło mu benzyny i z kanistrem latał po przedmieściach
  • Odpowiedz
i mamy pierwszego babola


@Scorpjon: Jest ich kilka, ale kij z tym, temat ciekawy. Mnie zastanawia w jaki sposób zabójca zatłukł wszystkich po kolei? Bo przecież nie ustawili mu się w rządku, żeby mógł ich tłuc po łbach? Jeden by dostał - reszta by zaczęła uciekać w losowych kierunkach. Typ musiał mieć jakąś przewagę i środki...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anezka miałem zajebiscie ważny wyjazd. Z racji posiada dwóch aut jedno zostawiłem w serwisie, akurat ten serwis zbiegl się w czasie z moim wyjazdem. Byłem umówimy na 21 więc spokojnie zabrałem swój drugi samochód w drogę. Miałem do zrobienia koło 100 km. Po przejechaniu 30 km zatrzymałem się zatankowac i co się okazało, zacisk z prawym tyle mi nie odbił no i klocek się zaczął gotować... Sprawy nie załatwiłem, na powrocie
  • Odpowiedz