Cześć wykopki :)

chciałbym poznać waszą opinię w jednej kwestii, a mianowicie:
w zamiarze mam kupno samochodu, zostało ono sprowadzony z Francji, podobno kilka miesięcy temu. Nadal jest na francuskich tablicach, nie zdziwiłoby mnie to gdyby sprzedający nie podał mi kilku informacji. Po pierwsze jeździ tym autem kilka miesięcy wykupując oc na okres 30 dni - z tego co wyczytałem auta zza granicy należy przerejestrować do 30 dni. Po drugie samochód nie ma ważnego
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SpalaczBenzyny: wiesz ja tez troche impulsywnie reaguje odnosnie tego auta. Mozna powiedziec, ze sie napalilem, a ta oferta jesli chodzi o cene, przebieg, rok produkcji jest dobra. Moje podejscie jest bledne, poniewaz jak sam powiedziales moge wtopic kupe kasy (na szczescie jakies rozsadne podejsie mam - stad ten post). Porozmawiam jeszcze jutro z tym gosciem, poprosze o udostepnienie (tak jak wapomniales) wszystkich dokumentow naprawy i przeslanie ich na maila lub
  • Odpowiedz
Drogie mirki i mirabelki - wczoraj poszedl post na mirko ale źle zatagowałem (tzn w ogóle nie otagowałem) więc podłącze - chodzi o to, że kupiłem używany samochód sprowadzony przez firmę (dostałem do tego pełen komplet dokumentów - czyli badanie techniczne, tłumaczenie itp) - tylko że na fakturze mam 2007 rok, a wk zarejestrował jako 2006 - jestem stratny okolo 10% - czy istnieje jakiś paragraf, na który mógłbym się powołać, aby
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mektoncjusz: @benzdriver: problem jest taki, że w Polsce z przyczyn bliżej nieokreślonych wszyscy (włącznie z ubezpieczalniami i wydziałem komunikacji) uparli się, że istotna jest data produkcji.
Najlepsze jest to, że ważna jest ona tylko i wyłącznie do określenia czy pojazd jest po czy przed liftem co i tak dużo łatwiej zrobić posiłkując się VIN'em. Tym samym dość często jest tak jak zostało opisane tzn, samochody z zagranicy są
  • Odpowiedz

  • 9
Od nowego roku zapowiada się ciekawa sytuacja na rynku aut, zniesienie oplaty recyklingowej niesie za sobą wprowadzenie idiotycznego przepisu o zapewnieniu sieci przez importera ze stacjami demontażu pojazdów... (CHWAŁA PO)

Co najgłupsze to dzieki temu wzmocni się szara strefa i będzie jeszcze więcej aut z umową na Niemca bez żadnych gwarancji i na spadek raczej niema co liczyć.
I to by było na tyle w kwestii uczciwej pracy w Polsce, ZUS, VAT, PIT
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
@NAGI: Opłaty będą mniejsze ale pewnie kupując auto po cichu z umową z Niemcem i robiąc je we własnym zakresie lub od osób bez działalności gospodarczej. Same opłaty będą dosyć atrakcyjne przy tańszych autach gdzie recykling robił 1/6 wartości auta.
  • Odpowiedz
@patryk691: Sam stoję przed podobnym dylematem, ale ogólnie jest problem z gazem w wielu większych silnikach. Polecano mi Octavię 2, sam myślę o Mondeo Mk4, ale chyba się jednak wstrzymam z zakupem (Mk3 przestał się psuć :D).
  • Odpowiedz
#motoryzacja #biznes #handlarze Mam pytanie czy ktoś prowadzi może komis samochodowy lub zna kogoś takiego ? chciałbym zapytać o kwestie prawna dotyczące importu samochodu do komisu i dalszej odsprzedaży w polsce.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

TL;DR;


Kolega szuka aktualnie nowego auta. Do wydania ma 30kPLN. Szuka czegoś bliżej 20kPLN aby się zmieścić z ubezpieczeniem i drobnymi naprawami w budżecie. Celem w tym momencie jest Toyota Yaris II z benzynowym silnikiem 1.3. W sobotę zrobiliśmy rajd po komisach i oglądaliśmy różne egzemplarze. Generalnie to te pudełka w komisach prawie nie stoją. Jak coś się pojawia, to zaraz znika, a jeśli stoi dłużej to jest to 1.0, które poza miasto
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eloar: Czekać na wyprzedaż rocznika... Ostatnio za Fabię chcieli z upustem 31300... tyle że po wyjściu tych małych gówienek citigo Vw up itp to niestety ceny podskoczyło...Ewentualnie pozostaje Dacia Sandero która może i jest wyśmiewana ale trasa 2000 km zrobiona na lajcie
  • Odpowiedz
@eloar: Nagminne rzeczy w ASO? Fikcyjne serwisy olejowe i wymiany filtrów. Fikcyjne wymiany elementów zawieszeń Wpisywanie na fakturze przy serwisie 6 l oleju a producent przewiduje 4,5 l. Ostatnio nawet rażące zaniedbanie przy rozrządzie gdzie policzono za komplet (pasek rolki napinacz i pompa wody) gdzie wymieniano sam pasek.
  • Odpowiedz