Fakt.pl podaje, że rolnik z Gliwic nie przyjął kilka lat temu odszkodowania za wywłaszczenie go z kawałka pola na poczet drogi.

Władze skrzętnie ukryły fakt, że został wywłaszczony i decyzji nie przyjął.

Co ciekawe całe osiedle ma dostęp od ul. lekarskiej z drugiej strony, czyli nie działa tutaj prawo służebności.

Zawinił
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

i decyzji nie przyjął.


@wujek_stiopa: Co zrobil w temacie?
Odwolal sie czy powiedzial "nie bo nie"?

Decyzja zostala wydana 20 lat temu. I przez ten czas co zrobil? Wiesz ze istnieje cos takiego ze jak sie nie odwolasz to
  • Odpowiedz
Skoro zostal wywlaszczony


@gorzki99: No trochę to inaczej wyglądało:

ANATOMIA SYSTEMOWEGO ZABORU: JAK URZĘDNICY I BEZDUSZNE PRAWO DOPROWADZILI ROLNIKA Z GLIWIC NA SKRAJ PRZEPAŚCI

Mówiąc bez ogródek, bez politycznego bełkotu i z całą brutalnością faktów: sprawa 60-letniego rolnika, pana Józefa z gliwickiej Ostropy, to podręcznikowe studium tego, jak aparat państwowy potrafi legalnie zniszczyć, oszukać i wywłaszczyć szarego obywatela, wykorzystując jego całkowitą niewiedzę, brak wykształcenia prawniczego oraz samotność. To, co w mediach głównego
  • Odpowiedz
płać podatki gruntowe za teren przez over 40 lat

jakiś mieszczuch kładzie ci asfalt na polu i p------i coś o tym że ma do tego prawo bo za SLD kawałek pola został wywłaszczony, mimo to dalej płaciłeś podatki za ten kawałek pola


no mógł nie płacić ale w Krakowie w ten sposób deweloperzy przejmowali działki w tak zwanych rezerwatach że stawiali "wozy Drzymały" za 4 miesiące a potem "okazywało" się że są już tam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Beke mam niemiłosierną jak słyszę głosy w obronie tego rolnika xDDDDD

Nie ma szans żeby samorząd wybudował cokolwiek poza swoim terenem, nawet gdyby urząd popełnił błąd to jest tyle momentów gdzie mógłby być on skorygowany: pozwolenie na budowę, geodeta, kierownik budowy który się zorientuje że robi robotę na nie swoim terenie. A gdyby nawet to zawiodło, to RIO by się dobrało samorządowi do tyłka w pięć minut za wydawanie hajsu na budowę na
cojestkurdenocjest_kurde - Beke mam niemiłosierną jak słyszę głosy w obronie tego rol...

źródło: 1000011169

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma szans żeby samorząd wybudował cokolwiek poza swoim terenem, nawet gdyby urząd popełnił błąd to jest tyle momentów gdzie mógłby być on skorygowany: pozwolenie na budowę, geodeta, kierownik budowy który się zorientuje że robi robotę na nie swoim terenie. A gdyby nawet to zawiodło, to RIO by się dobrało samorządowi do tyłka w pięć minut za wydawanie hajsu na budowę na obcym terenie.


@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: Przecież były niemal identyczne przypadki
  • Odpowiedz
@co_jest_kurde_noc_jest_kurde: Jeśli to była droga publiczna, tj. zaliczona do jednej z kategorii dróg - w tym przypadku prawdopodobnie gminnej. Sęk w tym, że wiele dróg gruntowych jest własnością gminy ale nie są one formalnie zaliczone do żadnej kategorii dróg. O tym decyduje rada gminy w formie uchwały. Jeśli wcześniej takiej uchwały nie było i była to droga nie zaliczona formalnie jako gminna, to nawet jeśli była użytkowana jako droga dojazdowa,
  • Odpowiedz
Ciekawe kiedy wypowie się któryś z sąsiadów na temat tego ananasa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Podejrzewam że skoro typ był skłonny odwalić taką maniane to w życiu prywatnym też nieźle wywijał

#gliwice #afera
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Qbanek1: Dzisiaj mignął mi artykuł w którym chyba sąsiad się wypowiadał że już wcześniej były z nim problemy. Jak się zaczął tam remont to rozwalał młotkiem chodniki, że ma żółte papiery i jemu nic nie zrobią xD
  • Odpowiedz
@tyrytyty: Ale tu nie mówimy o pomyłce urzędnika - był geodeta, sprawdzono papiery i wpisy. Chłop nie ma żadnych dowodów na to, że ten kawałek drogi był jego. (Przynajmniej taka jest publiczna informacja). A nawet jeżeli ten metr drogi byłby jego to - ani tam nic nie posieje, ani nie zasadzi, ani rowu nie zrobi - to jest droga. Zamiast się cieszyć że wyasfaltowana to na złość wszystkim postanowił pokazać
  • Odpowiedz
Ale w ostatnich 5-10 latach Polacy zaliczyli rajd w skretynieniu. Wszystko wiedzą najlepiej, żadne argumenty o geoportalu, geodetach nie trafiają. Wiedzą swoje i tyle, bo w końcu rolas tak powiedział, a w Polsce rolnicy są świętymi krowami. Pewnie go jeszcze Nałrocky ułaskawi.

Jak coś powie jakiś autorytet, naukowiec, ekspert w danej dziedzinie, to polak zwyczajny uzna, że musi być dokładnie na odwrót.

#polska #rolnictwo #gliwice #
Promilus - Ale w ostatnich 5-10 latach Polacy zaliczyli rajd w skretynieniu. Wszystko...

źródło: Screenshot 2026-08-09 at 20-23-54 Res Futura Data House w serwisie X „Świeżo wylany asfalt w Gliwicach zaorany przez rolnika 19 MLN ok. 2% botów Rolnik zaorał świeżo wylany asfalt – podobno zbyt blisko jego pola. Jesteśmy świadkami rzadk[...]

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bo w końcu rolas tak powiedział, a w Polsce rolnicy są świętymi krowami. Pewnie go jeszcze Nałrocky ułaskawi.


@Promilus: rodowici rolnicy to taki sam odłam społeczny jak górnicy, górale itp.
na rolnicka nie ma cwaniaka
rolas pijany urusowiec wie wszystko najlepiej i wszystko mu się należy
  • Odpowiedz
@Promilus: Polski rolnik w 2026roku:

Nie płaci podatku PIT – większość rolników indywidualnych rozlicza się ryczałtowo na podstawie ustawy o podatku rolnym, co oznacza brak klasycznego podatku dochodowego. PIT obowiązuje tylko przy działalności gospodarczej poza rolnictwem.

Generuje niską wartość dodaną dla PKB – sektor rolny odpowiada za ok. 2–3% PKB, przy czym jego produktywność jest znacznie niższa niż w innych sektorach. Szacunki strat rzędu 15 mld zł rocznie pojawiają się w analizach
  • Odpowiedz
@Jurajski_Wedrowiec: gość twierdził przy zatrzymaniu, że jak wyjdzie to zrobi to ponownie. Jeśli to nie jest przesyłanka do TA to twoim zdaniem co nią jest? Na dodatek grozi mu wysoka kara i patrząc na jego wyczyny pewnie już był karany
  • Odpowiedz
@Mexiii: Zazwyczaj pas drogowy dla takich wiejskich dróżek to 5-6 metrów. Zatem dwa metry tego co zostało na polu jest jeszcze działką drogową. A to, że ojciec i dziad orali do skraju starej drogi, bo nikt się nie czepiał nie czynią działki zasiedzoną.
  • Odpowiedz
To jest beka, że jak szaraczkowi jakieś mendy przejmą ziemie przez zasiedzenie, to nie ma problemu. Ale jak miastu coś takiego się przydarzy, to typa skuwają w kajdanki, nasyłają cały aparat medialny i stawiają zarzut 10 lat. Mam nadzieję, że rolnik otrzyma uczciwy proces i zdoła udowodnić swoje racje. Nikogo to już pewnie nie będzie obchodzić, bo prezydent Gliwic zmieni się do tego czasu kilka razy i wszyscy o tym zapomną, ale
  • 100
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duzy_gracz: też mam nadzieje że rolnik będzie miał uczciwy proces i z uwagi na brak OC na ciągnik zapłaci wszystko z własnej kieszeni a być może na koniec będzie musiał sprzedać gospodarkę. Jak to mówią play stupid games, win stupid prizes ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Apropos tego rolasa z Gliwic, co orał asfalt, bo myslał, że to jego, przypomniała mi się sytuacja sprzed kilku lat.
Teściu miał podobną przygodę, sąsiadka przez lata wmawiała mu, że ma płot 2 metry na jej działce. Wezwała geodetę, ten pomierzył i okazało się, że to oni są 1,5 metra na działce mojego teścia i teraz najśmieszniejsze: jakby teściu faktycznie przesunął ten płot, tam gdzie granica działki, to debile nie mogliby wjeżdżać
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skalar_neonka: tak samo mam ja na swojej działce na mazurach xD, źle została podzielona duża działka i okazuje się, że 1,2 metra na całej długości należy do nas, ale że to las a sąsiad był spoko (już nie żyje) to mam to gdzieś
  • Odpowiedz