Jest taka fundacja Przyjaciel Zwierz która zajmuje się biednymi konikami, pieskami, kotkami, gęsiami i generalnie wszystkim co się nawinie.
Niestety ostatnio ich zalało. Bardzo. Od 2 tygodni chodzą u nich pompy odpompowujące wodę z padoków, a mimo to.. zalało im nawet studnię.
Na zdjęciu widać co leci z kranów i poideł. To jest gnój, śmierdzi gnojem, a do napojenia jest masa zwierząt.
Konie stoją po kolana w wodzie i - oczywiście - gnoju


















Komentarz usunięty przez moderatora
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua