Redukcje skończyłem na okoł 93-94 kg, może by tam wpadło więcej, ale żadnego ładowania nie mogłem robić do zdjęć ze względu na zapalanie gardła. W peaku udało się dobić do około 109 kg (zdjęcie z 107 kg). Później przeziębienia przewlekłe i jestem bliżej 105 kg. Zostały mi do zrobienia maksy, a później chwila przerw od dźwigania na rzecz hipertrofii, minicuta i naprawy kilku problemów,
Ogólnie spoko, choć te chorowanie od kiedy młoda
Ogólnie spoko, choć te chorowanie od kiedy młoda




















