#anonimowemirkowyznania
Zakochałem się w dziewczynie poznanej na wykopie, ale ona wyjechała. Wyjechała do #hiszpania bo dostała tam świetną ofertę pracy. Nie wiem czy mam rzucić wszystko i jechać za nią, czy się po prostu odkochać. Dlaczego życie jest takie przewrotne i kiedy po tylu latach wreszcie znalazłem kobietę, z którą mógłbym spędzić resztę dni, ona musiała wyjechać...

#feels #depresja

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
TL;DR – standardowy w*sryw z gatunku moje życie jest beznadziejne.

Moja mama od zawsze była osobą niezbyt zaradną życiowo. Wychowywałem się bez ojca. Po prostu na początku wykorzystał naiwność mojej mamy a później tradycyjnie zniknął. A jak w końcu moja mama wniosła sprawę o alimenty (po 12 latach od moich narodzin), to twierdził, że nie jestem jego synem. Zmienił zdanie dopiero kiedy usłyszał magiczne dwa słowa - „testy DNA”.

Sama rozprawa
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@L3gion: Sam jesteś poteflon.

Tak na serio nie trzeba szurać tą folią po teflonie, wystarczy położyć delikatnie i nagrzewać. Żeby porysować, trzeba by naprawdę ją zgnieść i docisnąć.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@T1oo: Byłem kilka dni, to podali mi leki, jesteś tak szczesliwy, że czujesz możliwość spędzenia reszty życia gdziekolwiek i z kimkolwiek, więzienie? no problem, kopalnia krzemu w Afryce? No problem. Jesteś gotowy umrzeć w każdej chwili, zero strachu, czysty spokój.
Płot twist: stan maniakalny
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@LonNon: bo to nie jest prawdziwa historia. Widziałeś kiedyś drzewko cytrynowe? Jak można się o to zabić? Może jakieś fakty przytoczysz? Na Wiki masz - The band's lead vocalist, Peter Freudenthaler, said that he wrote the song on a Sunday afternoon when he was waiting for his girlfriend.
  • Odpowiedz
No to myyk, praca która miała być już na lata po prawie trzymiesięcznym okresie przygody, okazała się być męczarnią, która wpędzila mnie w stany lękowe i pachnie mocno mobbingiem. Dzisiaj się uwalniam, składam wypowiedzenie #oswiadczeniezdupy #feels #praca
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorzej jak sie w czlowieku obudzi to uczucie tęsknoty za bliskością spowodowane czasami jakaś błachostką, filmem, czasami piosenką. Cała fasada stabinego, samotnego życia, ułożonego pod harmonogram wali się i trzeba ją odbudowywać od nowa i zdusić w sobie tą potrzebę. Nie jest to łatwe mając w pamieci jak to jest niesamowite i budujące gdy się to czuje. Przez takie sytuacje nie można przespać nocy będąc wewnetrznie rozdartym.
#feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobrze to opisałeś. Za dobrze. (,)
Czasami sobie myślę, że lepiej by było nie zaznać tego nigdy. Nie mając odniesienia byłoby lżej.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 243
@Disegno: chłop zbliża się do emerytury, a pracuje przy orkiestrze nie tylko na finałach, wielu chciałoby być w takiej formie w tym wieku, ale większość p0laczków to już etap kanapy, eurosportu j harnasia xD
  • Odpowiedz
#feels #praca #pracazagranica #emigracja

Mirki i Mirabelki, proszę Was o radę w życiowej rozterce.

Zacznę od przedstawienia swojej sytuacji życiowej. Mam 30 lat, pracuje w korpo jako inżynier, zarabiam lekko ponad średnią krajową i wynajmuje pokój w mieszkaniu w mieście wojewódzkim. Całe moje życie kręci się wokoło pracy, pomimo, że nie jest ona aż tak absorbująca, po prostu nie mam nic poza nią. Wygląda to jak
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bezimienia90: wyprowadzka nie sprawi magicznie, że będziesz mieć mnóstwo znajomych, hobby i będziesz szczęśliwy. Będzie gorzej, dojdzie bariera językowa, nowe środowisko, kultura i dopiero poczujesz się wyobcowany, a to tylko spotęguje odczucia jakie masz obecnie.
Jak wyżej najpierw spróbuj choć trochę poprawić byt tutaj, znajdź jakieś hobby, sport, polecam rolki, jakieś zajęcia grupowe z czegokolwiek, nawet jak się nie uda przenieść tych znajomości poza lekcje to i tak można fajnie
  • Odpowiedz
@eldoradek: No właśnie, lata, których już nie odzyskamy co już samo w sobie jest wystarczająco przygnębiające nie wspominając o wszystkich wokół, którym się powodzi, a przecież trzeba jakoś utrzymać motywację przez cały ten czas.

Ja się często łapię na tym, że za dużo myślę. Ciągle się nad wszystkim zastanawiam czy na pewno ma to sens, albo czy w ogóle się uda, zamiast po prostu coś zrobić.
  • Odpowiedz
@akomutopoczebne
Jest to przygnębiające, ale alternatywa jest gorsza. Coś robisz, albo trwasz w s----------u.

Z motywacją nie byłoby tak źle, bo widziałbyś drobne pozytywne zmiany. To nie jest tak że zaczynasz pracę nad sobą, mija kilka lat i dopiero jest skumulowany efekt.

No ale trzeba najpierw zacząć, co nie jest proste.
  • Odpowiedz