@sierpien22: dalej nie zmienia to faktu że chodzi o system społeczno polityczny. Mimo rozwoju nauki dalej wiara dzieli ludzi. Dziel i rządź zawsze w formie.
Dorosłość ssie. Jak jako dziecko człowiek był chory, to mame albo babcia zrobiła herbstke, podała obiad kupiła leki. Teraz czllwiek chory, musi sam wszystko kupić, przytargac i zrobić samemu. Niezależnie czy czuje się jak gowno. Nie polecam. #oswiadczenie #zalesie #feels
27 dni. Tyle zabrakło temu małemu stworzonku ze zdjęcia, żeby być w naszym domu przez 10 lat... Pamiętam jak wybraliśmy ją z moją wtedy dziewczyną, a dziś żoną w schronisku, bo jak tylko podeszliśmy do drapaka na którym siedziało kilka kotów tylko ona została i zaczęła momentalnie wycierać się o wyciągniętą rękę i mruczeć jak mały traktor. Myśleliśmy, że będzie wielkim pieszczochem, a tymczasem przez pierwsze
Ta piosenka, za każdym razem jak ją słyszę, kojarzy mi się z kolegą, przez którego ją poznałam, jak byliśmy #swiadkowiejehowy, on niestety nadal jest. W ogóle słuchał bardzo dużo muzyki, różnych gatunków i grał na perkusji. Chciał założyć zespół, składający się oczywiście z samych Świadków Jehowy, ale nie udało się, bo ten co grał na basie był sługą pomocniczym (taki wafel który przyjmuje od starszych zboru kilka zadań, typu
@Sandrinia: O fuck mój najlepszy ukochany zespół kojarzy ci się ze świadkami Jehowy hahahahaa padłam xD
Twenty One Świadków Jehowy band!!! <33333
Ale współczuje ci bardzo urodzenia się w sekcie (╥﹏╥) ja miałam troszkę podobnie ale tylko troszeczkę bo u mnie była sekta katolska, ksiądz jako bóg pijący wódkę z moim dziadkiem a później mnie łaskotał a jak się wyrywałam to dziadek się śmiał i krzyczał
Urban spadł z rowerka, a mi się jakieś dziwne feelsy załączyły. 30 lvl i tak sobie tylko obserwuje, jak kolejne "cegiełki" mojej rzeczywistości umykają. Rzeczywistości, którą zastałam i dotąd się budowała, a teraz przeszło to płynnie w zanikanie. Proces, który sprawia, że samemu się po trochu umyka z tej rzeczywistości, im dalej w czasie, tym szybciej i tym większa część jest już za mną, aż do faktycznego zniknięcia.
@josedra52: Nawet gdyby to się kiedyś ziściło, to Ty będziesz się budził postrzegając ją jako ukochaną, a ona ciebie jako obiekt eksploatacji, który ma jej zapewnić zasoby.
@WielkiNos: ale wy odrealnienie jestescie. Gdyby to było takie proste jak twierdzicie, to fabryki stały by puste bo raczej nikt nie uwielbia pracować na 3 zmiany za najniższą, a jednak jest to jedna z najczęściej wykonywanych prac w Polsce
Ostatnio straciłam najważniejsze zwierzątko w moim życiu. Moja Graża, moj najsłodszy biały kłębuszek zostawił mnie na zawsze. Grazka miała dopiero 5 lat i chyba przez to, ta cała sytuacja zabolała mnie jeszcze bardziej. Graza z dnia na dzień okropnie się rozchorowała a jej płuca zaczęły wypełniać się wodą. Probowalam ją leczyć, ale widziałam jak ciężko brać jej oddech i jak bardzo unika kontaktu, kiedy do tej pory była moim zrostem. Niestety, weterynarz