Już z powrotem w Krakowie. Bałem się że zaśpię - wczorajszy zawrót głowy w Energylandii, sporo czasu spędzonego w samochodzie i powrót o 23 potrafiło zmęczyć ( ͡º ͜ʖ͡º) Szczęśliwie wstałem niewiele później niż zwykle i już o 5:10 wystartowałem.
Próbowałem utrzymać rozsądne tempo, ale coś mi leżały na żołądku wspomnienia wczorajszego obiadu w parku rozrywki - tak generalnie to






Dziś sobie nieco zaspałem - tak to jest, jak do północy się miesza różne trunki, o 3 rano budzi człowieka kot wyjący że chce wyjść, przy wypuszczaniu kota okazuje się że inny z kolei chce jeść, a to wszystko przy wyjącej zmywarce, której coś się popierdzieliło i nie ukończyła programu. Na koniec powrót do łóżka tylko po to, by zobaczyć że pisklę w międzyczasie przetruchtało
źródło: comment_sHGU23VmNeoa0unkOx8ApYM3521M6BXg.jpg
Pobierz