3887,03 - 10,22 = 3876,81

Łohoho, podbiegi i podbiegi...
Rano jakoś zaspałem. Szczęśliwie kot był zdesperowany, żeby wyjść i zaczął poranny koncert. Otworzyłem mu drzwi balkonowe i kota cafło. Chyba nie była przygotowana na -8°C xD
Jakoś się zebrałem, założyłem maseczkę bo smog ostro trzymał - 80-90
enron - 3887,03 - 10,22 = 3876,81

Łohoho, podbiegi i podbiegi...
Rano jakoś zaspałem...

źródło: comment_BozICH8mvu34K3NopXUHWKuGenC2mIGb.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4650,81 - 20,18 = 4630,63

W tym tygodniu tylko dwa treningi – jeden wypadł przez tę paskudna pogoda, że za Chiny mi się nie chciało ruszyć z domu. Dzisiaj zaś odwiedzałem teściów, więc wybór był oczywisty – długie wybieganie na Wysoką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tym razem wybrałem nieco inną trasą – początek tak jak zawsze, czyli jordanów i później długi podbieg na Wysoką, ale potem dodałem rundkę wokół szczytu i powrót przez
enron - 4650,81 - 20,18 = 4630,63

W tym tygodniu tylko dwa treningi – jeden wypadł p...

źródło: comment_8k1yxPVToO4yvEfUFpUtfbmtl7EvI4Yd.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5019,01 - 12,02 = 5006,99

Mój krótki i chyba jednorazowy romans ze #strava - jak pisałem, wkurzyła mnie jeszcze przed pierwszym biegiem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Rano wstałem dość wcześnie, ale jakoś tak wyszło że ruszyłem dopiero o 5:20. We wtorek mi wypadło bieganie bo pizgało złem, więc dopiero
enron - 5019,01 - 12,02 = 5006,99

Mój krótki i chyba jednorazowy romans ze #strava -...

źródło: comment_KTAyl3LP0zsSWLRmjJbLxPgG5PlzZrSs.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@enron kup garmina i zacznij biegać jak człowiek :) siłą stravy jest community, szczególnie to rowerowe. Apka jest bo być musi i tyle.
  • Odpowiedz
  • 0
@WuERA: rower to nie dla mnie - nie mam czasu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Na rower to sobie mogę pojechać z rodziną na przejażdżkę, nie wyobrażam sobie zostawiania wszystkich na pół dnia bo mi się zachciało roweru - pod tym względem bieganie jest dużo, hm, poręczniejsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Garmina nie kupię - zbyt dużo kasy jak na hobby, a jakoś
  • Odpowiedz
5999,91 - 15,36 = 5984,55

Dziś skromna przebieżka mocno spacerowym tempem. Miało być więcej, ale tak cholernie nie chciało mi się wstawać że ruszyłem dopiero o 7, z postanowieniem skrócenia biegu by wrócić po max. 1,5h.

Cieszyły mnie -2°C, za to zdecydowanie gorzej wyglądała kwestia zanieczyszczeń: ostatnie odczyty (sprzed dwóch godzin) pokazywały 183 µg/m3 - 366% dopuszczalnego maximum... ale w sumie bez różnicy - i tak maskę trzeba
enron - 5999,91 - 15,36 = 5984,55

Dziś skromna przebieżka mocno spacerowym tempem. M...

źródło: comment_eiul61XzxsrtH2g1NGJ7c85vZdhQO1IH.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: to tempo rzeczywiście dziwnie wskazuje, ale stawiałbym raczej że to wina telefonu. Pytanie co ile odświeża sygnał. Kupuj czym prędzej jakiś zegarek z gps :)
  • Odpowiedz
@enron: to tempo rzeczywiście dziwnie wskazuje, ale stawiałbym raczej że to wina telefonu. Pytanie co ile odświeża sygnał. Kupuj czym prędzej jakiś zegarek z gps :)


@walter21: srajfon raczej dobrze łapie GPS, zresztą nawet podczas biegu podawana przez program średnia jest mniej więcej sensowna - i to średnia typu "split speed", czyli średnia na bieżącym kilometrze.
Na razie część treningów wyeksportowała się do endomondo i tam wykres tempa
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7751,13 - 12,26 = 7738,87

Czwartek? No to piłujemy! ( ͡º ͜ʖ͡º)

Zaspałem mocno - pierwsza pobudka włączyła się o 4:20 i uznałem, że jeszcze z 10 minut się przyda... i jakoś dopiero o 5:10 się zwlokłem z łóżka, by o 5:25 wyjść przed dom...
Pogoda sprzyjała - jakimś cudem temperatura spadła w przyjemne okolice -2°C a wiatr rozwiał resztki smogu, zbijając PM10 do szalonego poziomu 16 µg/m3 a
enron - 7751,13 - 12,26 = 7738,87

Czwartek? No to piłujemy! ( ͡º ͜ʖ͡º) 

Zaspałem mo...

źródło: comment_qKp1sUg2At00RPR2bVFm5Gb5mBb68Itt.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: mi forma spadła tak, że cieszę się z trzymania czegokolwiek - a Ty mi o jakichś szalonych 4:00 opowiadasz... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
7918,17 - 9,14 = 7909,03

Dziś był intensywny dzień, pierwszy z moich Morderczych Wtorków. Rano niestety zaspałem - wstałem dopiero o 5:10, zanim się ogarnąłem to już była 5:30 i wiedziałem że trzeba będzie skrócić trening. Pogoda dopisała: było przyjemne -6°C i lekki wiatr - w sam raz na pojedynczą długą bluzkę (serio nie rozumiem jak ludzie zakładają C warstw :) Do pełni szczęścia brakowało tylko… braku smogu. Niestety, odczyty oscylowały
enron - 7918,17 - 9,14 = 7909,03

Dziś był intensywny dzień, pierwszy z moich Morderc...

źródło: comment_obJWmUIrhZbGvJ4rRo2FHWW2XzDqKUR9.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@enron: brakuje do tego jeszcze strzelnicy i kursu salsy


@pestis: w sumie szwagier mi pożyczył karabin do PS3 i killzone ( ͡º ͜ʖ͡º) Szkoda że żona nie śpi.

To będą bardzo fajne wtorki ()
  • Odpowiedz
8576,49 - 20,35 = 8556,14

Ach, niedziela. Kot mnie obudził o 5:30, a że nie chciałem biegać w ciemnościach to jeszcze "na chwilę" się położyłem – efekt taki, że minimalnie zaspałem i wyruszyłem dopiero o 07:15. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Od połowy tygodnia cieszyłem się na dzisiejszy wiek – zapowiadany lekki mróz i brak smogu, zero chmur i Słońce - marzenie! I wszystko się spełniło – na termometrze -5°C, smog
enron - 8576,49 - 20,35 = 8556,14

Ach, niedziela. Kot mnie obudził o 5:30, a że nie ...

źródło: comment_v7y3p2sGasG0gJ38uwnifg1VX7zSHMfd.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

8 910,77 - 13,42 = 8 897,35

Miałem robić podbiegi wczoraj, ale dramatycznie zaspałem i był czas już tylko na hantle. Ale dzisiaj już prawie nie zaspałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) zrywając się z łóżka tuż przed 5 i po obsłużeniu kotów stanąłem przed domem o 5:15.

Pogoda taka sobie - temperatura niecały stopień powyżej zera, dość mokro, jedyne co dobre to brak deszczu. Ze smogiem... no nie wiem. Nowohucki miernik pokazywał poziom
enron - 8 910,77 - 13,42 = 8 897,35

Miałem robić podbiegi wczoraj, ale dramatycznie ...

źródło: comment_pUCzt94eoSOpKIVcypd9iG6OqzLWB9Ei.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

9282,84 - 12,00 = 9270,84

Wczoraj był względny luz i odpuściłem sobie bieganie na rzecz hantli, ale dzisiaj nie było już wymówek – czas się dobić interwałami ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wstałem o 4:55, koty nakarmiłem, po czym zerknąłem na to co mnie czeka na zewnątrz.
Pogoda zapowiadała się fajnie: 3 stopnie poniżej zera i silny wiatr, który rozgoni smog. Ale tak zerknąłem sobie na apki smogowe i... WTF? Wiatr 15m/s i
enron - 9282,84 - 12,00 = 9270,84

Wczoraj był względny luz i odpuściłem sobie biegan...

źródło: comment_qeg8L3SUwpbAECbPzVauKuVs1Wy3Hpqc.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@BenzoesanSodu: u mnie tak średnio (w najlepszym razie utrzymanie wagi), a przez tego nerwowego psa i święta przybyło za dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę że chcę w końcu schudnąć cokolwiek...
  • Odpowiedz
10070,04 - 18,16 = 10051,88

Interwały były, podbiegi - nieudane, ale były, dziś czas na przyjemność ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chciałem się wyrobić mniej więcej na wschód Słońca, więc wstałem o rozsądnej porze i równo o 7 i ruszyłem sobie spacerowym tempem
enron - 10070,04 - 18,16 = 10051,88

Interwały były, podbiegi - nieudane, ale były, d...

źródło: comment_59P3Yz4aBybOi3st6m9qY4uyhNAePpZD.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: lubię biegać na krótko, ale mimo wszystko plusowe temperatury zimą oznacza z reguły syf - deszcz, wilgoć, błoto, infekcje. A gdy już chwyci choć lekki mrozik to jest przemiło - suche powietrze, suche drogi, jak błoto to zamarznięte :)
A maskę też powinienem był zabrać - tylko jakoś wyglądało mi że będzie spadało... tymczasem niestety szło w górę. Efekt wiadomy - kaszel na czarno...
  • Odpowiedz
@enron: Dobrze jest, nie narzekaj na temperaturę. W grudniu musiałem odpuścić podbiegi raz bo górka była oblodzona i szkoda mi było zdrowia. Teraz nie mam tego problemu, krótkie spodenki i sama koszulka, w butach sucho - dla mnie doskonale.
  • Odpowiedz
10288,94 - 9,52 = 10279,42

Dzisiaj była pora na podbiegi. Wstałem znowu równo o 5, zachwycony odczytami stanu powietrza szybko się zebrałem i o 5:20 już byłem przed domem. Pogoda znośna - padał lekki deszcz (potem minął), na termometrze +2°C - trochę mi się nie chciało ale stwierdziłem że nie będę taką miękką rurą żeby się od razu zrażać.

Ruszyłem i było w porządku (pomijając fatalną formę ;) i tak sobie wszystko
enron - 10288,94 - 9,52 = 10279,42

Dzisiaj była pora na podbiegi. Wstałem znowu równ...

źródło: comment_kQlq93mIzrHgUIb8AOaeV6bPYXBGIIu8.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

10460,40 - 11,17 = 10449,23

Obiecałem sobie, że w tym roku będę mniej biegał - miesięczne przebiegi w okolicach 150 km max - za to mądrzej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i przyszedł czas spełnić obietnicę: dzisiaj pierwsza próba wykonania czegoś na kształt interwałów. Na początek 2 km spokojnego truchtu do jedynego płaskiego odcinka w okolicy, potem 6 cykli 700m na maxa + 300m schłodzenia, na koniec 3 km spokojnego
enron - 10460,40 - 11,17 = 10449,23

Obiecałem sobie, że w tym roku będę mniej biegał...

źródło: comment_rEg94nJjaWxhyYxiOEs5U0mcTumcfroc.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Eh, też mam dziś w planie interwały i już mnie boli :P
Księżyc chyba ciągle jest fajny - widziałem dosłownie przed chwilą w drodze do pracy.
  • Odpowiedz
11 582,05 - 17,61 = 11 564,44

Zakończyć rok już czas! Początek roku kiepski przez kontuzję, ale jak mnie fizjo ustawiła to już wszystko szło pięknie... a pod koniec ledwo-ledwo się wyrobiłem przez głupiego kundla i potem przez równie głupie choróbsko.
Ale jest! 3001 km w roku zaliczone (òóˇ) Najlepsze, że dopiero w okolicach września przekonałem się, że to realne...

Dzisiaj pobiegłem baaardzo relaksacyjnie - co nie zmienia faktu,
enron - 11 582,05 - 17,61 = 11 564,44

Zakończyć rok już czas! Początek roku kiepski ...

źródło: comment_TKgn42yhSUwiYMvnmSOCm8m6dxt2nPSr.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

12257,79 - 16,37 = 12241,42

Niemal dwa tygodnie przerwy. Najpierw brak czasu, potem chyciło jakieś cholerstwo za gardło i nie chciało puścić... W sumie jeszcze trochę trzyma, ale stwierdziłem że jestem w górach i nie będę gnił w domu ()
Miała być ulubiona trasa na Wysoką - długi, ale bardzo przyjemny podbieg. Niestety nie wziąłem akcesoriów do biegania nocą i choć obudziłem się wcześnie, to musiałem
enron - 12257,79 - 16,37 = 12241,42

Niemal dwa tygodnie przerwy. Najpierw brak czasu...

źródło: comment_YpxiaBnTvsXxfHhguP3inlG7tHp92L2U.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

14009,95- 10,54 = 13999,41

Moja obecna forma to jakaś masakra. Ruszyłem dzisiaj dość późno, bo o 05:25 i od razu założyłem krótszą trasę. Ciutkę poniżej zera, a smog szczęśliwie rozwiany więc znowu maska została w domu.
Szybko się przekonałem, że utrzymanie tempa lepszego niż 5:00/km będzie problemem, mimo że biegłem po niemal płaskiej trasie - puls co chwila 160 i więcej, po 2 km zastanawiałem się czy nie zawrócić... Nie zawróciłem, bo
enron - 14009,95- 10,54 = 13999,41

 Moja obecna forma to jakaś masakra. Ruszyłem dzi...

źródło: comment_t1FYgfyAmisXMFE9CMlWwQ1J5Shq4tFU.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

14213,75- 13,29 = 14200,46

Jaja z tymi temperaturami – nie spodziewałbym się, że w połowie grudnia założę najlżejsze letnie ciuchy… Ja rozumiem nieco powyżej zera ale + 10°C? xD Nic to, dwa dni i wracamy do naszych mrozów.

Udało mi się nawet sprawnie wstać i 05:15 wyruszam w trasę. Nawet maski nie trzeba było zabierać – halny przewiał jakiekolwiek ślady smogu :)
Mimo, że tylko przez trzy tygodnie nie biegałem, to forma dramatycznie
enron - 14213,75- 13,29 = 14200,46

Jaja z tymi temperaturami – nie spodziewałbym się...

źródło: comment_gVltH9RIKJiFERWTwIa0puP5dCuCITP1.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Ekstra pogoda jest. Wczoraj pierwszy raz od dawna można było całkowicie na krótko pobiec (choć i tak się ludzie dziwnie na mnie patrzyli :) ).
  • Odpowiedz
W sumie na krakowskim półmaratonie w pańdzierniku było to samo ;)


@hard1: ech, nie przypominaj mi tego półmaratonu. Ja zdychałem w krótkich ciuchach, a ludzie w bluzach termo, kominach, czapkach... Karetki nie nadążały, jednego "zimowca" to próbowali jakoś do pionu postawić na pół kilometra przed metą xD
Ja już od dwóch dni sobie na dzisiejsze +10 ostrzyłem zęby i przygotowywałem ciuchy :D
  • Odpowiedz