140 628,93 - 10,18 = 140 618,75
Jeszcze ciepło, ale już niefajnie.
Dzisiaj do roboty, ale że nic nie goni to na luzaka wystartowałem o 6:40. Było na tyle ciemno, że czołówka się przydała, a przy tym na tyle ciepło że pobiegłem w letnich ciuchach. Jak mnie na trzecim kilometrze złapał wmordewind z zacinającym deszczem to lekko zwątpiłem i zredukowałem resztę trasy do absolutnego minimum - wyszło tuż ponad 10km. Tempo mocno
Jeszcze ciepło, ale już niefajnie.
Dzisiaj do roboty, ale że nic nie goni to na luzaka wystartowałem o 6:40. Było na tyle ciemno, że czołówka się przydała, a przy tym na tyle ciepło że pobiegłem w letnich ciuchach. Jak mnie na trzecim kilometrze złapał wmordewind z zacinającym deszczem to lekko zwątpiłem i zredukowałem resztę trasy do absolutnego minimum - wyszło tuż ponad 10km. Tempo mocno
- Akuku69
- mulek10d
- Xeardo
- Jaaqob
- konto usunięte
- +12 innych








Pomyśleć że jeszcze przedwczoraj biegłem rano w krótkich ciuchach, a dzisiaj -7 i pełny rynsztunek :) Jedno co mnie wkurza to czas ubierania (a potem prania) tego wszystkiego.
Smog coś lekko wzrósł, więc poleciałem w masce. Startowałem późno - 6:40 - ale na wszelki wypadek wziąłem czołówkę... niepotrzebnie :)
Ledwo dam radę zrobić plan na grudzień, więc lekko przedłużyłem trasę do przyjemnych 17km, niestety ze