149 209,84 - 12,59 = 149 197,15
Niewyspany jak jasna cholera - ale obudziłem się o tej 4:30, jeszcze wdusiłem drzemkę i ostatecznie o 4:40 wstałem. Nie chciało mi się jak cholera, ale nic nie pobiegałem w weekend, wczoraj też jakoś wyszło że nie dało się... uznałem że nie ma mowy - póki dobra pogoda (nie leje) i stężenie smogu śladowe to muszę biegać i już :)
5:08 start - i jakoś
Niewyspany jak jasna cholera - ale obudziłem się o tej 4:30, jeszcze wdusiłem drzemkę i ostatecznie o 4:40 wstałem. Nie chciało mi się jak cholera, ale nic nie pobiegałem w weekend, wczoraj też jakoś wyszło że nie dało się... uznałem że nie ma mowy - póki dobra pogoda (nie leje) i stężenie smogu śladowe to muszę biegać i już :)
5:08 start - i jakoś
- Akuku69
- konto usunięte
- matixrr
- Jaaqob
- konto usunięte
- +20 innych






Dzisiaj (w sumie wczoraj) chciałem wystartować wcześnie i zaliczyć 15km trasę. Wstałem nawet w miarę, ale trzy futrzaki mi wytłumaczyły że dzień zacząć należy od nakarmienia zwierzyny... i tak wyszedł start dopiero o 5:12 :)
Smog w Krakowie wrócił do "normy"... i od razu lepszy wynik. Chyba go przetwarzam jak paliwo czy co... :) Udało się wymęczyć 4:52.
Po raz pierwszy pulsometr z tchibo lekko