Trochę mi się zaspało - muszę wcześniej chodzić spać... Nic to. Jeden kot nakarmiony, ciuchy założone, drugi kot przyszedł jak wychodziłem garażem - trudno, poczeka ( ͡° ͜ʖ ͡°) I tak sobie wystartowałem o 5:10.
Znowu piękne niebo, przez które Wenus wędruje już samotnie, bez łysego towarzysza. Przed domem był miły chłodek - 9 stopni. Było późno, więc próbowałem się rozpędzić - szło z oporami, ale w końcu







Dziś wstałem nawet na czas, ale trochę zamarudziłem. Przez natłok spraw do załatwienia i problemów do pokonania z jednej strony cholernie mi się nie chciało wychodzić, a z drugiej wiedziałem że bieg poprawi samopoczucie. W końcu podjąłem męską decyzję i o 5:10 stałem już na ulicy.
Mgła jak cholera. Niby pomiary wskazują na smog, ale według mojego wbudowanego pyłomierza tragedii nie było. Ciepło, ponad 10 stopni -
źródło: comment_k8WD2pN6NB2RLmZMQjYHOwEJbf2tPWrQ.jpg
PobierzMiłego
Miłego
@pestis: urzekła mnie sceneria ;)
Miłego!