87097,60 - 10,37 = 87087,23

A jednak udało się jeszcze przebiec w lipcu :) Po niemal 11h podróży do Gdańska taka poranna przebieżka była idealnym relaksem. Spokojny rekonesans w tempie 5:10/km, w sam raz żeby potwierdzić moje nadzieje że wokół praktycznie nie ma cywilizacji :) Rekordów prędkości bić nie zamierzam, w końcu urlop. To będzie przyjemny luzacki tydzień - byle pogoda dopisała :)
Ostatecznie lipiec zamknięty 260km w tempie 4:59/km.

#sztafeta
enron - 87097,60 - 10,37 = 87087,23
 
A jednak udało się jeszcze przebiec w lipcu :) ...

źródło: comment_pkaSktQpTWffCZT0C80oqYmTgTy4YfXZ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

87730,22 - 8,01 = 87722,21

Źle mi się spało, zaspałem, nie chciało mi się biegać - ale nie wiem czy przed końcem lipca jeszcze pobiegnę a chciałem domknąć 250km. Wymęczyłem więc 8km jadąc na wysokim pulsie, co i tak dało zaledwie tempo 4:51 min/km.
Jeśli nie pobiegam w niedzielę to i tak jest OK - 250km i średnie tempo 4:59.

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
enron - 87730,22 - 8,01 = 87722,21
 
Źle mi się spało, zaspałem, nie chciało mi się b...

źródło: comment_AkzeFShiyluGzlW1IFAWo2rLhB0CTpSX.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

88 093,95 - 10,41 = 88 083,54

Kolejny luźny dzień - start dopiero 5:30, tempo średnie 4:57/min, pogoda fajna bo ciepławo i pochmurno. Ruch na ulicach niemal zerowy - ludzie faktycznie pouciekali z okazji ŚDM :)
8 dni biegania pod rząd - jutro przerwa, trzeba się wyspać ;)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
enron - 88 093,95 - 10,41 = 88 083,54
 
Kolejny luźny dzień - start dopiero 5:30, tem...

źródło: comment_mFyscpzK2xxK9hjTmaVx3k3JyvS1KqEJ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

88 385,58 - 9,46 = 88 376,12

Dzieci na jeden dzień sprzedane dziadkom to pospałem i wystartowałem tuż przed 6.
Zeszły tydzień udany i ciężki (udało się zaliczyć 100km, w tym weekendowe 37 w górach), ten będzie poszarpany przez wyjazd na wakacje więc wrzuciłem na luz. Krótsza trasa, spokojne tempo (4:56/km, zresztą szybciej bym chyba dzisiaj nie dał rady), a przy tym przyjemne bezwietrzne 21 stopni i nienachalne Słońce.

#sztafeta
enron - 88 385,58 - 9,46 = 88 376,12
 
Dzieci na jeden dzień sprzedane dziadkom to po...

źródło: comment_0KLQjBjmGfzeIr6HSYviKswAjFGAz9Oz.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

88 644,11- 20,55 = 88 623,56

Udało się! Czwarte podejście i pętla grzechyńska zaliczona! 400m przewyższeń, ponad 20km. Pogoda super - zaspałem i ruszyłem dopiero o 8:30, ale Słońce było za wysokimi chmurami i nie czułem się jak na patelni. Tempo nawet znośne - 5:17min/km, spodziewałem się słabszego, tym bardziej że od miejsca w którym ostatnio spuchłem było jeszcze sporo pod górkę. Potem faktycznie szalony bieg z górki, potem spokojnie do 16km
enron - 88 644,11- 20,55 = 88 623,56
 
Udało się! Czwarte podejście i pętla grzechyńs...

źródło: comment_up80xcUVLXxOkXSTGuIdwVgfHVVsOILZ.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@fiszasty: no w sumie tak się przyzwyczaiłem - zawsze biegam przed 5 rano, więc rzecz jasna na czczo. Tym samym jakoś generalnie nie czuję potrzeby jedzenia czegoś przed biegiem - raczej wolę sobie potem leniwie zjeść śniadanie :) Mój rekord to 25km, też nie czułem specjalnie głodu...
  • Odpowiedz
@enron: chcesz żebym się zabił? : DDD

Dzięki, sprawdzę też, na razie i tak muszę popracować nad umiejętnościami przed stromiznami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
88935,54- 16,31 = 88919,23

To już chyba lekkie wypaczenie gdy 6:30 nie wydaje się być wczesną porą :)
Moja ulubiona górska masakra nr 1. Naprawa, Łętownia, Jordanów, Naprawa. Najpierw 2,5 koszmarnej wspinaczki, potem jakieś 1,5km w dół, następnie prawie 3km mozolnie pod górę a potem to już trochę wte trochę wewte :) Łącznie prawie 300m przewyższeń.
Ostatni raz tu biegłem w styczniu, dzień później miałem atak paciorkowca i przymusowy urlop. Fajnie było
enron - 88935,54- 16,31 = 88919,23
 
To już chyba lekkie wypaczenie gdy 6:30 nie wyda...

źródło: comment_nOSHGdYpkuQBgR86GC8kX6EUf2jCF51S.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron: Raz Grzechynia, raz Naprawa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zdecydował byś się ;)


@vicher62: dyć piszę o dwóch ulubionych :) Jutro atakuję Grzechynię - ale chyba też bliżej 7 niż 9 rano :)
  • Odpowiedz
89039,24- 14,46 = 89024,78

Dziś już uczciwie wybiegłem o 5:03. Pogoda rewelka, 16 stopni i leniwe promienie wschodzącego Słońca. Szło minimalnie gorzej niż zwykle - na każdym moim "punkcie kontrolnym" i tak samo finalnie - średnia 4:55/km. Z drugiej strony już dawno tak równo nie biegałem :)
Przede mną ciężki weekend - Jordanów i Maków/Grzechynia, dobra pogoda i moje ulubione masakryczne górki :)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie
enron - 89039,24- 14,46 = 89024,78
 
Dziś już uczciwie wybiegłem o 5:03. Pogoda rewel...

źródło: comment_L8iyMMt9wshXlfYYNbC4ZGj5vJRP8LoV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

89195,26- 14,33 = 89180,93

Prawie nie zaspałem ;) i wybiegłem o 5:10. Bałem się, że będzie kiepsko - późno zjadłem obfity obiad i cały czas czułem się lekko przepełniony... Czasu było dość na standardową 14 więc zacisnąłem zęby i poleciałem. Nie sprawdzałem tempa po drodze, a na koniec wyszło że nie jest tak źle - znowu 4:54/km.
Byle pogoda dopisała - jeśli się sprężę, to może uda się te 250 do końca
enron - 89195,26- 14,33 = 89180,93
 
Prawie nie zaspałem ;) i wybiegłem o 5:10. Bałem...

źródło: comment_EwP0DDITxRZqYNDBmQ7wKZluE8UoE3RA.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: patrze na Twoje wpisy regularnie, i sobie mysle - kiedy Ty chlopie sie regenerujesz? :) bo intensywnosc dosyc wysoka (albo mi sie wydaje) a biegasz praktycznie codziennie! Szacun i pozazdrościć! Ja po debiucie w połówce miesiąc temu nie moge znaleźć na nowo takiego luzu i świeżości. Tak czy inaczej - fajnie masz :)
  • Odpowiedz
  • 0
@niemaszkonta: a sam nie wiem jak to działa ;) Chyba regeneracja psychiczna rekompensuje brak odpoczynku - po takim biegu czuję się doskonale nawet jeśli brakowało snu (sypiam z reguły ok. 5h). Jak raz-dwa w tygodniu nie pobiegam lub pobiegam krótko (przy 6km jak wczoraj to się człowiek nawet uczciwie nie spoci) to chyba mi wystarcza jako odpoczynek :) Jak jeszcze gdzieniegdzie wplotę basen i rower to jest już pełnia szczęścia
  • Odpowiedz
89275,59- 6,20 = 89269,39

Znowu zaspałem - tym razem zapomniałem ustawić budzika (normalnie w środy nie biegam) i znowu wyskoczyłem o 5:45. Dzisiaj już trzeba było się nieco sprężyć, więc poleciałem na 6km - lepsze to niż nic. Przy tak krótkim dystansie oczywiście fajniejsze tempo (4:43/km) - gdybym tak umiał utrzymać na dłuższym odcinku to by było
#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
enron - 89275,59- 6,20 = 89269,39
 
Znowu zaspałem - tym razem zapomniałem ustawić bu...

źródło: comment_IhXOzv7Ec0Haah8UkMEkSbzsZmr1OAJC.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

89 374,86- 14,27 = 89 360,59

Zaspałem z kretesem, wyleciałem o 5:45 - ale mogłem sobie akurat pozwolić na dłuższy bieg i poszło znowu 14km. Znowu z czasem 4:54 (przynajmniej nie zwalniam z dnia na dzień ;)
Strzeliło pierwsze 500km z mojego czerwcowego zobowiązania (1500km do końca roku) - może chociaż to uda mi się wykonać. Butom (Adidas glide boost supernova) stuknęło 700km, póki co dobrze się trzymają - choć pianka trochę
enron - 89 374,86- 14,27 = 89 360,59
 
Zaspałem z kretesem, wyleciałem o 5:45 - ale m...

źródło: comment_URXdGtFv5DQLoXNDYcWY3aGTc9QY6KyP.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron Moim Wingsom stuknęło 1700.. I nie trzymają się dobrze :P


@Liriela: No ciekaw jestem jak będą te moje po kolejnym 1000 wyglądać. Jedno co mogę powiedzieć to dobra podeszwa - zero śladów zużycia póki co, asicsy po tym dystansie miały już lekko starty bieżnik.
  • Odpowiedz
89570,24- 14,36 = 89555,88

Uff, już po przeklętych deszczach. Wciąż drogi mokre i spora wilgotność (95%), ale nawet na bitych odcinkach mojej standardowej 13/14km trasy nie było kłopotów - a bywało już tak, że błoto z pól spływało na drogę i strach było biec...
A biegło się spoko - start 5:15, trasa identyczna jak w sobotę, tempo też (4:54), akurat idealnie żeby wrócić na start Falcona ;) Na razie klepię to samo,
enron - 89570,24- 14,36 = 89555,88
 
Uff, już po przeklętych deszczach. Wciąż drogi m...

źródło: comment_9WO7SEAPM8RfIy4So1bWygsSVVVOr4Po.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

89935,47- 14,60 = 89920,87

Prognozy przesunęły deszcz z poranka na popołudnie, więc pospałem nieco dłużej i wybiegłem o 7:15. Pogoda jak wczoraj - przyjemne 14 stopni, średnia wilgotność, chmury, słaby wiatr. Poleciało 13 wydłużone do nieco ponad 14km.
Przy 7. km musiałem porobić kilka pętelek bo jechało pendolino i zamknęli przejazd - ostatnio zamknięte zapory tam spotkałem chyba z rok temu :) Swoją drogą idealny przejazd - zamknęli na 30s przed przejazdem
enron - 89935,47- 14,60 = 89920,87
 
Prognozy przesunęły deszcz z poranka na popołudn...

źródło: comment_gNmAQqKhGAKiqjvNLFGinxFj3hXLvAiA.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

90025,06- 14,36 = 90010,70

Dzisiaj już lepiej - udało mi się wybiec równo o 5, pogoda fajna (14 stopni i chmury), nawet wydłużyłem nieco standardową 13. Zeby nie wmordewind wiejący zawsze tak by przeszkadzać to by było idealnie - ale i tak udało się wyrwać te 4:54/km.
Oby prognozy deszczu na weekend się nie spełniły, bo chciałbym coś jeszcze pobiegać :)
Właśnie dotarło do mnie, że się przebiegłem w gaciach wywalonych na lewą stronę.
enron - 90025,06- 14,36 = 90010,70
 
Dzisiaj już lepiej - udało mi się wybiec równo o...

źródło: comment_NYIsZOZtrJnuLgnYlHfRds0QGhKcnpzV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

90677,21 - 9,50 = 90667,71

Oj, kiepski ten lipiec - jeśli dalej będę tak opuszczał treningi to ledwo 200 km wyjdzie. A to zaśpię, a to jakaś pilna robota z samego rana, a to ulewa jak wszyscy diabli. I tak cud że dzisiaj się udało cokolwiek pobiec - miało lać, a było tylko mokro i wilgoć 94% :)
Na domiar złego zaspałem - start o 5:30 więc mało czasu i tylko 9,5km...
enron - 90677,21 - 9,50 = 90667,71
 
Oj, kiepski ten lipiec - jeśli dalej będę tak op...

źródło: comment_6m8ZmZmGStmgSBdSuwmBrFX5VhgJtHjI.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coś mniej czasu że rano nie biegasz?


@enron: Psychiczny i fizyczny spadek formy więc nie daję rady się pozbierać rano:/ Ale dzięki za kciuki, postaram się jutro stanąć na wysokości zadania i przynajmniej na dzień dobry zrobić 5;)
  • Odpowiedz
Coś mniej czasu że rano nie biegasz?

@enron: Psychiczny i fizyczny spadek formy więc nie daję rady się pozbierać rano:/


no też tak mam, dwa dni spałem ponad 6h a i tak się nie wyspałem ;)

Ale dzięki za kciuki, postaram się jutro stanąć na wysokości zadania i przynajmniej na dzień dobry
  • Odpowiedz
91224,38 - 13,20 = 91211,18

Miało być o 5 rano, ale jakoś tak wyszło ze wyleciałem dopiero o 5:50. Tym razem bez limitu czasowego, więc poleciałem pełną trzynastką - przyjemna przebieżka przy 18 stopniach i miło grzejących w twarz promieniach porannego Słońca. Jedyny minus późnej pory - zauważalnie większy ruch niż o 5, ale na podkrakowskich wsiach i tak do przeżycia :) Finalnie wyszło tempo 4:56 - do samego końca nie wiedziałem
enron - 91224,38 - 13,20 = 91211,18
 
Miało być o 5 rano, ale jakoś tak wyszło ze wyl...

źródło: comment_nDrHUW8pWP6zQHJPgpNEPdwxE4RmUMBT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

91318,43 - 13,01 = 91305,42

Rano nie mogłem, wieczór zaplanowany - trzeba było pobiec po południu. 30 stopni w cieniu, a trasa głównie po drogach bez osłony drzew - szaleństwo. Nic to, poleciałem trasą którą sobie na bieżąco co chwila modyfikowałem by na końcu zaliczyć równe 13km w tempie 5min/km. Jak na ten skwar to i tak nienajgorzej... Chrzanić. Jutro biegnę przed 5 rano :)

#sztafeta #biegajzwykopem #
enron - 91318,43 - 13,01 = 91305,42
 
Rano nie mogłem, wieczór zaplanowany - trzeba b...

źródło: comment_SzPMkVkhAirlcFRsrSugNRy08p40BDrP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

91598,71 - 7,30 = 91591,41

Znowu krótki bieg. Rano lało jak z cerbera ;) więc się położyłem jak tylko nakarmiłem rozwrzeszczane sierściuchy. Po 6 już było OK, ale musiałem wrócić przed 7:30 więc trzeba było pokombinować z trasą...
Po drodze już po kilometrze myślałem że zawrócę bo znowu się zanosiło na solidny deszcz - ale jakimś cudem wytrzymało i skończyło się delikatną mżawką :)
Finalnie 4:44min/km - jak na tak krótki dystans to nic
enron - 91598,71 - 7,30 = 91591,41
 
Znowu krótki bieg. Rano lało jak z cerbera ;) wi...

źródło: comment_KeJRDPn8Ho9uSspmSfGgiHecheANVeGG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

91696,61 - 6,15 = 91690,46

Robota do 1 w nocy, więc i późno wstałem - wyruszyłem dopiero o 5:45. Czasu mało - nie lubię krótkich dystansów ale w końcu 6km zawsze lepsze niż 0 :)
Biegło się fajnie, bo bez ostrych górek - tylko jeden pagórek między startem a wypłaszczonym odcinkiem (750m i tylko 10m spadku, lokalny rekord płaskości ulicy ;)
Ładnie symetryczny wykres wysokości wyszedł :)

#sztafeta #biegajzwykopem
enron - 91696,61 - 6,15 = 91690,46
 
Robota do 1 w nocy, więc i późno wstałem - wyrus...

źródło: comment_7yraLrSk0V83KMfTaDD0kQnup8lWR2Ei.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

91829,03 - 13,22 = 91815,81

Fajna pogoda. Udało mi się zacząć o 4:50 - temperatura 13,5 stopnia i lekki wiaterek, zero chmur i poranne Słońce. Dzisiaj chciałem trochę przyapieszyć - i trochę pomogło, bo średnia wyszła 4:49/km. Być może nawet szybciej, bo GPS mi ukradł ponad 100 metrów (nie wiem jakim cudem), ale kij z tym :)

#sztafeta
#biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
enron - 91829,03 - 13,22 = 91815,81
 
Fajna pogoda. Udało mi się zacząć o 4:50 - temp...

źródło: comment_wBAJLvMboR4GODSCOLahSpBkvioUynSS.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

92237,23 - 13,31 = 92223,92

Dwa dni zmarnowane bez biegania bo nie umiem dobrze gospodarować czasem - więc dzisiaj już miałem spore ciśnienie żeby zaliczyć parę kilometrów. Wstałem dość późno i wybiegłem dopiero 5:15, ale postanowiłem że lipiec będzie miesiącem luzackiego biegania. Pebble ułatwiło mi zadanie, bo zgłupiało i nie wyświetlało dystansu ani tempa - więc sobie leciałem bez większej spiny na standardowe 13km. Biegło się przyjemnie, na koniec okazało się że
enron - 92237,23 - 13,31 = 92223,92
 
Dwa dni zmarnowane bez biegania bo nie umiem do...

źródło: comment_A0e5AIAc5TVxnYWTT4nafWno8D42X00y.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach