Sierpień ma się ku końcowi - o 5:30 było już tylko 12 stopni i generalnie dość rześko. Na wschód Słońca trzeba było trochę poczekać, ale warto było - pic rel. (。◕‿‿◕。)
Bieg bardziej na dystans niż na tempo - ot taki relaksacyjny, z paroma przystankami na fotkę czy kupienie bułek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyszło grzeczne 20 km, ostatni kilometr nieco






No i się udało - zaliczone 403 km w sierpniu ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ W połączeniu z lipcowymi 424 km mam za sobą najintensywniejsze wakacje w życiu... Niby mógłbym jutro jeszcze z 10-15 dobić, ale przyda się trochę odpoczynku - przez ostatnie 7 dni zrobiłem prawie 148 km i chyba na razie wystarczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Cel 3000 km w roku wygląda
źródło: comment_eAmTZi7f3aEDfyPRiRWTKeen0tKuJvIB.jpg
Pobierzźródło: comment_NuDFc4msheZexavatKLXCmgnQiHarSle.jpg
Pobierzźródło: comment_eJF7LZywM9ffxq8OCIkbudprpRb4EigP.jpg
Pobierz