31268,89 - 20,50 = 31248,39

No i się udało - zaliczone 403 km w sierpniu () W połączeniu z lipcowymi 424 km mam za sobą najintensywniejsze wakacje w życiu... Niby mógłbym jutro jeszcze z 10-15 dobić, ale przyda się trochę odpoczynku - przez ostatnie 7 dni zrobiłem prawie 148 km i chyba na razie wystarczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Cel 3000 km w roku wygląda
enron - 31268,89 - 20,50 = 31248,39

No i się udało - zaliczone 403 km w sierpniu ᕙ(⇀...

źródło: comment_eAmTZi7f3aEDfyPRiRWTKeen0tKuJvIB.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

31456,91 - 20,03 = 31436,88

Sierpień ma się ku końcowi - o 5:30 było już tylko 12 stopni i generalnie dość rześko. Na wschód Słońca trzeba było trochę poczekać, ale warto było - pic rel. ()
Bieg bardziej na dystans niż na tempo - ot taki relaksacyjny, z paroma przystankami na fotkę czy kupienie bułek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyszło grzeczne 20 km, ostatni kilometr nieco
enron - 31456,91 - 20,03 = 31436,88

Sierpień ma się ku końcowi - o 5:30 było już tyl...

źródło: comment_5v7I0sVVxmSl6BTAyyxlKyFwDNAQNAd2.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

31683,48 - 24,41 = 31659,07

No i niestety już powrót do Krakowa. Na trzy dni mam "urlop od rodziny” ( ͡º ͜ʖ͡º) więc dzisiaj sobie niespiesznie wstałem, spokojnie nakarmiłem koty, a gdy już było na tyle jasno by nie brać czołówki - wyszedłem o 5:30 na bieganie. Jako że nic mnie nie goniło, zamierzałem sobie przebiec kilkanaście km - albo więcej, jeśli będą chęci.
Chęci były. Jakoś się zapętliłem wokół zbiornika
enron - 31683,48 - 24,41 = 31659,07

No i niestety już powrót do Krakowa. Na trzy dni...

źródło: comment_bWk9G9UpCSdMhUJc0EQjhdmAA8GH2vnn.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32204,72 - 23,60 = 32181,12

Makowski weekend... Tym razem sobie odpuszczam jakieś 30+km trasy, postanowiłem grzecznie 2x20km śmignąć. A jak Maków, to bez Grzechyni ani rusz ( ͡º ͜ʖ͡º)
Tyn razem o 6:45 poleciałem do warowni Natanka i z powrotem. Szło mi średnio, jakiś zmęczony byłem - ale uparcie drałowałem pod górę, w końcu 444m przewyższeń same się nie zrobią... Wysiłek rekompensowały piękne widoki - warto było się męczyć (
enron - 32204,72 - 23,60 = 32181,12

Makowski weekend... Tym razem sobie odpuszczam j...

źródło: comment_mEZn2oMckf1qnnxJ3xmZGEZawGpMgKeF.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32351,21 - 20,20 = 32331,01

No I nadeszła ta chwila. Wybiegłem o 05:05 i było tak czarno, że nie miałem wyjścia – musiałem założyć czołówkę i pas odblaskowy. Przez dobre 20 min czołówka byłam po prostu niezbędna – mimo, że była czarna noc, lampy uliczne były już od dawna wyłączone. Oczywiście po 40 minutach musiało to dziwnie wyglądać - jasno a jakiś maniak z czołówką na łbie leci, może się spóźnił do kopalni?
enron - 32351,21 - 20,20 = 32331,01

No I nadeszła ta chwila. Wybiegłem o 05:05 i był...

źródło: comment_sZrffinuMEj0fNCiRnf5fF06I9LXCYrU.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@niewiem1979: wydaje mi się, że z samego kilometrażu kontuzja się nie zrobi - jak ktoś regularnie biega np. 250km to dorzucenie dodatkowych 50 niewiele zmieni. Co innego jak ktoś normalnie biega 2x mniej albo np. uprze się, żeby w 3/4 miesiąca nadrobić nie wiadomo ile, ostro przyspieszy itd.
No i co innego gdy ktoś przebiega 300km/miesiąc ze średnią 5min/km a co innego przy np. 7min/km :)
  • Odpowiedz
32 432,67 - 15,43 = 32 417,24

Straszliwie mi się nie chciało. Odwlekałem start jak się dało, ale koniec końców o 5:40 wystartowałem. W miarę rześko, ale nie zimno. Wschód Słońca tak późny, że i tak go złapałem… i jakoś po 2. km zaczęło mi się dobrze biec i lekko przyspieszyłem. Powietrze zaskakująco czyste jak na Kraków - trzeba chłonąć póki przed końcem wakacji jest trochę mniej samochodów. Poranne mgły leniwie się snuły
enron - 32 432,67 - 15,43 = 32 417,24

Straszliwie mi się nie chciało. Odwlekałem sta...

źródło: comment_llHzbk95wI722gNaRCGIU6nNLUaVx3lD.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32780,28 - 14,21 = 32766,07

Po dwudniowej przerwie nareszcie upragnione bieganie. Wczoraj nic z biegania nie wyszło - główne buty po sobocie nadal były mokrusieńkie, rezerwowe w nocy oszczał kot (nie wiadomo czy uda się odratować, tak cuchną), a jakoś o 5 rano nie chciało mi się szukać w piwnicy lidlowych paści - "kapci ostatniej szansy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyleciałem dziś późno - o 5:30... niedobrze, coś nie mogę się skutecznie
enron - 32780,28 - 14,21 = 32766,07

Po dwudniowej przerwie nareszcie upragnione bieg...

źródło: comment_X6UXLiioSeKetvK8DC01agkKbk3blLRD.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

33646,14 - 11,62 = 33 634,52

Znowu mi się trochę zaspało, ale za to mogłem w idealnym miejscu zobaczyć śliczny wschód Słońca () Poza tym biegło się doskonale, utrzymałem znośne tempo - same plusy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ćwierć arbuza zeżarłem z marszu, teraz kąpiel i śniadanie. Miłego dnia Mirki i Węgierki!

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie
enron - 33646,14 - 11,62 = 33 634,52

Znowu mi się trochę zaspało, ale za to mogłem w...

źródło: comment_zY8P21nskyAWHsXM4wZ7vnRRj3tZHArp.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: lubię jak piszesz - zaspałem straszliwie. I sobie myśle ze wstałes o 9 :) Ja właśnie trenuje żeby zrobić 10 w podobnym czasie, a dla Ciebie widzę to bieganie po bułeczki :)
  • Odpowiedz
34073,51 - 14,27 = 34059,24

Stało się, wróciłem do Krakowa. Dwa dni przerwy w bieganiu - w poniedziałek cały dzień w podróży i ok. 16 km przespacerowanych po Ustce i Gdyni, we wtorek... spałem. Odespałem chyba cały urlop - wstałem o 7 wypuścić kota, zasnąłem, po śniadaniu znowu zasnąłem... Nie wiem czy kiedyś tak miałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj biegło się fajnie - wyleciałem o 5:20, a i tak było to
enron - 34073,51 - 14,27 = 34059,24

Stało się, wróciłem do Krakowa. Dwa dni przerwy ...

źródło: comment_Y9Wvbl1nB04O4DGTWqRzGj7PV6Cb2fFU.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

34676,87 - 12,13 = 34664,74

No i mój ostatni bieg po Ustce ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jutro już szał pakowania i wyjazd, poza tym mokre ciuchy by się ukisiły w bagażu - no żywcem nie ma jak. Było fajnie, przez 12 dni udało się nabić 174km - dzisiaj nieco skróciłem, bo morze było na tyle wzburzone że fale zalewały zachodnią główkę portu i sobie odpuściłem bieg na drugą stronę. I po
enron - 34676,87 - 12,13 = 34664,74

No i mój ostatni bieg po Ustce ( ͡° ʖ̯ ͡°) 
Jutr...

źródło: comment_ykn3tB6xpkS1CRQ08x3cY0BYlvqPSRFv.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

34 833,17 - 16,34 = 34 816,83

Burza przyszła, ledwo liznęła Ustkę i poszła. Słuchając o zniszczeniach na Kaszubach cieszę się, że jedyne co u nas ten front przyniósł to ciężkie chmury po horyzont...
Pobiegłem sobie luzacko, jakoś te ostatnie dwa dni urlopu zamierzam raczej przebiegać w takim tempie. No w końcu urlop, nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #
enron - 34 833,17 - 16,34 = 34 816,83

Burza przyszła, ledwo liznęła Ustkę i poszła. ...

źródło: comment_gI7zSe2flewairgxhA9FeaqmbsQWREwb.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

34 906,96 - 16,72 = 34 890,24

Chyba ostatni dzień miłej pogody przed wyjazdem... Ruszyłem sobie spokojnym tempem, bez spiny na czas - ot tak, żeby sobie z przyjemnością pośmigać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
radycyjnie zakupy zaliczone, obie główki portu tyż. Oby i jutro dało się rano pobiegać...

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszustka
enron - 34 906,96 - 16,72 = 34 890,24

Chyba ostatni dzień miłej pogody przed wyjazde...

źródło: comment_KqlukPEUDZKWP00pMXIs8TVz3NyH8WPv.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

35 071,13 - 16,20 = 35 054,93

Szybki wypad do sklepu po bułki, powrót i dalej w trasę :) Wiatr siadł, morze siadło, chmury siadły... za to tempo nie siadło, i to mimo bolesnej dziury w stopie po nadepnięciu na jakąś zabawkę w pokoju dzieci ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Od samego rana Marynarka Wojenna ostro naparza z dział, po całej okolicy niesie się huk. Szkoda, że nie można
enron - 35 071,13 - 16,20 = 35 054,93

Szybki wypad do sklepu po bułki, powrót i dale...

źródło: comment_2cWmGYFedcDYSBuIVtKy8WUj50cC7FOq.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

35151,90 - 15,60 = 35136,30

Plan był piękny - wybiegam o 5:55 do sklepu, szybkie zakupy, powrót do kwatery i o 6:10 śmigam dalej. Zaspałem że hej! Wybiegłem o 6:30, w sklepie już kolejka, połowy rzeczy nie było, powrót... ciąg dalszy się zaczął dopiero o 7! Jakoś się przez to sprężyłem i mocno przyspieszyłem - i byłoby tak do końca, ale druga część zakupów i delikatny trucht przez ostatnie 1,5 km żeby
enron - 35151,90 - 15,60 = 35136,30

Plan był piękny - wybiegam o 5:55 do sklepu, szy...

źródło: comment_OnsSOhD1fnU5vXcPSwOb0LG6kAhfyvpL.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@tolstyy00: jest w sumie wszystko czego dusza zapragnie :) A najbliżej mam do fajnego małego sklepiku, tylko że jednak rano niektórych rzeczy brakuje jak widać. Zresztą nawet w Intermarche, gdzie byłem pod koniec biegu, brakowało jajek innych niż "3".
A bieg w Ustce po południu to dramat też ze względu na tłumy :)
  • Odpowiedz
35314,60 - 15,51 = 35299,09

Pogoda coraz bardziej plażowa. Morze płaskie jak stół, wiatr w zaniku - oj, będzie smażalnia ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wybiegłem o 6:15 z zamiarem luzackiej przebieżki, ale koło 3. kilometra zacząłem przyspieszać i szło mi na tyle lekko, że jakoś utrzymałem tempo do końca. Oby tak dalej do końca urlopu, to będzie miło (ʘʘ)

#sztafeta #biegajzwykopem
enron - 35314,60 - 15,51 = 35299,09

Pogoda coraz bardziej plażowa. Morze płaskie jak...

źródło: comment_UrRtJJFYrTUVjNhjhqb3tN0HbS7sS5jb.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Piotru: przyzwyczaiłem się do tego umierania, grunt to umieć zmartwychwstawać - a jak widać ten manewr doprowadziłem do perfekcji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
35604,83 - 14,45 = 35590,38

Dziś na luzie. Start dopiero o 6:30, relaksacyjne tempo. Jedna przerwa na zakupy, chwila na podziwianie widoków - ot taki miły spacerek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Morze już dzisiaj spokojniejsze - wiatr też mocno osłabł. Chyba będzie miłe plażowanie (ʘʘ)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
enron - 35604,83 - 14,45 = 35590,38

Dziś na luzie. Start dopiero o 6:30, relaksacyjn...

źródło: comment_Ms6ik41GUsfQUaoDUf4leSh0NtGQhN6G.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

35901,37 - 15,21 = 35886,16

Wyrobiłem sobie już ulubioną trasę po Ustce. Odwiedzam obie główki portu, dwa razy promenada, powrót przez las i finito – jak w pysk strzelił, 15 km.
Wstałem nieco przed szóstą, ale padał deszcz więc chwilę jeszcze odczekałem gdy się przejaśniło i równo o 6:30 wyruszyłem w trasę. Po drodze jeszcze parę razy pokropiło, ale szybko się przejaśniło i do domu wracałem w pełnym Słońcu.
Morze spokojniejsze niż wczoraj, ale
enron - 35901,37 - 15,21 = 35886,16

Wyrobiłem sobie już ulubioną trasę po Ustce. Odw...

źródło: comment_naBXxwjpGc3fDeaTgqBcpyVofJD68wL4.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach