160 393,16 - 13,15 = 160 380,01

Fajny kontrast do wczorajszego biegu - zamiast 12 stopni i deszczu, 10 + Słońce :) Miło było pobiec bez konieczności zakładania kamizelki odblaskowej.
Kolejny dzień biegania na luzie. Tempo 5:06, puls średni 145 - mimo górek (standardowo na tej "13" - 170m elewacji).
Jutro mocne postanowienie - bieg zaczynam 4:20, żeby o 4:40 mieć idealne warunki do obserwowania krwawego Księżyca :)

#sztafeta
#biegajzwykopem #bieganie #
Pobierz enron - 160 393,16 - 13,15 = 160 380,01

Fajny kontrast do wczorajszego biegu - zamia...
źródło: comment_ejhd23Hk5oJ5Hsni2CTvHUlgLjhNTJ1S.jpg
160 539,94 - 14,10 = 160 525,84

12 stopni, solidna ulewa przeszła w lekką mżawkę... Wymarzone warunki by pobiegać :)
Wziąłem do serca poradę @lukglo86 i pobiegłem tempem luzackim - tj. takim by nic a nic się nie zmęczyć i po biegu być gotowym do przebiegnięcia choćby i maratonu. Dla mnie to oznacza puls 130-140 - ale z racji wielu górek średnio wyszło 149bpm. Tempo też ujdzie - 5:09/km. No i takie
Pobierz enron - 160 539,94 - 14,10 = 160 525,84

12 stopni, solidna ulewa przeszła w lekką mż...
źródło: comment_IsyF1sffkYmVIeLOFI1DmRoYgTgJnorY.jpg
@enron: zawsze możesz zawrócić po 500m.


@lukglo86: jak bym nie kombinował, to wszędzie w okolicy mam albo pagórki albo drogi ze skrzyżowaniami - to i to kiepskie na interwały :) Najbardziej płaski kawałek 500m który mam do dyspozycji i tak ma różnicę poziomów 12m... No i jedyne co to właśnie pętelka wokół Zalewu Nowohuckiego - 1,25km - tylko muszę dobiec najpierw 4km :)
160 998,24 - 14,19 = 160 984,05

Dzisiaj bez cudów, zwykłe rozbieganie na 13km z dodatkową pętlą bo miałem nieco więcej czasu (mimo że wybiegłem o 5:14). Tempo słabe (4:56), ale biegło się w sumie przyjemnie więc nawet OK :) Równo za miesiąc półmaraton, muszę jakimś cudem do tego czasu przyspieszyć...

#sztafeta
#biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie
Pobierz enron - 160 998,24 - 14,19 = 160 984,05

Dzisiaj bez cudów, zwykłe rozbieganie na 13k...
źródło: comment_T0bZ1Un1oYszuK6wQnYidmVuKxCXu7UH.jpg
@enron: ja biegne 6:00 haha


@Krawwo: w zeszłe wakacje (i potem na przełomie roku) tempo mi zleciało właśnie w te okolice, nie byłem w stanie dojść do tego czym to było spowodowane... Potem ot tak jakoś przyspieszyłem i już w marcu udało mi się połówkę przebiec w 1:38. Najzabawniejsze jest to że biegnąc w tym znacznie wolniejszym tempie nie czułem tego bym biegł jakoś powoli, dawałem z siebie wszystko tak
@enron: no na jesień jazda rowerem w tych godzinach jest średnim pomysłem - wiem coś o tym bo czasami do pracy wyjeżdżam na rowerze o 4:50


@lukglo86: no niestety - ja teraz jak biegam to mam błyskającą opaskę na ramieniu i mega-oczojebną odblaskową koszulkę, a i tak mam lekkie obawy gdy z naprzeciwka jedzie auto a ja jestem po wewnętrznej zakrętu. Już nie mówiąc o tym że nawet drobne nierówności
161 175,35 - 9,55 = 161 165,80

Wczoraj nie dałem rady wstać, a że squash odwołany to postanowiłem że pobiegam dla odmiany w środę. I co? I zaspałem jeszcze gorzej niż przedwczoraj - wstałem o 5:15! Nic to, zacisnąłem zęby i jakimś cudem po 10 minutach już byłem przed domem. Na standardowe 23km nie było szans, więc rzuciłem się na podbiegi (10x200m) i interwały z max. tempem (4x500m). Poszło znośnie, choć w
Pobierz enron - 161 175,35 - 9,55 = 161 165,80

Wczoraj nie dałem rady wstać, a że squash odw...
źródło: comment_XbCh0jYWHMBHJxLyrs7RWeRik7jXizUW.jpg
161 716,66 - 8,96 = 161 707,70

Zaspałem jak diabli, wstałem o 4:50 i w połączeniu z planowanym wcześniejszym wyjściem mojej lepszej połówki do pracy trzeba było mocno zredukować planowaną trasę. Ruszyłem dopiero 5:19, w dodatku coś cieniutko szło - cały czas tempo słabsze od 5min/km... Trzeba sobie było odpuścić rozpustę w niedzielę wieczór :)
Koniec końców marne 5:02 przy niecałych 9km - porażka. Ale ważne że choć trochę sobie pobiegałem :)
Pobierz enron - 161 716,66 - 8,96 = 161 707,70

Zaspałem jak diabli, wstałem o 4:50 i w połąc...
źródło: comment_JI2esqrug93JyiP4mDvBnbU4OwQx0aEk.jpg
@enron: niezła elewacja


@Duze_piwo: mniejsza niż zwykle, bo poleciałem krótszą trasą :) Jak biegnę standardowe 13 to jest ok. 140m, na wczorajszych rekordowych 25km nawet ponad 300m wyszło - cóż, nie bez powodu moje osiedle nazywa się Wzgórza Krzesławickie :)
162 066,40 - 25,44 = 162 040,96

Wczoraj pogoda nie zachęcała do biegania - co prawda nie mam nic przeciwko bieganiu w deszczu, ale niemożebnie mnie wkurza chlupotanir w butach :) Do tego wizja porządków i 3 godzin odkurzania ułatwiła moją decyzję o zrobieniu dłuższego biegu w niedzielę.
O 5 lało. O 6 przestało lać, ale "taato psytul mnie", "miauuu chce nam się żreć" i kompletowanie ciuchów sprawiło że wystartowałem dopiero grubo
Pobierz enron - 162 066,40 - 25,44 = 162 040,96

Wczoraj pogoda nie zachęcała do biegania - c...
źródło: comment_C5M4QWzLTkKktqGXyKYmaoRgQQ2Dra68.jpg
162 553,41 - 0 = 162 553,41

Duplikat tego wpisu bo coś się pospawało w tagach wykopu (jakimś cudem nie ma go w żadnym z zawartych tagów) - a 0, bo skrypt jakimś cudem go złapał :)

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi
162 553,41 - 0 = 162 553,41


Witamy!
Uwaga dotycząca dodawania wpisów.

Wynik zamieszczaj w pierwszej lini wpisu. Ułatwisz odejmowanie innym biegaczom oraz skryptowi.

Schemat odejmowania: [Wynik z poprzedniego wpisu] - [Twój przebyty dystans] - [Twój przebyty dystans 2] - [Twój przebyty dystans 3] = [Wynik odejmowania]

np. 15375,59 km - 4 km - 6 km - 21,07 km= 15344,52 km

następnie opcjonalnie zdjęcia, opis itp.

na końcu tagi.

Więcej statystyk na
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęło...

Co 5 minut słyszę od runkeepera że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak? Nic to, pogodziłem się i
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. A tu co 5 minut słyszę że mam tempo tak fatalne że nic tylko siąść i płakać - 5:34min/km, 5:36min/km... WTF? Może nie mam szczytowej
Pobierz enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we ...
źródło: comment_xPoORAKoJnDZT4nhhDbFjnL0AKu45JcV.jpg
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki.
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki.
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki.
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki.
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki.
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki.
162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we wtorki i piątki - podbiegi i interwały. Wstałem wcześnie, udało się wystartować nieźle bo o 4:57 - chwilowy rekord :) A potem się zaczęły kłopoty...
Runkeeper standardowo mi co 5minut gada jak biegam. No i pierwsze 5 minut - 0,88km, 5:34min/km. WTF? Może nie mam szczytowej formy ale żeby aż tak... dawaj ostro pod górkę i z górki.
Pobierz enron - 162 564,33 - 10,92 = 162 553,41

Nieco się zdziwiłem dzisiaj...
Jak to we ...
źródło: comment_lj0W7vRmhuSloQCGyYrio9zoeHjOKyjP.jpg