Choruję na epilepsje pourazową I kończą mi się leki, jestem w Niemczech, gdzie jest taka możliwość znaleźć polskiego lekarza online któremu ja przeleje 50-100 zł, a on porozmawia ze mną przez telefon i wypisze receptę transgraniczną na Levetiracetam?
#lekarz #emigracja #epilepsja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Warto zamienić kołchoz polski na niemiecki? 30pln/h na 12-13Eur/h? ~220h miesiecznie, umowa polska, wypłata w euro, tryb 4/1. Pokój 2osobowy, a na kwaterze 3 takie pokoje...., jedyne co mnie obchodziłoby to jedzenie
W mojej lokalizacji nie ma ofert pracy dla ludzi z moim wykształceniem ( ͡° ͜ʖ ͡°), a w obecnej robocie jest to samo co 4 lata temu (tylko mieszkaniówka, brak rozwoju).

#elektryka #emigracja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pajonkek w Niemczech chcesz pracować na polskiej umowie ? Pewnie jeszcze czasowej…

Tylko i wyłącznie bezpośrednio praca na umowę niemiecka bezterminową z pokojem jednoosobowym po stronie pracodawcy z papierem który umożliwi ci meldunek.
Zgadzając się na to co piszesz mając pierdzacego współlokatora wolałbym siedzieć w PL na własnym mieszkaniu z kobietą a nie jakieś 4/1 jak kierowca ce z Ukrainy bo nawet Polacy już w takie systemy nie idą.
Zdecyduj się
  • Odpowiedz
@Pajonkek skoro tak ci aktualnie życie scenariusz pisze a oferta pracy istnieje to znaczy że możesz tak pracować. Ja tylko zaznaczam że to niezbyt mądry krok. Poza tym powinieneś mieć prócz płaconej godzinowki otrzymywać dietę.
Nie wyobrażam sobie 2-3 lat z kimś obcym w pokoju i życiu oszczędnym by jak najwięcej odłożyć. Do tego ta stawka niska…
Brak języka akurat problemem nie jest aż tak wielkim ekipy są złożone z Polaków.
  • Odpowiedz
#holandia #emigracja #pracazagranica Siemka Miruny, ile teraz można dostać tygodniówki przez agencję ? Z rok temu czy dwa, to ok 350-400e bez niedzieli, zmieniło się coś od tego roku ? Opłaca się jeszcze jechać przez agencję jak mam robotę w PL ?
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cor1sto: Szczerze mówiąc to mam wrażenie, że tygodniówka, mimo zwiększonej minimalnej, nie różni się wiele od tego co było 2-4 lata temu.
Może i brutto jest lepsze, ale po odjęciu za zakwaterowanie i ubezpieczenie (które również zostaje zwiększone przez agencje), wychodzi sie na niemal to samo.
Dodaj niepełną liczbę godzin i wyższe ceny w sklepach, to tak... Srednio.

Mówię nie na swoim przykładzie, a na podstawie wypłat kilku osób z
  • Odpowiedz
Otrzymałem ofertę pracy w Niemczech, która na pierwszy rzut oka wygląda bardzo dobrze, jednak system zatrudnienia opiera się na prowadzeniu własnej działalności. Rekruterka wspominała coś o kwocie "na rękę" oraz możliwości skorzystania z pomocy księgowych, ale cała sytuacja wydaje się nie do końca jasna. Obawiam się licznych formalności i trudności związanych z rozliczaniem się w Polsce, będąc za granicą. Zastanawiam się również, czy może to prowadzić do długoterminowych problemów, na przykład w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Która narodowość na emigracji w największym stopniu wykazuje cechy „typowych polaczków”?

  • Litwini 9.3% (4)
  • Łotysze 4.7% (2)
  • Słowacy 7.0% (3)
  • Rumuni 34.9% (15)
  • Bułgarzy 7.0% (3)
  • Węgrzy 2.3% (1)
  • Z krajów byłej Jugosławii 11.6% (5)
  • Z krajów arabskich 4.7% (2)
  • Z krajów afrykańskich 9.3% (4)
  • Inne (jakie?) 9.3% (4)

Oddanych głosów: 43

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W którym kraju pracujący Polacy najbardziej boją się miejscowych przełożonych?

  • W Polsce 38.2% (21)
  • W Niemczech 30.9% (17)
  • W UK 3.6% (2)
  • W Holandii 27.3% (15)

Oddanych głosów: 55

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywNL: Ja pracowałem tylko w UK i w Polsce z tych państw i Polska wypada duuużo gorzej. Moi przełożeni w Polsce zawsze byli totalnie pozbawieni empatii. W UK tez nie zawsze było kolorowo, ale większość przełożonych miała w sobie znacznie więcej człowieczeństwa niż jakikolwiek polak.
  • Odpowiedz
@ChlopakZpiwnicy tak się zastanawiam czy ma to związek z tym, że Polacy są jednak narodem robotniczym, jesli chodzi o pracę, to większość zna tylko halę i fabryki smrodu i uważają zostanie kierownikiem jako złapanie pana Boga za nogi, bo już jestem kimś, bo jestem kierownikiem. W Anglii kojarzy mi się, że popracujesz trochę dłużej i z automatu, jeśli się nadajesz, wlatuje awans na wyższe stanowisko, przykład kolega mojego ojca, którego ściągnął
  • Odpowiedz
Cały dzień kręciłem się po wiosce, żeby nie siedzieć na chacie ze współlokatorami. Teraz trzeba iść spać (bo wstaję 5:20), ale wcześniej czeka mnie kłótnia, bo w zeszłym tygodniu współlokator kupił sobie lampkę nocną i nie chce jej wyłączać. Mamy łóżka metr od siebie, więc dla mnie to problem. Takie to życie debila, mieszkającego przez agencję.
#emigracja #swstory
SaintWykopek - Cały dzień kręciłem się po wiosce, żeby nie siedzieć na chacie ze wspó...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może mi ktoś wyjaśnić skąd tak dużo białych kołnierzyków czyli wysokowykwalifikowanych obcokrajowców pracujących w Warszawie? Gdy idę do centrum handlowego, do lekarza w medicover, przechodzę koło biur to wszędzie pełno ludzi mówiących po angielsku, to nie Ukraińcy. Pensje u nas przecież niższe niż na zachodzie to skąd ich tu tylu??

#imigracja #emigracja #warszawa #polska
aleksc - Może mi ktoś wyjaśnić skąd tak dużo białych kołnierzyków czyli wysokowykwali...

źródło: album-podr%C3%B3%C5%BCniczy-w-paszporcie

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc pensje nie są znacząco niższe niż na zachodzie, zawłaszcza w korpo.
Zusy i łatwość zatrudniania i zwalniania daje główną przewagę w Polsce.
  • Odpowiedz
@aleksc:
Pensje specjalistów w korpo nie są znacząco niższe, praca mniej wykwalifikowanych jest tańsza więc opłaca się ściągać kierownictwo. Do tego jak masz grupę to wystarczy 1 czy 2 nie znających polskiego aby cała grupa przeszła na angielski.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, jestem osobą niepełnosprawną (mam stopień umiarkowany) i pracuję w zakładzie pracy chronionej w związku z czym mam sporo "wolnego" czasu w pracy.

Myślę nad nauką czegoś żeby w przyszłości mieć lepszą pracę.

Tylko nie programowanie bo miałem już z 10 podejść do tematu i to nie jest dla mnie.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie macie odczucia co do rekrutacji do pracy obecnej? Jaka branża i w jakim kraju?
Dla mnie te rekrutacje to już jest komedia i kompletna losowość. Mam 25 lat, biorę co jakiś czas udział w rekrutacjach w Szwajcarii i zauważyłem, że nieważne co mam w papierach, tylko liczy się kto konkretnie rekrutuje. Facet, baba, jakaś młoda laska czy inne warianty.
Jak rekrutuje facet, to jest krótko i konkretnie, najkrótsza rozmowa z gościem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Serylek: Panie.... to jest temat rzeka. W Polsce to już kompletny cyrk i zupełna loteria. Nic się kupy nie trzyma, zero sensu, logiki i związków przyczynowo skutkowych. Startowałem na stanowisko eksperta ds. komunikacji wewnętrznej w jednym z banków. Ogólnie robię w tym 10+ lat. Dopasowanie do wymagań w ofercie 100% a nawet więcej, rozmowa z trzema panienkami też bardzo dobrze poszła, aż zaskoczony byłem jak dobrze. Po tygodniu meil (przynajmniej
  • Odpowiedz
  • 1
@Santiago_de_Var: To wygląda, że się nie pomyliłem, jeszcze mi mówiła, że po okresie próbnym można pomyśleć o dalszym kształceniu i w sumie to po roku może na kierownika działu dałoby radę xD to o hobby to pytanie końcowe, kontrolne myślę czy match pasuje, no ciekawi mnie co ta laska wymyśli, idę o zakład że inne laski teraz będzie odrzucać od razu i utrudniać im rozmowy i tylko między typami będzie
  • Odpowiedz
@BrakWolnegoLoginu: bo kiedyś byłem młodszy to miałem większą perspektywę wyjazdu, a i tak w planach nie miałbym raczej na stałe się osiedlić, bardziej parę lat przygody. Oczywiście wszystko by się zweryfikowało już na miejscu.
A teraz jak już jestem starszy to mi się nie chce, mam życie tutaj.
  • Odpowiedz