Wpis z mikrobloga

Elektrycy przy wymianie liczników w bloku na piętrze podłączyli 2 mieszkania kabelkiem (pion-bezpiecznik przy licznikach) 2,5 mm a wychodzi, że standard (według elektryka z pogotowia energetycznego) to około 6 mm w takim przypadku. Akurat dziś padł prąd i dopiero po 4-5 latach to wyszło na jaw bo był chwilowy za duży pobór mocy w sumie z 2 osobnych mieszkań.

Teraz i za 4 dni... przez święta nie można włączać m. in. piekarnika, pralki i innych prądożernych urządzeń AGD, aż po nowym roku przyjdzie dopiero ekipa i poprawi to jak ma być na stałe czyli każdy ma swój kabel i bezpiecznik w skrzynce rozdzielczej. Oczywiście wszyscy umyją ręce i nikt nie jest winien.

A gdyby tak się wyjechało na tydzień i nikt by nie zauważył problemów z prądem, to po powrocie bagno w zamrażalniku - nie ma winnych, wiadomo. Ponadto trzeba u sąsiada pewnie kuć i wymienić kabel od bezpiecznika do pionu. Komedia świąteczna, a jak. A gdyby tak do pożaru doszło, przeciążenie, iskry... kto wie.

Jak remontowali kiedyś łazienkę w mieszkaniu ludzie z ekipy prywatnej to kontaktów nie podokręcali (za słabo i wypadały przy wyciąganiu wtyczek) i trzeba było samemu poprawić, tak samo odkleił się kafelek jeden...

Pozostaje tylko zawsze aktualne "zrób to sam i licz na siebie oraz kontroluj wykonaną robotę" - taka prawda. A no i prowizorka wieczne żywa jak Lenin.

#elektrycznosc #budownictwo #prad #rachunki #remont #ekipa #blok #awaria #swieta #elektryk

Czy zatrudnieni fachowcy u Ciebie w domu lub firmie. coś sknocili albo nie dokończyli roboty?

  • Wszyscy spece byli w porządku 23.8% (5)
  • Miałem do czynienia z partaczami 76.2% (16)

Oddanych głosów: 21

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RybkaNaDwaRazy: Tak mi podłączyli trojfazowy pod indukcję, że jak wyłączyłem bezpiecznik przy wymianie to mnie prąd popieścił. Poza tym nie miałem problemu.

No, i oprawy miały być na podwójne włączniki a działa jeden z dwóch i odpala wszystkie żarówki.
Poza tym nie miałem problemów...
  • Odpowiedz