Tragiczny wypadek w pow. pleszewskim. Kobieta spłonęła w elektryku

W czwartkowy poranek, 4 grudnia, kilka minut po godzinie dziewiątej pleszewscy strażacy otrzymali wezwanie do zdarzenia drogowego. Jak się okazało po kilku minutach: samochód spłonął, kierująca nie przeżyła.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 167
- Odpowiedz





Komentarze (167)
najlepsze
Pojazd zaczął się palić, to wiadomo, jednak zaczął się palić z powodu baterii, czy też np. czynnika chłodzącego w klimatyzacji lub zwarcia w instalacji elektrycznej?
Jak zawsze wykopki już wiedzą.
xD
Komentarz usunięty przez moderatora
@Bijelodugme: Przykro mi to mówić, ale to było prawie 30 lat temu ( ͡º ͜ʖ͡º) LPG wchodziło jakoś końcem lat '90 ¯\(ツ)/¯ Ale reszta się zgadza :)
A wystarczyło na chilloucie jechać sobie za.
@DEMONzSZAFY: Tamten benzyniak też nie, bo oba samochody jechały w tym samym kierunku.
Czyli twierdzisz, że samochód uderzony w dupę przez inny, pędzący ponad 2x szybciej, nie przyspieszy? Kto tu ma problemy z fizyką? A widziałeś nagrania? Albo analizy po sprawdzeniu śladów?
Zobacz sobie fragment poniższego filmu w minucie 20:30 i zwróć uwagę na prędkości napisane w żółtym polu w rogu ekranu. Jest pięknie pokazane, jak prędkość Kii nagle skoczyła do 200 km/h
@Stitch: No tak, debile nie uwzględniają tego w kalkulacjach :)
źródło: skad-ten-dym
Pobierzźródło: image
Pobierz