Mieszkania zostały sprowadzone do roli wyłącznie spekulacyjnej i są pompowane tak jak krytptowaluty.
Trzeba je kupić i naganiać na "HODLowanie" żeby cena rosła.
No i niby dlaczego to sytuacja najgorsza (tzn. domyślam się dla kogo)? Z produktami spożywczymi podobnie? Im podaż większa tym gorzej?
#nieruchomosci #ekonomia #bitcoin























np. cała branża deweloperska liczy na darmowe dla nich zasoby kontrolowane przez serduszka..
Nawet jakby wzięli się do roboty i je uwolnili (jak na euro2012 bo mało czasu jak wtedy itd) to i tak mało kto by się załapał
większość zostałaby zaorana, wrogo przejęta (jak zakładają nowe regulacje od lipca z funduszami i rachunkami powierniczymi)