Czy ktoś jest mi stanie wytłumaczyć dlaczego prace inżynierskie, licencjackie, magisterskie nie są publicznie udostępniane np. w necie? Przecież to są prace naukowe, które w definicji powinny dawać jakąś wartość naukową, więc czemu nie są udostępniane dla dobra ogółu i rozwoju?

#studbaza #nauka #pytanie #edukacja
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prace dyplomowe pozostają własnością autorów


@Polinik: Nie. Na większości uczelni podpisujesz umowę o przeniesieniu praw. I zgodnie w polskim prawem, uczelnia ma pół roku na opublikowanie twojej pracy np. w formie monografii. Po tym czasie możesz sam opublikować.
  • Odpowiedz
Przenieść można autorskie prawa majątkowe, ale to też nie reguła, bo -- ja na przykład nie podpisywałem żadnego takiego przeniesienia.


@Polinik: I nie musisz nic podpisywać.

Dz. U. 1994 Nr 24 poz. 83 Art. 15a. Uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Jeżeli uczelnia nie opublikowała pracy dyplomowej w ciągu 6 miesięcy od jej obrony, student, który ją przygotował, może ją opublikować, chyba
  • Odpowiedz
The end of average, Todd Rose

Skończyłem niedawno. Czyta się średnio łatwo, bo treść gęsta jest od badań, przypisów i studiów przypadku. W mojej ocenie pozycja obowiązkowa dla każdego nauczyciela, edukatora i osoby, która tworzy jakiekolwiek procedury.
Tytuł był dla mnie mylący. Książka opowiada o tym, dlaczego świat został zdominowany przez podejście "znajdźmy średnie wartości i na nich zbudujmy całą resztę" i dlaczego w dzisiejszym świecie powinniśmy jak najbardziej od tego odchodzić. Masa przykładów
drhab - The end of average, Todd Rose

Skończyłem niedawno. Czyta się średnio łatwo...

źródło: comment_P3g74gGvW7inT2svGE4JLxmzBNRDmRh0.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"znajdźmy średnie wartości i na nich zbudujmy całą resztę"


@drhab: dzięki za info. Korwin intuicyjnie twierdzi to samo od lat, że system blokuje wzlot orłom do których doczepia się kilku nieudaczników. Że obniża się poziom nauczania i produkuje bezwartościowych maturzystów i magistrów. Nawet stopnie akademickie ulegają stałej dewaluacji. Wszystko to w imię utopijnej równości wszystkich i wszystkiego. Chętnie się zapoznam z tą publikacją.
  • Odpowiedz
@SecretOfTheSteel:
W książce dość dokładnie opisane jest skąd w ogóle takie "uśredniające" podejście się w dzisiejszym świecie wzięło. W skrócie: nowe metody matematyki, Tayloryzm i jego początkowe sukcesy oraz idące za tym zmiany w sposobie myślenia o pracowniku i o człowieku jako takim.
Autor zaznacza też, że było to dość efektywne w swoim czasie, ale też po drodze wylewa się całą kolonię dzieci z kąpielą. I że żyjemy w na
  • Odpowiedz
Co najgorsze stworzenie poprawnego ogłoszenia i tak jest małym pocieszeniem dla facetów bo zawsze mogą po prostu odrzucić po rozmowie kwalifikacyjnej i nic się nie udowodni ;p
  • Odpowiedz
Pogadałem właśnie z 10letnia siostrą na temat miesiączki, bo jej koleżanka dostała dziś w szkole i cieszy mnie fakt, że wie oco chodzi i nie wstydzi się o tym mówić. Jeszcze lata temu, martwiłem się, że brak matki będzie dla niej ciężki jeśli chodzi o dorastanie i otwartość.
#dzieci #szkola #edukacja
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fizycznie owszem


@BurakSuchodolski: to mnie trochę przeraża, jak w wieku 10 lat raczej jeszcze nie czaiłam co to okres i raczej większość z nas miała pierwszy dobrych kilka lat później.

Kompletnie nie używają mózgu, zachowują się jakby mieli po 5 lat i wszystko im było wolno. Chcą budować swoją pozycję w grupie głupotą.


@BurakSuchodolski: bardzo smutne :/ od żony bratam słyszałam, że teraz jak się nie ma wypasionego
  • Odpowiedz
  • 309
@Rimesev: ta, zawsze tak mówili, świetnie się uczysz jak przepisujesz na wyścigi całe akapity tekstu z nieumiejętnie zrobionych prezentacji. Po takim pisaniu to nawet nie wiem czy było o wtryskarkach czy o śpiewie i tańcu.
  • Odpowiedz
@Yxonumei: najlepiej kiedy prowadzący czyta fragment prezentacji i z lekką konsternacją mówi "Ooo tego nie piszcie hehe dawno nie aktualizowałem tej prezentacji" albo zapierdziela, że nawet zdjęcia zrobić nie można (co dopiero przepisać ręcznie) XDDDD
  • Odpowiedz
@ButtHurtAlert: koszt studiów niestacjonarnych to jedno, ale co zwróciło moją uwagę to podobno koszt kursów poprawkowych na uczelniach medycznych. Słyszałem, że czasem lepiej zacząć studia od początku niż płacić za jeden kurs. I jak tu nie mówić o marnowaniu pieniędzy.
  • Odpowiedz