Najbardziej wyrazisty akt publicznej agonii nauki miał miejsce, jak uważam, w dniu nadawania mnichowi Rydzykowi stopnia doktora filozofii. Nic bardziej szyderczego wobec rzeczywistych pracowników szkół wyższych niż ten, w tym wypadku pusty ośmieszony tytuł przed nazwiskiem będącym alegorią absolutnego przeciwieństwa wiedzy, kultury, autorytetu i przyzwoitości. Nic bardziej komicznego, błazeńskiego i ohydnego niż na stojącym potem w Brukseli na stole karteluszku wyrazy: phil. doc. jako godność ojca ciemności w nieskładnym, niepoprawnym języku twierdzącego
robert5502 - >Najbardziej wyrazisty akt publicznej agonii nauki miał miejsce, jak uwa...

źródło: comment_adp5cOra53aaOfOprCbvErYFwsCZ5Qkh.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robert5502: tytuły nadawane w Polsce nie mają w zasadzie żadnej wartości. Na szczęście istnieją quasi-obiektywne wskaźniki, które już o czymś świadczą. Dochodzi do zabawnych sytuacji, gdzie doktorzy mają znacznie wiekszą wiedzę i dorobek niż habilitowani.
  • Odpowiedz
Mogłoby się wydawać, że od dawna oklepanym banałem jest stwierdzenie, iż w każdym społeczeństwie jest tylko jeden naprawdę liczący się skarb narodowy – ludzki potencjał intelektualny. Trwoniliśmy ten skarb przez wieki, blokując oświatę ludu, zabraniając uczenia się kobietom, trzymając w ciemnocie chłopów i pozwalając zajmować się nauczaniem durniom w sutannach. Właśnie dostałem wiadomość ze Skarbnicy Narodowej: „ważny komunikat na 100-lecie niepodległości”. Skarbnica proponuje mi (za darmo) medal z popiersiem Piłsudskiego i zarysem granic II RP.
Stanisław Staszic pisał, że nikt, ani Niemcy, ani Rosjanie, ani Szwedzi, ani Tatarzy nie wyrządzili tylu szkód Polsce, ile wyrządziła jej polska szlachta. Komisja Edukacji Narodowej na początku swojej działalności odebrała szkolnictwo jezuitom. Na długą metę przegrała jednak z szlacheckim narodem i z biskupami. Straciliśmy niepodległość, co nie znaczy, że nabraliśmy rozumu. Wielu zdawało sobie sprawę i mówiło, że potencjał intelektualny jest jedynym liczącym się skarbem narodowym, stąd jednak do strategii kształcenia młodych ludzi do jednostkowej niezależności droga daleka.

Odzyskaliśmy niepodległość państwa zbiegiem okoliczności, historia okazała się życzliwa, więc waliliśmy radośnie w narodowe werble, wydobywaliśmy węgiel i budowaliśmy Gdynię, ale przebudowa mentalności społecznej nie zaliczała się do kategorii infrastruktura. W instytucjach państwowych, na uczelniach i w przedsiębiorstwach trwał feudalizm, zaś idea kształcenia do indywidualnej niezależności nikomu nie przychodziła do głowy.

Miliony ludzi w okresie międzywojennym, w czasach komunizmu i po ponownym odzyskaniu niepodległości uciekały do innych krajów szukać możliwości rozwoju. To byli często ci najciekawsi, najbardziej przedsiębiorczy i najbardziej utalentowani. Znacznie więcej funkcjonowało tu, wykorzystując swój potencjał na ćwierć gwizdka, a jeszcze więcej nie dowiedziało się nigdy, że mają jakiekolwiek talenty.
robert5502 - Mogłoby się wydawać, że od dawna oklepanym banałem jest stwierdzenie, iż...

źródło: comment_lJGyFNlfDrqs6vB8TheOBATaWHpmJqf8.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy Mickiewicz marzył, żeby jego księgi trafiły pod strzechy,


@robert5502: puentowanie tekstu o polskiej ciemnocie Mickiewiczem, to jak dawanie Hitlera w tekście o niemieckim antysemityzmie. Mało kto wyrządził tyle spustoszenia intelektualnego w Polakach co on i kilku jego rówieśników, ludzi których w dzisiejszych czasach zdiagnozowano by jako mocno zaburzone przypadki z ewidentnymi urojeniami wielkościowymi.
  • Odpowiedz
Wyjasnijcie mi proszę dwie rzeczy. O ile dobrze rozumiem w Polsce istnieją szkoły - Przemyślu, Bartoszycach itd., w których cały program nauczany jest w języku ukraińskim. Natomiast Ukraina chce wprowadzić zasadę, że nauczanie w języku mniejszości będzie tylko w okresie początkowym (1-3), natomiast pozostała edukacja w języku ukraińskim. Natomiast jedynie język ojczysty będzie mógł być nauczany dodatkowo. #ukraina #edukacja #pytaniedoeksperta
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@szczebrzeszyn09 najbardziej śmieszy mnie to że Ukraińcy "dają prawo" do nauczania mniejszościowego "rdzennej ludności Ukrainy" to jest Karaimom, Gaugazom i Tatarom xd uśmiałem się do łez. Okazuje się że Ukraińcy są bardziej rdzenni od Rosji w prowincji noworosyjskiej xd albo od Węgrów na Zakarpaciu xd czy od Rumunów na Bukowinie xd

Ostatnio jakiś Ukrainiec starał się mnie przekonać że Odessa nie była miastem założonym przez Rosjan, ponieważ zdobył ja ukraiński generał
  • Odpowiedz
  • 2
@oydamoydam to samo Litwini mają z Wilnem to miasto może być niemieckie, rosyjskie, żydowskie, nigdy polskie! Ostatnio napisałem jednemu litwinowi że Wilno stało się litewskie, w sensie że większość mieszkańców to Litwini, dopiero w latach 80. XX wieku, po raz pierwszy w historii. To zaczął mnie wymyślać od rasistów
  • Odpowiedz
Pamiętacie wycieczki szkolne do kina? Kto wybierał na co się idzie? No wychowawczyni. U mnie w #gimbaza było to samo. Zaliczaliśmy wielkie dzieła takie jak Pan Tadeusz czy Quo Vadis. Ale nie zawsze tak bywało. Raz nasza polonistka zaskoczyła nas wszystkich. Wybrała co innego niż ekranizację wielkiego dzieła literackiego. Dla równowagi zabrała nas na edukacyjnie brzmiący film - "E=mc²". Film większości bardzo się podobał( ͡° ʖ̯ ͡°
szcz33pan - Pamiętacie wycieczki szkolne do kina? Kto wybierał na co się idzie? No wy...

źródło: comment_af7Sg9cA0Wu7gspV1wkkFBY8alngN74N.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach