Taka sytuacja: Uczyłem się w szkole zaocznej zawodowej dla dorosłych, ale dawno temu. Nie skończyłem jej, ale w tym roku postanowiłem kontynuować naukę. Na pierwszych zajęciach nie miałem zeszytu, ale i tak nie robię notatek, bo nauczycielka dyktowała słowo w słowo z podręcznika, który miałem. Przyczepiła się do tego. Kulturalnie odpowiedziałem, że na następne zajęcia przyniosę.
Zadawała jakieś debilne pytania "Ale jak to tak można, że po 7 latach pan



























Trójka klasowa na same kredki chce zebrać 100 zł na głowę to wychodzi 2500 zł na grupę. U Was też są takie ceny?
#dzieci #przedszkole #szkola #edukacja #pytanie
źródło: comment_16623731655RJNMMcLbh6E66O0ikIa4F.jpg
Pobierz