via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@person1: pamiętam jak wyciskała soki z ówczesnego peceta. Próbowałem grać w demko, ale niestety komputer mówił mi bardzo dobitnie, że chyba mnie p------o i miałem pokaz slajdów :(
  • Odpowiedz
  • 11
"Karo" - tak nazywała się wypożyczalnia kaset VHS, a następnie płyt DVD, którą na moim osiedlu, do końca mojego dzieciństwa, prowadził brat słynnego rozrabiaki z podejrzanej klatki "A".

Wypożyczalnia mieściła się w piwnicy sklepu Prix, do którego chodziliśmy po tanie oranżady w butelce "na miejscu" oraz po maczugi. Keczupowe, oczywiście. Kosztowały wówczas 49 groszy.

Brat kolegi był dużo starszy, nikt nie wiedział, czy ma 20, czy też 35 lat. Prowadził własną firmę -
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Visius: oo ale fajnie mi się to czytało, ja nie korzystałam nigdy z takich wypożyczalni i w mojej głowie pozostały synonimem luksusu :P
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MewySzaloneiLabedzieUmarle: tekst z kasztanem jest znany od lat 90tych i prawdopodobnie powstał w głowie jakiegoś stulejarza który nigdy go nie wykorzystał, ale uznał ża tak losowy i zabawny że podzielił się ze światem.. Tak samo jak ludzie myślą że "suche piardy w occie" wymyśliły chany, a w praktyce mój dziadzio tak mówił już wieki temu..
  • Odpowiedz
#gry #grypc #grykomputerowe #staregry #staegry #kiciochpyta #feels #dziecinstwo

Kto mi pomoże znaleźć pewną grę z dzieciństwa?

O ile dobrze pamiętam była odpalana w oknie, była to gra logiczna polegająca na przejściu postacią (niebieska/błękitna czapeczka, w niej czerwona głowa, z której od razu wychodziły nogi) labiryntu z różnymi przeszkodami. Na przykład gdzieś trzeba było znaleźć kluczyk, żeby
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach