#antypolonizm #historia #drogi #polska #testoviron

Słusznie chlubimy się Gdynią, która powstała w amerykańskiem tempie i z amerykańskim rozmachem. Gdynia jest raczej wyjątkiem, którym pochwalić się możemy. Ale naogół zbyt często lubimy się chwalić. To już spostrzegł Słowacki… Obowiązkiem dobrego patryjoty jest nie pianie od rana do wieczora hymnów tryumfalnych i pochwalnych, lecz wskazywać rodakom na dystans, który nas dzieli od wyników pracy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kriszawada: ja prawie zawsze jeździłem przez Gostyń, tylko czasem raz na jakiś czas przez Leszno, tylko po to, żeby się upewnić, żeby więcej tamtędy nie jechać. :D W sobotę jechałem przez Gostyń i było spoko - z centrum Wrocławia do centrum Poznania w 3h. Wolę jechać 434 przez Gostyń, bo przynajmniej wjezdżasz do Poznania jak człowiek S11, a nie przez jakieś zajszczane Komorniki.
  • Odpowiedz