#antypolonizm #historia #drogi #polska #testoviron

Słusznie chlubimy się Gdynią, która powstała w amerykańskiem tempie i z amerykańskim rozmachem. Gdynia jest raczej wyjątkiem, którym pochwalić się możemy. Ale naogół zbyt często lubimy się chwalić. To już spostrzegł Słowacki… Obowiązkiem dobrego patryjoty jest nie pianie od rana do wieczora hymnów tryumfalnych i pochwalnych, lecz wskazywać rodakom na dystans, który nas dzieli od wyników pracy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kriszawada: ja prawie zawsze jeździłem przez Gostyń, tylko czasem raz na jakiś czas przez Leszno, tylko po to, żeby się upewnić, żeby więcej tamtędy nie jechać. :D W sobotę jechałem przez Gostyń i było spoko - z centrum Wrocławia do centrum Poznania w 3h. Wolę jechać 434 przez Gostyń, bo przynajmniej wjezdżasz do Poznania jak człowiek S11, a nie przez jakieś zajszczane Komorniki.
  • Odpowiedz
Jako, że sporo podróżuję po naszym pięknym kraju, bierze mnie zdumienie, a ostatnio nawet nie mała irytacja. Chodzi mianowicie o nieczynne przejazdy kolejowe. Po jaką choinkę zostawia się tory na drodze, skoro często gęsto, linii kolejowej już dawno nie ma, albo jest w takim stanie, gdzie żaden pociąg już nie pojedzie? Jako przykład kuriozum, ciągle naprawiane, reanimowane, bez żadnych efektów to przejazd na drodze 92 między Kwilczem a Kamionną. Jest jakieś sensowne
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zdajesz sobie sprawę z tego co napisałeś? xD


@mentorious: Przecież w planach zagospodarowania terenu są te miejsca, zazwyczaj trakt przez pola istnieje czy przez las. Nawet pociągi tamtędy nie muszą jechać, a może być droga czołgowa.
  • Odpowiedz
@mortasmortas: http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/bedzie-wiecej-linii-kolejowych-znaczenia-panstwowego-80342.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Linie_kolejowe_w_Polsce_o_znaczeniu_pa%C5%84stwowym

Na liście jest np. linia kolejowa 410 odcinek Złocieniec – Wierzchowo Pomorskie, która jest fizycznie zlikwidowania (edit:porzucona), ale w razie potrzeby można ją odbudować. Fakt wpisania linii na listę sprawia, ze teren nie może być inaczej zagospodarowany np. pod zabudowę mieszkaniową.

W warunkach wojennych zwłaszcza w ruchu ciężkim łatwiej doprowadzić linię kolejową do stanu używalności niż drogę.
  • Odpowiedz