I nie masz na to wpływu, co kto pomyśli o Tobie, gdy się dowie, że jesteś sam w tym wieku.


@Kopytnik_1: Przecież dzisiaj mamy całe mnóstwo singli, którzy sobie fajnie żyją i nikt takiego trybu życia nie demonizuje. Tak to funkcjonowało może ze 30 lat temu kiedy mówiono "co to za chłop co baby nie może sobie znaleźć, to żaden chłop z niego". Może takie stereotypy nadal pokutują w Polsce
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, ja po 30stce zacząłem szukać źródeł swoich porażek no i wiadomo, dotarłem do rodziców i "wychowania".
Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają.
Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam dalej sielskie życie jak i za dzieciaka, po prostu szkoła została zamieniona na pracę i tyle
dodatkowo zarabiam i mogę robić co chce, a nie to na co mama mi da i pozwoli, więc nie przesadzaj, grunt to nie iść na ustępstwa typu dziecko jak go nie chcesz mieć

Czasem lepiej też zarabiać 3x mniej niż męczyć się tylko dla kilku tysięcy więcej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W pewnym sensie sami sobie wyznaczamy ten sens. Jeśli tylko mamy zapewnione podstawowe środki do przeżycia, mamy spełnione podstawowe potrzeby, mamy w porządku zdrowie fizyczne i psychiczne... bazując na tym można działać dalej, można odkrywać samego siebie.
  • Odpowiedz
Przecież nie jestem bogaty żebym sobie wiódł życie wesołego singla, który zwiedza świat i robi imprezki na jachcie.


@mirko_anonim: ale czemu zaraz NA JACHCIE musi być impreza - niestety ale spójrz na to w tą stronę, że najprawdopodobniej jesteś nudnym nudziarzem z nudnym życiem

jakbyś miał laskę to byś był tym samym sobą + masa problemów od samej laski a jakbyś z nią dziecko miał to x10
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): tak naprawde mozesz robic sporo rzeczy ograniczenia sa w twojej glowie, mozesz np spelniac marzenia z dziecinstwa. moze wtedy twoich rodzicow nie bylo stac na rozne twoje zachcianki? mozna poplynac kupujac zestawy lego i je skladac (one nadal sa bardzo drogie). jesli nie masz zadnego hobby i zainteresowan - co w obecnych czasach paradoksalnei staje sie norma, mimo ze mozliwosci mamy nieograniczone i na wyciagniecie reki. w latach
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja mam 35 lat i już przestałem szukać. Szkoda zdrowia, zwłaszcza tego psychicznego. Zresztą potrzeba bycia w związku też minęła u mnie. Nie wyobrażam sobie, bym mógł z kimś być w związku.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: @mirko_anonim u mnie jest niesamowity dół przed samotność
Chciałbym potrafić zaakceptować samotność ale nie potrafię, co z kolei kończy się tym ,że siedzę na tych apkach randkowych choć wiem ,że to strata czasu :(
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak miałem naście lat to sobie mówiłem, że nie nadaje się do związku, że nie chce, że wolę życie singla, będę miał znajomych i będzie fajnie.

Ale za chwilę mam 24 lata i zmieniłem myślenie o 180 stopni. Mega mi brakuje drugiej połówki, takiej normalnej fajnej dziewczyny. Nigdy nie byłem w związku, ale wiem że to tego mi brakuje w życiu.

Niestety jak ktoś w tym wieku jest bez
  • Odpowiedz