@mirko_anonim: generalnie zauważyłem, że najlepiej żyje się moim znajomym, którzy są NPC, czyli nie interesują się za bardzo niczym, nie są najinteligentniejsi i robią defaultowe czynności życiowe. Mają pracę 8 godz dziennie + dziecko, więc nie mają za bardzo czasu na nic więcej, oglądają Dzień Dobry TVN, Wojewódzkiego, wieczorami Hotel Paradise i są szczęśliwi, bardzo im zazdroszczę. W ogóle zazdroszczę ludziom, którzy potrafią znaleźć sobie zajęcie, które zajmie im czas
  • Odpowiedz
#wspomnienia #empik #playstation #przemyslenia #doomer
Czasem chciałbym mieć u siebie takie stanowisko do grania na PS2 jak ta szafka z empika we wczesnych 00'
Ale wtedy sobie przypominam że
1) Nie mam skąd tego dorwać
2) Pasowałby tylko fat z podstawką a nie slim
3) To nie sprzęt daje odczucia, ale wspomnienie gdy byłem młody, miałem nadzieje na przyszłość oraz potrafiłem się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: op odkrywa statystykę na nowo po raz 999. Jak dasz ogłoszenie matrymonialne ze swoją facjatą do tvp1 po wiadomościach i zobaczy go 1mln kobiet to się znajdzie i ze 100 chętnych albo więcej. Liczy się jednak prawdopodobieństwo. Chad pijany i niedomyty wracający z imprezy nad ranem zagada 3 losowe laski i już ma związek. Przegryw 4/10 może tryhardować 10 lat i dopiero dwusetna poznana kobieta pozwoli mu na coś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No i super. Tylko nie sztuka jest jednak poznać kobietę tylko doprowadzić do tego żeby chciała się spotykać i to nie w celach koleżeńskich.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim bo życie nie ma sensu. W gruncie rzeczy twoje przemyślenia są po części związane z judeochrześcijańskim resentymentem spowodowanym brakiem większej meta-narracji (to zresztą nie jest nic odkrywczego co piszę, bo już Nietzsche zajmował się tym zagadnieniem).

Z drugiej stron, dlaczego potrzebujesz sensu do uzasadnienia swojej egzystencji, nasza rzeczywistość nie jest mistycznym i natchnionym miejscem, w którym pod koniec drogi czeka cię górnolotny morał.

Nom omen prostym i jednym rozwiązaniem do
  • Odpowiedz
Niby człowiek wie, że 'trzeba zdrowo żyć, ruszać się, nie w--------ć syfu, nie chlać/ćpać/palić i taki stajl tworzy z czasem jakiś balans na plus i podwaliny do takiego 'normiczego' życia.
Z drugie jednak strony, człowiek ma takie głębokie przekonanie o bezsensie tej chaotycznie zaprojektowanej zabawy i autodestrukcja wydaje się w sumie dużo ciekawsza niż opcja nr 1.

#doomer #normictwo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: a później się z nimi spotykasz na żywo i opowiadają, jak to wygląda w rzeczywistości.
Kariera w korpo to tabelki i wieczne nadgodziny, ujowy przełożony, żonka od miesięcy nie daje i zaraz będzie rozwód, a do tego dopadła przewlekła choroba.

a później parzysz na siebie. Sylwetka ok, zdrowie ok, praca ok, spokój i chillerka.
i pozostaje ten uśmieszek pod nosem
  • Odpowiedz
Grunt to zrozumieć, że to TY wpływasz na bieg wydarzeń. To TY poprzez zagadanie czy wejście w interakcję z daną dziewczyną możesz sobie podążyć niesamowitą ścieżką (lub Cię oleje i ścieżka się skończy).


@LatajacyJeczmien: albo zagadasz do dziewczyny a okaże się, że 5 metrów dalej stoi jej chłopak którego twoja gadka zbulwersowała, popchnie cię i niefortunnie uderzysz głową w regał lub posadzkę i umrzesz na miejscu.
  • Odpowiedz
@xan-kreigor: Samooszukiwanie, pocieszające jest tylko, że normictwo zaczyna doświadczać tego co doświadcza przeciętny przegryw od lat. To będzie oznaczało, że naszą eksterminację odroczą w czasie bo im się cały system zaczyna walić.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Trzeba się spotykać z młodszymi, kolegami, koleżankami co jeszcze mają coś werwy. Ja tak robię. A ja też myślałem że mam jakiś kryzys wieku średniego jak trójka pojawiła się z przodu, ale teraz wiem że w końcu mam czas i pieniądze na to żeby sobie zwiedzać, imprezować, kupować jakieś zabawki i wkręcać się jakieś nowe zajawki jak np deskorola czy jakieś instrumenty.

Lachę kładź na rówieśników, a w szczególności
  • Odpowiedz
Czy wy też mając 30 lat czujecie że nie możecie się odnaleźć w tym życiu?


@mirko_anonim: Po 30 człowiek uświadamia sobie że teraz większość jego przyszłego życia to będzie monotonia i walka szczurów jak ma ambicję pchać się po szczeblach kariery, nic dziwnego że widząc taką perspektywę człowiek nie może się odnaleźć.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chlopie, znam ludzi co tak żyją, a długów maja na 10 baniek - tylko mają na to wywalone jaja.Ja jak nie oddam koledze z pracy 5zł za colce z żabki to mam wyrzut sumienia co sobie o mnie pomyśli.
  • Odpowiedz