Wiem, że przepadacie za prequelami, ale zanim opiszę moją sytuację, chciałbym poznać wasze zdanie.
Wyobraźcie sobie, że macie w spadku po dziadku działkę. Wzięliście kredyt na budowę, zastawiając działkę. Zaczynacie budować dom. Jednocześnie w życiu coś się pokomplikowało, kasy z kredytu na dokończenie budowy nie starcza, a wam nie starcza spłacać kredyt. Wyskakujecie za granicę do roboty, w międzyczasie dług szybko rośnie, komornik, egzekucja, licytacja. Wy macie jeszcze dług do




















Pełnoletni brat obstawiając mecze wziął pożyczkę na 2 tysiące, przegrał je. Następnie chciał to oddać więc wziął następny na 5 tysięcy i coś obstawiał też, przegrał je. Potem wziął 20 tysięcy kredytu w banku, oczywistym jest, ze też przegrał. Na chwilę obecną ma jakieś ponad 100 tysięcy długu w wieku 30 lat. Czy mieszkając z nami ale nie będąc zameldowanym komornik moze przejąć np. Meble czy jakiś sprzęt? Szkoda