Auto mi się sypie i chce wziąć w leasing na firmę. Stabilna branża ale bez wielkich kokosów.
Nie planuję również żadnego wkładu własnego i liczyłem zamknąć się w racie 1000 brutto.
Mam już serdecznie dość loterii z awariami samochodu i zależy mi na pełnym serwisie w cenie, albo nowym aucie z gwarancją (do tego możliwością przedłużenia na kolejny rok czy dwa - zależnie od liczby rat).

Moja niezduszona próżność nakazuje mi się rozglądać za suvami/crossowerami
mi-siek - Auto mi się sypie i chce wziąć w leasing na firmę. Stabilna branża ale bez ...

źródło: comment_16164945071EAb56BKjx7x700ncOZuRj.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pankalmar: Ja już od dawna pisze że znam mniej zamożnych Niemców co Daciami w podstawowej wersji jeżdżą z salonu. Niemcy nie mają w przeciwieństwie do Polaków manii premium marki i kupują po prostu nowe auta w zależności od zasobności portfela. Polak to taki łepek co nie kupi smartfona za 500 złotych bo akurat tyle ma odłożone z kieszonkowego tylko poleci i kupi 4 letniego iphona za 700 złotych (pożyczając od
  • Odpowiedz
@lunga:

+ duży rodzinny to Lodgy, można go jeszcze kupić, ma 7 pełnowymiarowych miejsc.
+ ale... Lodgy wychodzi z produkcji, zamiast niego będzie 7-osobowy SUV
+ Duster ma większy rozstaw osi niż Sandero i większy bagażnik
+ nowe Sandero ma lepsze wnętrze
  • Odpowiedz
@sztywnygosc: Polecam zacząć od wizyty w salonie, czasem samo obejrzenie i pomacanie wystarczy. W drugiej kolejności jazdy testowe.

Przez chwilę brałem pod uwagę Dustera jako auto dla mamy. Cena niska, ładny, dobre wyposażenie. Obejrzenie na żywo sprawiło, że od razu został skreślony. Wnętrze wygląda jak z lat 90, jakość plastików, wykończeń... no po prostu nie.
  • Odpowiedz