Mirki, niedawno dogadałem zdalną robotę w USA, więc w końcu będę zarabiał w tych mitycznych dolarach. Zastanawiam się nad emigracją i otworzeniem JDG w nowym miejscu zamieszkania.

Chciałbym żeby koszty życia były możliwie najniższe ale też fajnie by było gdyby karetka po mnie przyjechała jak sobie rozwalę głowę o kant biurka. Jakie kraje polecacie?

Myślałem o Czechach i wynajęciu czegoś blisko granicy. Koszty życia podobne (przy obecnej inflacji pewnie niedługo będą nawet
@florenceandthemachine2137: Jedź, najwyżej wrócisz. Sam otworzyłem JDG w polsce teraz, mam zamiar szybko nachapać się kasy i uciec z tego tonącego statku zlepionego z gówna do Czech. Zawsze mi się ten kraj podobał, niby oba kraje podobne ale jednak pod względem mentalnym to przepaść na korzyść Czech :) Powodzenia i gratuluje zdobycia roboty w USA, dla mnie to zawsze niewyobrażalne było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie wiem, skąd się wzięła ta nagonka na #ukraina na wypoku. Nie dlatego, że to źle, tylko dlatego, że według mnie - #!$%@? są #czechy

#!$%@? jedzenie, browar jak to browar, nie ma co się specjalnie spuszczać że jest najlepszy na świecie, bo nie jest. Piwo to piwo. Czechy to jest taka Polska za PRL.

#niepopularnaopinia
Pobierz k.....r - Nie wiem, skąd się wzięła ta nagonka na #ukraina na wypoku. Nie dlatego, że...
źródło: comment_16424357914fAEuOKBElX4U9UStJQHRo.jpg