Nigdy nie grałem w żadną grę z serii Dragon Age. Kupiłem sobie niedawno na steamie za jakieś grosze całą serię, z zamiarem ogrania i jednoczesnym przekonaniem, że pewnie wszystko wyląduje na mojej kupce wstydu.
Dziś zacząłem grać w Origins. Wziąłem sobie krasnoluda wojownika i po spuszczeniu w-------u szefowi swojego gangu i pożegnaniu siostry i ziomka, wyszedłem jako rekrut Szarych Strażników. Niby lekko ponad godzinka gry, ale... jak ta gra się fajnie zapowiada.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby człowiek ma sporo różnych gier, a i tak w tym roku to ograłem Fallout 1, Arcanum: Of Steamworks and Magick Obscura, teraz skończyłem Planescape: Torment i myślę, czy by nie odpalić Baldur's gate. Tylko się zastanawiam czy w EE też działają wszystkie stare mody
Swoją drogą P:T w wersji EE działa bardzo dobrze
#planescapetorment #gry #planescape #crpg #arcanum #baldursgate
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MorDrakka: doskonale rozumiem, sam np. pierwszego Fallouta przeszedłem przynajmniej 6 razy, a takie Bloodlines 10 i w sumie mam dalej ochotę, by w te gry znowu zagrać ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Mam tylko nadzieję, że lepiej zbalansują gotowych bohaterów i tych całkowicie stworzonych przez graczy. W DOS2 w zasadzie nie było sensu tworzyć postaci od zera (przynajmniej przy pierwszym przejściu), bo traciło się bardzo dużo zawartości napisanej pod konkretnego bohatera. Granie tym czerwonym jaszczurem może i było zabawne (szczególnie korzystając z jego "specjalnych" opcji dialogowych) ale jednak w cRPG wolę zbudować postać od zera. Jak to mówią, "ja tam wolę mieć kontrolę nad
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jandiabeldrugi Już wiadomo, że grając postacią Dark Urge można zdobyć pelerynkę która jest zajebiście OP na niektórych klasach, dająca niewidzialność na dwie tury po zabiciu przeciwnika. Jeżeli tak samo będzie z origin postaciami to trochę do doopy. Na plus zawsze jest to, że Dark Urge tworzymy od zera i mamy ta swoją historię. Mimo wszystko i tak uważam, że Solasta najlepiej rozwiązała ten problem. Tam zadania były pod tworzone pod charakter
  • Odpowiedz
Wygląda na to, że premiera Jagged Alliance 3 się udała. Gra została generalnie dobrze przyjęta, zwłaszcza przez fanów dwójki, peak players na Steamie było 25k, a gra przez cały tydzień miała peak około 20k graczy dziennie, co dla tak niszowej kategorii gier i serii, która swoją ostatnią dobrą odsłonę miała ponad dwie dekady temu, jest dobrym wynikiem. Cieszą się też deweloperzy, dla których ma to być najlepsza premiera w historii ich studia.
Lisaros - Wygląda na to, że premiera Jagged Alliance 3 się udała. Gra została general...

źródło: JA3_DevDiary_14_ThankYou.jpg.21f3e8140fed6955ba22df1df57b5ab4

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@konfalkon: Zależy. Mnie pokonało to, że gra jest trudna, ale nie w sposób przewidziany przez twórców. Jako weteran JA2 trudności na drugim poziomie trudności miałem w zasadzie tylko na początku, a potem to już lecę sobie luzikiem (choć nieco savescummując ( ͡° ͜ʖ ͡°)). A gra zamiast dawać w kość na polu bitwy, torturuje mnie beznadziejnym UX i dziwnymi decyzjami xD

Gra ma zachowany klimat serii, śmiechłem kilka razy, najemnicy
  • Odpowiedz
kojarzysz czy po przeciwnikach zostają jakieś przedmioty? wyzwoliłem dopiero parę sektorów i nic mi się nie trafiło

Nope, to jedna z dyskusyjnych decyzji. Przeciwnicy już na początku biegają z kałachami czy RPG i w opancerzeniu. Ale po zabiciu tylko czasem dropną jakieś pojedyncze portki albo nieco amunicji.
Jest na to już kilka modów na Nexusie.
@simon999:
  • Odpowiedz
Jestem wciąż mocno zaskoczony tym, jak dobrze mi się gra w Jagged Alliance 3. Jeszcze w czwartek byłem raczej sceptycznie do tej produkcji nastawiony, ale przekonał mnie do zagrania @Zeroskilla postanowiłem również zawierzyć deweloperowi, bo wcześniej miał ciekawe produkcje na swoim koncie no i od premiery wciągnęło mnie bardzo mocno.

To nie do wiary, że w 2023 r. dostaliśmy sequel JA2 i to w dodatku taki dobry. Dużo by pisać,
Lisaros - Jestem wciąż mocno zaskoczony tym, jak dobrze mi się gra w Jagged Alliance ...

źródło: Zrzut ekranu (1583)

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lisaros: po tylu godzinach pewnie znasz odpowiedź na te pytania bo ja dopiero wyzwoliłem tą pierwszą wysypkę:
- czy przedmioty (bronie itp) da się gdzieś sprzedawać potem czy wszystko złomować?
- czy dostaniemy potem możliwość kupna broni/dostaw? W JA2 tak było, na lotnisko przylatywały pamiętam.
  • Odpowiedz
@Lisaros: Hmm, troszkę szkoda że nie można sobie załatwić dostaw tak jak to było w poprzednich częściach. Daje to większą potrzebę oszczędzania amunicji i zbierania tego złomu czyli nutka survivalu ale z drugiej strony.. skoro ten gość jest taki ważny i A.I.M ma kontakty z najemnikami to z jakimś sklepem też powinien mieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#crpg #homm3 #vtmb #rpg #homm4

Gratka dla fanów HoMM3 i Bloodlines- wywiad z producentem Vampire The Masquerade: Bloodlines: https://www.gamepressure.com/editorials/we-talk-to-the-creator-of-heroes-3/z2657 i Heroes of Might and Magic 3.

Gamepressure to angielska wersja gry-online, ale po angielsku wrzucili wywiad za darmo, a po polsku każą sobie płacić abonament, lol.

Jest
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie jest. David sam wspomina, że budżet skończył im się kilka razy przez co cieli scope gry. Gdybyś doczytał to widziałbyś, ze deweloper wraz z wydawcą podjęli decyzję o wydaniu tytułu w krytycznym stanie i naprawianiu go patchami po premierze:


@makaronzjajkiem: Gdybyś potrafił myśleć logicznie to nie pisałbyś takich bzdur. Niby w jaki sposób to, że przekroczyli budżet kłóci się z tym co napisałem (i co sam powiedział David Mullich),
  • Odpowiedz
25 maja wyszedl kolejny DLC do znakomitej gry Solasta Crown of the Magister.

Jak ktoś nie grał, to taki tl;dr:
- taktyczna gra RPG z zasadami dosc wiernie odzwierciedlajacymi D&D5
- jest to gra typu indie i to czuc od strony UX, grafiki, itd.
- fabula i ogolnie czesc RPG jest raczej srednia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tim Cain, którego nie muszę chyba na tagu #crpg przedstawiać ( ͡º ͜ʖ͡º) zaczął wrzucać na YT ciekawe filmiki dotyczące dewelopingu, w tym tworzenia gier crpg, zatytułował tę serię: Cain on Games.

Ostatnio, a właściwie niecałą godzinę temu, co ładnie wyłapał @Bethesda_sucks , wrzucił bardzo ciekawy filmik o wyciętym z trybie multiplayer z Bloodlines, polecam zarówno sam materiał, jak i cały kanał
Lisaros - Tim Cain, którego nie muszę chyba na tagu #crpg przedstawiać ( ͡º ͜ʖ͡º) zac...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja kocham otwarte światy Bethesdy. Czy to Elder Scrolls czy Fallout ciągle mam chęć tam powrócić by poeksplorować te ogromne mapy pełne skrywających swe sekrety lokacji. Zajebiste jest to że są mody dzięki którym mamy alternatywny start - tworzymy postać a potem budzimy się gdzieś goli i weseli w świecie zamiast przechodzić po raz enty samouczek wprowadzający nas w kampanię fabularną. Nowa przygoda i totalna wolność!

#fallout4 #fallout
Larsberg - Jak ja kocham otwarte światy Bethesdy. Czy to Elder Scrolls czy Fallout ci...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Larsberg: po ograniu ostatnich #assassinscreed uważam że jednak Ubisoft robi lepsze otwarte światy. Mnie w otwartych światach od Bethesy denerwuje ta bliskość wszystkiego: rolnicy 100 metrów od bazy mutantów, a tuż zaraz gniazdo kretoszczurów... W Assasynie jednak trzeba było trochę podejść/podjechać aby zwiedzić kolejną lokację.
  • Odpowiedz
10 letnia gra na handhelda robiona w paincie

nawet dziś na każdym polu złomuje 95% tego co wychodzi na PC i next geny

90% ułomków filtruje już pierwszy dungeon/boss, więc wracają do swojego final fantasy

ebin plot twisty

bittersweet/depressive endings

overall 8+/10
positivementalattitude - >10 letnia gra na handhelda robiona w paincie
nawet dziś na ...

źródło: SMTIV

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@nv- jest, berserker łamany na maga, nie chce aż tak w powergaming:d aktualnej zastanawiam się nad barbarzyńcą jako workiem na obrażenia albo berserkerem bo ma wielką specjalizacje w broni xd
  • Odpowiedz
Torment: Tides of Numenera miał być duchowym spadkobiercą Planescape Torment. No i po części się to udało. Jednak nie są to te same gry. PT miało tę zaletę, że było oparte o DnD, więc wejście w ten świat nie było takie trudne. W Tides of Numenera wykorzystali własną mechanikę, i stworzyli własny dziwny świat, który nie był oparty o żadne znane mity i legendy.
Dlatego dopiero po 10 godzinach rozgrywki zacząłem
Chrystus - Torment: Tides of Numenera miał być duchowym spadkobiercą Planescape Torme...

źródło: taking-the-more-peaceful-route-can-lead-to-unexpected-discoveries

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Tides of Numenera wykorzystali własną mechanikę, i stworzyli własny dziwny świat, który nie był oparty o żadne znane mity i legendy.


@Chrystus: Po pierwsze: gra była oparta o istniejący system RPG pt. Numenera, twórcy gry wideo go nie stworzyli . Po drugie, akcja osadzona jest w przyszłości oddalonej o miliard lat od nas (dla skali: homo sapiens wyewoluował 200-300 tysięcy lat temu, a dinozaury wyginęły ok. 70 milionów
  • Odpowiedz
  • 0
Po trzecie, oryginalny Planescape też nie był osadzony jakoś mocno w żadnych popularnych legendach. Może trafiły się jakieś stworki z mitów tu i tam, ale sam świat był równie odjechany i oryginalny


@ManfredMacx: Jak ktoś grał wcześniej w Baldursy to dość szybko potrafił się odnaleźć w tym świecie Planescape.
Dla mnie problematyczne w zrozumieniu fabuły i historii były kwestie podróży w czasie i między wymiarami. Po prostu nie lubię tej
  • Odpowiedz