Jak byłem jeszcze w liceum to myślałem że super rozwiązaniem byłby jakiś chip w szyi / głowie / ręce na którym będą zapisane nasze dane medyczne.
Wtedy jak pacjent np nieprzytomny trafiłby do szpitala to od razu było by wiadomo na co się ostatnio leczył,
jakie miał problemy zdrowotne itp.

Fajnie jakby takie dane były 'wbijane' przez lekarzy na takiego chipa i zczytywane już podczas wizyty aby oszczędzić troche tej papierologii

Ale
@wierzgontycymbale: przecież taki chip mają koty i psy i żyją, chip nie ma wpływu na cokolwiek

Dodaj jeszcze, że nie płacą podatków, nie muszą zapinać pasów w samochodzie i segregować śmieci. To naprawdę super życie z takim chipem...

Obyś trolował bo inaczej to większej głupoty już w tym tygodniu nie przeczytam.