Pełna sala, ludzie siedzą i czekają. Na scenę wchodzi prelegent.
- Dzień dobry, witam na kursie pt. "Jak zarobić sto tysięcy w minutę".
Na sali gromkie brawa.
- Ile Państwa dziś tu jest?
- Sto osób.
- Ile Państwo zapłacili za ten kurs?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mahapralaja: zapomniałeś o:
- powołuj się na inne swoje książki/kursy/szkolenia
- lej wodę, coś co można by spisać w parunastu punktach na jednej kartce rozpisz na 200 stronicową książkę
- jako dowód swoich mądrości, w każdym rozdziale opowiadaj historię swojego wymyślonego klienta, który był kalelą i kompletnym przegrywem ale dzięki zastosowaniu porady z tego rozdziału został prezesem Amazonu i odrosły mu nogi
  • Odpowiedz
#rozwojosobisty #coaching ?
Jak nauczyć się mówić z pasją? z życiem? z ekscytacją? jest jakaś książka dobra na ten temat?
bo mam ten problem, że generalnie mam mocno we wszystko w------e i to przekłada się na sposób w jaki się komunikuję z innymi, szczególnie klientami, zbyt pozytywnego(zachęcającego do rozmowy z nimi) zdania o klientach również nie mam, przez co jestem gościem z którym się po prostu nie chce
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TrollingMasterNinja: Wiem i nadal nie mogę zrozumieć jak takie osoby często dochodzą do stanowisk kierowniczych i zarabiają bardzo dobrą kasę mimo bycia skończonym kretynem.

Ciekawe czy kiedyś odkryje, że wszelkie algorytmy na stronach społecznościowych są ściśle strzeżoną tajemnicą i żadna firma szkoleniowa nie "złamała algorytmu" i nie ma "złotego środka na wysoki rating" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 27
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cierniostwor:
Nie wiem co w tym takiego niebywałego. To raczej nie chodzi o sytuację, gdzie Zenek robi januszexie za 1800 zł i nie pójdzie do szwagra za 2800 zł bo kocha swoją pracę.

Jak już się osiągnie zadowalający poziom zarobków (czyli taki, że starcza na wszystko i jeszcze górka zostaje) to podwyżka pensji już nie robi zbyt dużego wrażenia.

Ja też mam ofertę pracy z 30% wyższą stawką, ale nie idę tam
  • Odpowiedz