Przerażają mnie takie historie jak ta @sarmatawkapciach.

Żyjesz sobie, nikomu nie wadzisz. Znajdujesz ukochaną osobę, decydujecie się założyć rodzinę. Masz dwójkę dzieci, które Cię uszczęśliwiają i pewnego dnia zaczyna cię cholernie boleć brzuch czy cokolwiek innego. Pół roku później umierasz.

Przeraża mnie to, że nie mamy kontroli nad niczym. Przeraża mnie ten brak sensu. Przeraża mnie, że piękne życie może się błyskawicznie zakończyć bez ostrzeżenia. Bez szans na zmianę czegokolwiek,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Znowu zatoki bolą, nie mam siły i przy najprostszych pracach pocę się jak mops eh
#choroba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matricaria: moja babcia trafiła do szpitala na początku kwietnia. Miała zapalenie płuc i problemy z nerkami (nic poważnego), serducho zdrowe. Trzy tygodnie później, trzy godziny po moich odwiedzinach, zmarła. Bez żadnej pomocy ze strony lekarzy. Bez żadnej informacji o jej stanie zdrowia. Prawdopodobnie dostała zakażenia podczas zabiegu cewnikowania, które wcale nie było niezbędne i babcia mogłaby jeszcze długo pożyć. Ale widocznie była niewygodna dla szpitala (leki, miejsce w sali, itp).
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie łudź się XD Jeżeli jesteś niepełnosprawny to żadna nie pokocha cię szczerą miłością, bo nie wiadomo co miałbyś w głowie to i tak zawsze w ich oczach będziesz samcem beta, taka już natura. Pewnie dostanę masę hejtu za to co napisałem, ale gdyby ktoś coś takiego powiedział mi parę lat temu to oszczędziłbym sobie kupę czasu, energii, nadzieii i emocji ;) i dodam, że nie poruszam się na
  • Odpowiedz