@bizonsky: I tak jest ze wszystkim. U nich firma zachodu musi być jeśli chce wejść na rynek musi mieć joint venture, czy tam jakiejś innej kombinacji, w której chinolstwo ma kontrolę (także nad własnością intelektualną) ale już jak chinolstwo chce firmę otworzyć na zachodzie to ma być "proszę bardzo! czy napiją się panowie wódeczki?"
  • Odpowiedz
  • 8
@kossok: Tak, jest to możliwy scenariusz. Jednakże moim zdaniem jest mało prawdopodobny, bo tym samym USA bez walki dałyby Chinom potężną przestrzeń strategiczną w kierunku Indochin oraz Japonii i Korei Południowej. Tajwan pełni tutaj rolę antychińskiego bastionu, bez którego dalsza ekspansja Chin jest niemożliwa.

Zdobycie przez Chiny bazy wypadowej na Tajwanie byłoby strategiczną katastrofą dla USA i Australii.
  • Odpowiedz
@freedomseeker: jeju ale to jest słabe... Ale zabawne. Wg. mnie języki słowiańskie- na przykładzie polskiego, rosyjskiego i ukraińskiego, wykazują podobieństwo z chińskim. Język polski (im dawniejszy tym bardziej) wykazuje duże podobieństwo do klasycznego chińskiego. Poezję 300 Klasyków Tang zachowują swoje znaczenie i przekaz nawet przy dosłownym przekładzie. Pani z video wymieniała fałszywych-przyjaciół z mandaryńskim, do którego polski mniej pasuje, bo gramatyka chińska się zmieniła mocno od oryginału i doszły sztywne
  • Odpowiedz