Deepwater Horizon (2010) – gdy presja na zysk doprowadziła do największej katastrofy naftowej w historii USA

20 kwietnia 2010 roku na platformie wiertniczej Deepwater Horizon, pracującej dla koncernu BP, doszło do eksplozji, która zapoczątkowała jedną z największych katastrof ekologicznych współczesnego świata. Platforma zapaliła się jak pochodnia, zginęło 11 pracowników, a przez kolejne miesiące do Zatoki Meksykańskiej wylewały się miliony baryłek ropy.

Oficjalnie mówiono o „nieszczęśliwym wypadku”. Śledztwa pokazały jednak coś znacznie mniej przypadkowego: ciąg
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Exxon Valdez (1989) – gdy oszczędności firmy zamieniły raj przyrody w czarną pustynię

24 marca 1989 roku tankowiec Exxon Valdez należący do koncernu Exxon wszedł na rafę w zatoce Prince William Sound na Alasce. W ciągu kilku godzin do morza wylało się prawie 40 milionów litrów ropy. Powstała jedna z największych katastrof ekologicznych w historii USA.

Oficjalna wersja długo była prosta: błąd człowieka, zmęczony kapitan, pech. Problem w tym, że im więcej wychodziło na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z jednej strony szkoda chłopa, z drugiej jednak ci*y przesłoniły mu rozum. W skrócie, dwadzieścia lat temu zarabiał po 500k euro rocznie, a po dwóch rozwodach został z niczym.

(...) tłumaczył, skąd wzięły się jego kłopoty finansowe. Wskazuje w nich na swoją pierwszą żonę i wylicza, że oddał jej dwa samochody, willę pod Chojnowem i sklep. "Z 200 tys. zł. miesięcznej pensji zabierała ok. 160 tys. i wciąż chciała więcej. [...] Gdyby
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anonalia: Wykopki się naśmiewają z ludzi, którzy zarabiają mniej niż 15k. Piszą, że za 8 czy 10k nie da się w 2023 roku przeżyć. Prawda jest taka, że duża część ludzi marzy, żeby zarabiać średnią, pracując 160 godzin w miesiącu, w pracy niefizycznej.
  • Odpowiedz
@SynuZMagazynu: Ja lubiłem LM, ostatnio potrzebowałem parę drobiazgów, pojechałem do Castoramy, drogo w ...uj! poszperałem w necie, te same pierdoły znalazłem 30% taniej (doliczając już koszty przesyłki). Chyba wszystkie markety budowlane zacznę omijać z daleka...
  • Odpowiedz