@mpitas3: Glukoza jest we krwi jako materiał do produkcji energii, ale nie jedynym. Niektóre tkanki (np. czerwone krwinki) nie potrafią korzystać z innych źródeł, więc pewien poziom glukozy musi być ciągle utrzymywany. W tym celu wątroba przetwarza aminokwasy (białka) i glicerol (glicerol stanowi ok. 10% tłuszczu) na glukozę. Większość tkanek może korzystać bezpośrednio z wolnych kwasów tłuszczowych (czyli tłuszczu po odjęciu glicerolu), ale mózg nie może, więc dla mózgu produkowane
  • Odpowiedz
No nie wiem, zmiana sylwetki,


Najwyraźniej wielu ludziom to daje. Mi raczej utrudnia. IF załatwia sprawę dużo lepiej, choć tutaj będą inne negatywy.

pozbycie sie jakichs defektow,


To
  • Odpowiedz
anonymous_derp - Dzisiejsze śniadanie: Smażona słonina, cztery jajka sadzone.

(Dzi...

źródło: comment_U5J9Vbvw9DVWSH8UWEANjufPGoNKRNBy.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rekordnaklate110: czasem robię, staram się jednak to ograniczać do minimum (święta, urodziny) gdyż czuję się beznadziejnie na węglach, jak zrobiłem sobie pierwszy taki cheat po około 3 miesiącach keto, to czułem się mega senny i wyczerpany, ale nie mogłem zasnąć, nie mogłem się na niczym skupić, brainfog mocno, na ile wyrzuca to nie wiem, nigdy nie sprawdzałem ketonów, poza adaptacją i badaniem moczu, na pewno zależy to od Twojego stażu
  • Odpowiedz
@Rekordnaklate110: ja nie robię bo teoretycznie w ketoze się wchodzii w miesiąc ale u mnie ten wysoki poziom energii zaczyna się dopiero po jakiś 3 miesiącach i na meega niskich węglach (15 gram i mniej).

W sensie wcześniej czuje się lepiej niż na węglach ale nie wstaje o 5 rano bo się wyspałam i n9e mam takiej koncentracji, energii do tworzenia itd.
  • Odpowiedz
Mam pytanie, może z pozoru głupie ale na poważnie. Czy myjecie mięso przed obróbką cieplną? Pytam dlatego, bo podobno myjąc mięso w zlewie narażamy się na to że bakterie z mięsa będą rozprowadzane w zlewie i poza zlewem, a w trakcie obróbki cieplnej one i tak wymierają, stąd podobno nie ma sensu myć mięsa. Czy wy myjecie mięso?

No bo jeśli ktoś myje mięso, to takiego surowego boczku albo mięsa mielonego i

Czy myjesz mięso przed gotowaniem?

  • Tak 58.7% (54)
  • Nie 41.3% (38)

Oddanych głosów: 92

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChelseaDagger: To prawda, woda z kranu nie zabija ani nie spłukuje bakterii. Wiec się tylko roznoszą po kuchni. De facto podnosząc ryzyko. Natomiast tak czy inaczej musimy takie mięso które przenosi patogeny poddać obróbce cieplnej która je zabije. Mycie ma sens tylko jeżeli mięso chcemy oczyścić z kurzu, krwi albo tego rodzaju zanieczyszczeń.
  • Odpowiedz
@ChelseaDagger: opłukuje mięso, bo myje to się mydłem.
Opłukuje bo bakterie żyją w wodzie. Wierzchnia warstwa wody wpaczce mięsa, zazwyczaj jeszcze z krwią jest miejscem nie tyle w którym zbierają się bakterie które i tak zginą, co gnije białko i daje to nieświeży aromat / posmak.
W zlewie bakterie nie żyją bo w uproszczeniu składa się z aluminium i wody z detergentem
  • Odpowiedz
@Shodan56: Sól okazuje się być jednym z trzech podstawowych czynników nagrody w jedzeniu, pozostałe dwa to węglowodany (szczególnie cukry proste) i tłuszcz. Typowe hipersmakowite kombinacje to tłuszcz+sól, tłuszcz+cukier i węglowodany+sól. Jedząc tłusto (bo sumie wyjścia nie mam, albo węglowodany, albo tłuszcz, na samym białku człowiek umrze z głodu) i do tego soląc robiłem sobie pod górę. Teraz chudnę, mimo jedzenia do syta. A nawet nie mam zamiaru redukować, po prostu
  • Odpowiedz