#anonimowemirkowyznania
Jak wyglądają praktyki w big4?

Słyszałem, że zatrudniają na sezon do maja, a potem dopiero jak się taki praktykant sprawdzi to zatrudniają od września, a od maja do sierpnia nie proponują Ci żadnej umowy. Ktoś o tym też słyszał?

Pytam, bo dostałem się na praktyki do PwC.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kura_Wasylisa: serio takie stawki są w big4? Przecież to są grubo poniżej rynkowych w BI. Ja zmieniając pracę, z 1,5 roku expa w BI, (nie wiem czy to już się łapie na mida czy mocny junior) dostałem 10. Po pół roku w nowej firmie podwyżka także już przebilem stawkę seniora o której piszesz a na pewno nie czuję się seniorem w kwestii doświadczenia
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pracuję od paru miesięcy w audycie (niestety nie jest to wielka czwórka) jako asystent pierwszoroczny. I tak:
-wiek >25 lat (nie mam już 0 PITu),
-miasto wojewódzkie,
-3800zł brutto podstawy,
-hybrydowy tryb pracy (2 dni HO / 3 dni biuro) - dojazdy do biura $$$,
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: odnoszę wrażenie ze wymyśliłeś sobie bycie super audytorem dlatego piszesz ze ssc to strata czasu. Pytanie tylko czy masz podstawy tak sadzić. Nie cisne Ci, po prostu piszę o moich odczuciach.

Narazie fakty są takie ze masz 26 lat i zarabiasz 2800 złotych. Reszta to domysły i twoje marzenia. Do big 4 się nie dostałeś. Na podstawie tego co piszesz można teoretycznie wywnioskować ze jesteś zwykły i tyle. Bierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

odszedł z korpo i poszedł do wojska lub innych służb


@Mneo: xD Spod jednego buta pod drugi, nie no brzmi jak świetny plan

Co możecie polecić młodej osobie?

Nie rób tego
  • Odpowiedz
@Jcmg: owocowe czwartki i poczucie bezsensowności pracy, którą wykonujesz, co w połączeniu z długimi godzinami powoduje (jak kolega wyżej słusznie zauważył) wypalenie zawodowe i być może jakąś depresję.

Ale hej, pracujesz w big4, jesteś szycha xD

Sam tam pracowałem. Z big4 trzeba spieprzać bo wycisnął Cie jak szmatę. Tyle, że pewnie i tak tam pójdziesz, żeby przekonać się na własnej skórze.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@jaca_66: bo koronawirus raczej nie, ale okaże się, że jakaś jednostka idzie do likwidacji i idziesz do cywila albo przerzucają cię na wiochę na drugi koniec Polski xD
Jak nie możesz sobie w korpo dać rady psychicznie to tym bardziej w woju xD
  • Odpowiedz
@Jcmg po 2 latach mimo wszystko znasz dopiero podstawy, więc przejść możesz wszędzie, gdzie Ci się podoba, choć najprościej będzie do działów finansowych/kontrolingu, audytu wewnętrznego. Jeśli chodzi o fuzje, to najbliżej Ci z wiedzą do finansowego DD, ale równie dobrze możesz iść do wycen.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
temat przewija się nagminnie, przejrzałem także reddit, ale pytnie dość indywidualne, a więc

Pracuje od paru msc w audycie, nie byłem jeszcze na pełnych obrotach (czyt. sezon), a chaos jaki jest na badaniach wstępnych i końcowych i ciągłe kończenie starych projektów, gdy zaczynamy z nową spółką mnie demotywuje, bo ciągle się nie wyrabiam, a nie chce pracować po 10h, punkt 17 zamykam laptop i cześć, praca to tylko praca, więc
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja pracuję w Big 4 w IT consultingu i wszyscy są super, flexible hours, ale ogólnie rzecz biorąc jest chaos - menagerowie latają od calla do calla i pobieżnie interesują się projektami, więc często zostajesz sam na sam z tematami, w których ciężko jest się samemu rozeznać, a ewentualne konsekwencje mogą być duże. Dlatego stwierdziłem, że nie jest to dla mnie, bo ja robię rzeczy na ogół powoli i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Większość komentujących zgodziła się, że warto znać drugi język w finanse i teraz finałowa edycja czyli który?
Krótkie podsumowanie: kilka lat w #finanse (GL reporting), praca do tej pory tylko w ang, Katowice, otwarty na zmianę stanowiska w przyszłości (ale nie chce zamieniać stanowiska na słuchawkę!), otarty nawet na #emigracja, są języki które bardziej i mniej mi się podobają ale generalnie zawsze lubiłem uczyć się
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: > poza rachunkowością na poziomie asystenta, języka obcego i excela to nic nie umiem, więc biznes odpada..

Kto ci to wmówił? xD To plus umysłowe ogarnięcie, czyli logiczne myślenie - tyle mniej więcej potrzeba na juniora do np. controllingu, albo na jakiś entry level do audytu wewnętrznego.

White collarowe stanowiska w korporacjach, które mają swoje zakłady na terenie Polski i które coś realnie produkują, a nie istnieją tylko dlatego, że
  • Odpowiedz
MiłosnyDrań: Dzisiaj przy kotlecie rodzice się mnie zapytali ile wydaję z różową na życie, raczej z ciekawości. Nie wydajemy dużo, więc odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że w skali roku to tak z 8k miesięcznie razem czyli po 4k na głowę, wliczając koszty zmienne. Ich reakcja? "Jezus, Maria aż tyle!?" Czy to są jakieś duże wydatki dla dwójki 30-latków bez dzieci i bez kredytów? Raczej uważam się za oszczędną osobę, ceny większych
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie mam konta, a chętnie się wypowiem na ten temat https://www.wykop.pl/wpis/61087465/czytam-na-forach-i-wykopie-wypowiedzi-dot-zarobkow/

Wiecie czemu ludzie z Biur rachunkowych nie chcą pracować w korpo? Bo w Polsce te wszystkie dumno brzmiące korporację będą "na chwilę", założę się, że za 15-20 lat ten małpi sektor SSC/BPO zniknie z polski, bo będzie taniej w Bułgarii - już są przenoszone firmy.

Więc prosta sprawa, ludzie, którzy pracują w biurach rachunkowych są wykształceni, znają się na swojej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dziś przekonałem się do tego, że jestem przegrywem. I to takim fest.
Mam 24 lata, zaczynam dopiero studia, gdyż poprzednich nie ukończyłem, a zaczynałem kilka razy. Jestem na pierwszym roku studiów zaocznych na uczelni prywatnej.
Szukając pracy, pomogła znajoma, która pracuje w #big4 i poleciła moje CV. Przeszedłem do drugiego etapu rekrutacji w #korpo, którym była rozmowa po angielsku.
I mimo tego, że znam angielski całkiem dobrze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

UrodzajnyKonserwator: > I najgorsze jest to, że nie mam problemu w rozmowie czy to po polsku czy angielsku, a nawet francusku, w nawiązywaniu kontaktów, w rozmowach w grupie jestem duszą towarzystwa. Ale jak mam występować/coś powiedzieć przed osobami nieznajomymi to się świadomie poddaję.

Do audytu/big4 bym się nie pchał na Twoim miejscu. Co będzie jak Cię wyślą na rozmowę z klientem? :) zesrasz się zanim zanim z nim porozmawiasz, szukaj czegoś
  • Odpowiedz
No głównie to własine czas, 15 pytań 15 minut, wykresy i na przykład do wyliczenia dynamiki sprzedaży, wzrosty spadki wartośći. Głownie działania na procentowych wartościach, troche podchwytliwe. Druga część verbal to coś w stylu wyciągania wniosków z kawałku tekstu.
  • Odpowiedz