@MWittmann: poza dużą karą za rebusy z cenami to ogólnie powinien być podany wymóg podawania wagi także w przypadku papierów toaletowych, czy ręczników papierowych, to od razu już przed zakupem byłoby widać czy to aby "promocja" czy nie zrobili np. rolki węższej, albo krótszej. Przecież jakby np. wziąć papier sprzed 5 czy trzech lat nawet przed covidowym szaleństwem to by ten współczesny był bardzo smol.
  • Odpowiedz
@KosmicznyPaczek: nie tylko z biedronki. Ostatnio połapałem się na kilkadziesiąt złotych i od tamtej pory obsesyjnie sprawdzam paragony. "Błędy" sa nagminne. Szczególnie te niewielkie promocje. Nie robiłem podsumowanie w skali miesiąca ale jeśli ktoś faktycznie poluje na promocjach to wychodzi nawet kilkadziesiąt-kilkaset złotych w plecy. Co ciekawe nigdy nie nabiło mi się w drugą stronę (tak ze na promocji było coś nieopisanego na półce). Jak to się nazywa kiedy ktoś
  • Odpowiedz
@jamajskikanion podejrzewam że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Mnie tam nigdy się nie zdarzyło żeby ktoś mnie oszukał na promocji. Patrzysz ile sztuk musisz wziąć żeby weszła promocja, jaka jest maksymalna waga ( np. 3-5 kg na jeden paragon), wiadomo że trzeba mieć aplikację itp.
  • Odpowiedz
@Smarek37: biedronka chyba zaczęła, a większość paragonów które wstawiają mają połowę rzeczy na promocjach żeby zrównać się z cenami z lidla gdzie nie ma zadnych promocji
  • Odpowiedz
  • 1
@NakAru: ja to dopiero teraz zauważyłem jak mi tego smsa przysłali. Sobie o mnie przypomnieli bo chyba w biedrze to ostatni raz z 2 lata temu byłem
  • Odpowiedz
  • 7
@LukaszTV właśnie też dostałam.. Aż przeczytałam dwa razy bo po pierwszym razie nie mogłam uwierzyć, że Biedronka może takie g***o wysyłać. Żenada.
  • Odpowiedz
@yajdeeks: gdzie wy podajecie te numery telefonów? mam kilka w rodzinie i na żaden nie przychodzą tego typu wiadomości, chyba że się zgodziliście przy rejestracji karty to nie mam pytań ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz