#anonimowemirkowyznania
Mirki czy ktoś ostatnio starał się o bon na zasiedlenie z #urzadpracy?
Czy wymagane jest oświadczenie pracodawcy o zamiarze zatrudnienia i czy jest ono ogólnie wiążące dla pracodawcy, że musi mnie zatrudnić? Chcę "uciec" do jakiegoś większego miasta i dopiero zacząć szukać roboty (myślę, że w większym mieście nie będzie problemu ze znalezieniem czegoś na start, chociażby na jakiejś produkcji), więc na tę chwilę nie ma kto wystawić takiego oświadczenia. Jutro będę dzwonił do UP, ale może ktoś ostatnio przechodził przez ten proces. #pracbaza #bezrobocie

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku
@AnonimoweMirkoWyznania:

każdy UP ma dodatkowo swoje regulaminy, u mnie wymagają oświadczenia pracodawcy, że zatrudni osobę bezrobotną aby wypłacali bon, musisz dopytać u siebie, jak będą chcieli oświadczenie to jedziesz gdzie chcesz na wynajem na pokój na miesiąc szukać pracodawcy

oczywiście najtrudniej znaleźć pracodawcę który Cię zatrudni na minimum 6 miesięcy co przy dzisiejszej sytuacji gospodarce jest ryzykowne bo nie przewidzisz czy cza miesiąc lub daw nie zawiesi się firmy lub
  • Odpowiedz
Jaki zawód dla stulejarza z mocno średnim IQ i lekkim aspergerem? Wiecie ten typ spierdoxa co nie ogarnia pracy umysłowej (takiej poważniejszej nie call center) a do fizycznej za słaby, za powolny i z ruchami jak paralityk. Jest jakieś światełko w tunelu dla takiego osobnika?
#przegryw #pracbaza ##!$%@? #bezrobocie
@Jan_Stulej: biorą też i młodych bez perspektyw. Ogółem najwięcej możliwości pracy wycina ci brak zdolności do roboty fizycznej. Tak to bym ci polecił magazyn odzieżowy, robiłem w takim i 4,2k wpadało co miesiąc na zleceniówce. A co do urzędu, to tak, bez znajomości ciężko.
  • Odpowiedz
Są jakieś łatwe do zdobycia uprawnienia, dzięki którym załapie się dobrą pracę za granicą, inną niż machanie rękami na produkcji z chamami? Takie proste uprawnienia, szybkie do zdobycia, których każdy się nauczy. Pilarz? Wózki widłowe? Jakieś pomysły? Planuję wyjechać za granicę we wrześniu. Aktualnie robię prawo jazdy. #pracbaza #pila #emigracja #kursy #wozkiwidlowe #zagranico #pytanie #bezrobocie
@sqrvol: pracowałem prawie 3 lata w magazynie w Holandii. Praca w miarę, gorzej z Polakami, zwłaszcza mieszkając wśród nich. Mam w planach kurs na wózek widłowy, ale dużo firm chce ludzi z doświadczeniem, a nie z dopiero, co uzyskanym certyfikatem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wszystko mi się wali na łeb. 2022 to jakiś przeklęty rok. W lutym straciłem pracę w której zarabiałem bardzo dobrze. Planowaliśmy z dziewczyną że jak się obroni to pojedziemy sobie najpierw na wakacje do Grecji a potem wynajmiemy większe mieszkanie bo mieszkaliśmy w takiej klitce z kuchnią z aneksem i sypialnią. No nic, straciłem robotę ale myślałem że sobie w miarę szybko ogarnę nową. Niestety rzeczywistość okazała się dużo gorsza. Poszukiwania trwały około miesiąca - bezskutecznie. Kontakt z moją dziewczyną też ucierpiał bo rzadziej gdzieś wychodziliśmy, ja cały czas smutny więc się jej nie dziwię że mnie unikała. W końcu wpadłem na pomysł że założe działalność. Zainwestowałem większość swoich oszczędności ale niestety okazała się wtopa. Straciłem większość kasy i prawdopodobnie będę musiał wracać do rodziców bo resztki oszczędności topnieją za szybko i w takim tempie to ja będę bankrutem do końca roku. Dziewczyna mnie zostawiła. Nie dziwię się jej wcale. Tym bardziej że schudłem 7kg. Nie mam apetytu i wyglądam jak wieszak co sama zresztą powiedziała. Praktycznie pół roku wystarczyło żeby stoczyć się na dno. Nie wiem co dalej robić. Chciałbym przede wszystkim ogarnąć swoją wagę ale ciężko przełknąć mi cokolwiek. Konieczne chyba będzie najpierw ogarnięcie bani ale jak to zrobić kiedy mam na głowie wizje bankruta. Chciałbym też odzyskać swoją dziewczynę, pokazać jej że dałem radę się ogarnąć. To chyba moja jedyna motywacja teraz. Tylko że jak wrócę teraz do rodziców to już będzie pozamiatane. Ona zostanie w mieście i na pewno sobie kogoś znajdzie. Zresztą u rodziców to będzie tylko wegetacja, żadnego życia społecznego. Tym bardziej że ja już mam 27 lat. Tutaj mogę wziąć pracę taka jaka jest ale wypłata pozwoli mi co najwyżej pokryć najem i jedzenie.. obliczyłem że nie zostanie nic ponadto (i to już przy mocnym zaciskaniu pasa). Nie wiem co dalej robić? Zostać tutaj i żyć od 1 do 30 czy wrócić do rodziców i tam próbować rozwijać coś swojego (powoli bez inwestycji - mam pewien pomysł ale będzie potrzebne min. pół roku żeby zatrybiło).

#zalesie #niebieskiepaski #rozowepaski #praca #wegetacja #trudnasytuacja #bezrobocie #zwiazki

---
@AnonimoweMirkoWyznania: Dziewczyna rzuciła Cię z powodu utraty pracy, a Ty chcesz ją odzyskać? A jak byś złamał nogę to też musielibyście się rozstać, bo nie mógłbyś z nią chodzić po restauracjach przez kilka tygodni?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dlaczego HR to taki cyrk ? Wszystko fajnie zdał Pan testy, wykształcenie ok, ale wpisał w cv uprawnienie, którego nie wymagamy do stanowiska, gdzie na rozmowie stwierdził Pan, że jest w trakcie uzyskiwania uprawnień, ale lubię się #!$%@?ć do ludzi i stwierdzić próbę kłamstwa bo nie było dopisanego zwrotu lub myślnika w trakcie uzyskiwania papierów państwowych. Najlepsze sama zarzuca mi coś gdzie ją złapałem na kłamstwach pokroju: braku realizacji terminów, braku udzielenia odpowiedzi w czasie i siebie łatwo rozgrzesza i przeprasza, ale do mnie to tylko aby się #!$%@?ć i nawet stwierdza że może faktycznie się #!$%@?ła, ale jak już tak załatwiła to basta i koniec. Najciekawsze jest to że oferują grosze na umowę śmieciową i #!$%@? #!$%@? się o kawałek zwrotu w CV jakby to były jakieś wybory do sejmu

#januszex #janusz #neet #bezrobocie ##!$%@? #polska #rynek pracy

---
via Wykop Mobilny (Android)
  • 680
Ufff co za dzień. Powiem, że zmiana borówki na malinę wyszła mi na dobre. Pracowałem 9 godzin, miałem bliższy dojazd i zarobki trochę lepsze bo wyszło mi 330zl dniówki. Ale ja to jak kombajn rwę - nazbierałem 66kg, najwięcej ze wszystkich.

Poznałem nowe osoby i rozmawiałem z kobietami. Trochę Pato ale w normie. I trochę starych dziadków i babć było. Miałem szacunek od właścicieli bo odwaliłem dobrą robotę. Ofc słońce dało w dupę. Motoryk doznał usterki ale na szczęście po wiedzie na podwórze.

Jutro trochę wolnego. Mam spotkanie z kobietą a po południu może skoczę na borówkę bo z malinami przerwa do poniedziałku.

Hehe
Blueweb - Ufff co za dzień. Powiem, że zmiana borówki na malinę wyszła mi na dobre. P...

źródło: comment_1659637525VgIXPEKgO61fWOsoDPv5HT.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Cześć. W głowie się nie mieści, że to dopiero dwa dni zbioru borówki. Wczoraj. Wczoraj mi wyszło 115 zł a dziś 130zl. Podobno cisna za jakość, są problemy jeśli owoc jest zbyt drobny. Nie jest łatwo wybierać z krzaka odpowiedni owoc gdy żar leci z nieba. Bynajmniej duża część tego co nazbieraliśmy muszą przez sito przepuszczać aby oddzielić "ziarno od plewy". Tyle odnośnie zbioru.

Zagadałem do Ukrainki. Ofc jak się przywitałem to się przestraszyła że aż podskoczyła. Ale później chwilę pogadaliśmy rozumieją połowę tego co jedno do drugiego gadalo. Jest w Polsce od początku wojny, mąż na wojnie a córka się tutaj uczy. Mówiła że po rosyjsku z nikim nie będzie gadać bo ruskie są be. Pytała ile nazbierałem i ogólnie nawet miło. Nie miałem niecnych zamiarów zagadując do niej. Tak tylko ciągle z boku, sama, już pomijajac, że chyba najdłużej na polu zostaje - sam nie wiem jak daje ona radę. I nie chciałem żeby tak było że jest jakaś obca bo wiadomo Polacy to tylko kontem oka patrzą i dziendobry nikt nie powie jak żeś nie swój. No i żeby niektóre polki zobaczyły że nie są jedynymi kobietami na świecie ;).

Dzwonił gość od zbioru malin. Jutro idę do niego bo uprzedziłem tych od borówki że któregoś dnia mnie nie będzie. Powoli będę się wycofywał ze zbioru borówki ale w malinach w tym tygodniu codziennie jeszcze roboty nie będzie. maliny zbiera się na stojąco, nie przebiera się rozmiarów, co czerwone to zrywasz i tyle w dodatku ja nazbieramy tego więcej niż borówki. Liczę że przyjdzie czas że będę miał 200zl dniówki.

To
Blueweb - Cześć. W głowie się nie mieści, że to dopiero dwa dni zbioru borówki. Wczor...
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Ok. Pracowałem 9 godzin i zarobiłem około 100 zł co na pierwszy dzień nie jest źłe. Plus nażarłem się borówki - ból brzucha i pierdzenie gratis, ale nic mi nie jest, nie cierpię. kontaktów społecznych w jeden dzień w więcej niż przez ostatnie pół roku. Właścicielka jest przemiła, zbierałem z jedna grubsza panią a później z chuda. Ale obie ok 40 lat. Były połpogaduszki z młodszą laskami ale młode nie umieją w dialogi. Np jedna trafiła na mrowisko to hehe powiedziałem, że nogę jej zjedzą i do domu bez nogi wróci i taka to robota będzie. Byłem też w odosobnieniu z Ukrainka - fajnie zobaczyć nie polacką twarz, z buźki bardzo ładna, taka płodna. Fajna muzykę puszczała nie to co te polki z gownorapami. Pojechalem na jeziorko gdzie byłem umówiony z laską:

https://www.wykop.pl/wpis/66891449/odnosnie-tego-wpisu-https-www-wykop-pl-wpis-667875/

Mijalem ja jak szła z córką po mieście. Bo byliśmy umówieni na rano na gębę bez wymiany telefonów. Ale wybrałem zbiór borówki - wystawiłem polke chociaż chęci miałem dobre żeby się spotkać.

Poływalem
Blueweb - Ok. Pracowałem 9 godzin i zarobiłem około 100 zł co na pierwszy dzień nie j...

źródło: comment_1659459616KmnrxYr9WmFN9wQp9UZFgP.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Blueweb: 9 godzin i 100zł? Nie dziwię się, że mają problemy w znalezieniu ludzi.
@mexxl:

Pierwszy raz w życiu byłem i się uczylem, owoce zależą od odmiany, trzeba się wprawić. Dniówka dla normalnej osoby to około 180 - 200 zł.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@Blueweb: przy borówce, to nie ciemniejsze spodnie lepsze, bo tu Waść takie kościółkowe wdzianko przywdział. Powodzi się widać! ( )
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 28
Zapisałem się na zbiór borówki. Zanim znalazłem miejsce gdzie będę chodził wykonałem kilka telefonów do różnych plantatorów. Bawi mnie jak wygląda rozmowa z ludźmi, którzy się tym trudnią ale rozumiem że mając do czynienia z tyloma ludźmi i podludźmi mają dużo złych doświadczeń.

Moje spostrzeżenia:
- próbują trochę zniechęcić na początek aby odsiać osoby które wcale nie chcą robić.
- "będzie pan z dziećmi?" I nie chodzi tu o radość z widoku wspaniałych bombelków tylko nitk tam nie chce aby to się tam panoszło i żeby chora córka nie psuła owocu nieumiejętnym zbiorem.
- brak zaufania do facetów, że sobie poradzą.
Blueweb - Zapisałem się na zbiór borówki. Zanim znalazłem miejsce gdzie będę chodził ...

źródło: comment_1659339761Qwsgv8SU4yaGDKssTa5yHt.jpg

Pobierz
Został mi tylko miesiąc pracy.... i szczerze powiedziawszy jestem przerażony ( ͡° ʖ̯ ͡°).
Głównie ze względu na wiek 31.
Tak przeglądam oferty pracy i przez swoje niskie poczucie własnej wartości boje się że szybko nowej nie znajdę.
Jestem taką życiową pierdołą ()
Najbardziej boje się wrócić na "produkcję" 3 zmiany, bo wiem że znowu wysiądę fizycznie i psychicznie......
Gdzie szukacie pracy poza olx,
Nie ma to jak podpisać wypowiedzenie i pracować jeszcze około miesiąc(problemy ze sprzedażą maszyn)...
Gdzie naprawdę dobrze mi się pracowało i pomimo kiepskich zarobków ta praca miała swoje +
Mam 32 lata i jestem życiowym nieudacznikiem i introwertykiem, któremu ciężko znaleźć nowe zajęcie... bo mam przeświadczenie, że do niczego się nie nadaję.
#!$%@? znowu złapała mnie depresja, bo dlaczego właśnie moje życie musi być tak #!$%@? (,).
0
,,Nuda. Nie masz dla człowieka nic równie nieznośnego, jak zażywać pełnego spoczynku, bez namiętności, bez spraw, rozrywek, zatrudnienia. Czuje wówczas swoją nicość, opuszczenie, lichość, zależność, niemoc, próżnię. Bezzwłocznie wyłoni się z głębi jego duszy nuda, melancholia, smutek, troska, żal, rozpacz".

Blaise Pascal - ,,Myśli".

#filozofia #takaprawda #feels #depresja #przegryw #bezrobocie #cytaty #nuda
@wujeklistonosza: Poganianie niewolników przez przydupasa hierarchi kościelnej.

Po prawdzie, to w życiu powinien być czas naprzemiennie na: namiętności i spokój, pracę i odpoczynek, rozrywkę i rozmyślania, gonitwę i nudę, pełnię doznań i pustkę, radość i melancholię...
  • Odpowiedz
@wujeklistonosza: Czy ja wiem. Jak dla mnie to nieprawda. Może ekstrawertycy tak mają bo są uzależnieni od relacji społecznych. Albo gość nie do końca nauczył się niezależnie myśleć. Ja tam mogę miesiącami leżeć na łóżku i rozmyślać o różnych sprawach.
  • Odpowiedz
pytanie dla bezrobotnych. Czy ponowne zarejestrowanie się (np. po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej umową o pracę) jest problematyczne..? Czy nie?

Mam taką sytuację, że jestem zarejestrowana i chciałabym skorzystać z kursów (jestem przed 30), ale potrzebuję pieniędzy, więc zastanawiam się nad podjęciem pracy na kilka msc, a później powrót do UP. Jak to wygląda, ktoś wie? #bezrobocie #pytanie
@rozowyszlafrok: Żaden problem, możesz iść do pracy na tydzień i ponownie się zarejestrować, wątpię aby obecnie coś było inaczej, bo to byłoby skrajnie nielogiczne. Poza tym kursy w urzędzie to są raczej tylko na jakiś poziomach minimalnych i mało przydatne na rynku pracy, równie dobrze pracodawca taki kurs osobie o potencjale do danych zadań zrobi raz dwa. Próbuj sobie coś popracować i niezbyt licz, że UP czegoś Ciebie nauczy (podobnie
  • Odpowiedz
@Gawol_1: te programy powinny dawać opiekuna wybranej rodzinie, bo każda z nich to jest zwyczajnie przykład ekstremalnej nieporadności życiowej. Danie domu sprawi tylko, że trochę wyciągnie się ich wyżej na tej równi pochyłej, ale nie sprawi się, że przestaną się dalej toczyć w dół. xD
  • Odpowiedz