@Fredericksen: Posiadam i użytkuję Citroena C2 2005 juz prawie 5 lat. Silnik 1.4 HDi z programem na 90KM. Po zrobieniu programu autkiem się fajnie jeździ, jest w miarę dynamiczne jak na swoją masę itp.

Kupiłem go jak miał 130tys, w tym momencie na liczniku mam 203 tys. Co wymieniałem przez ten czas?
- amortyzatory tył 2 razy (oryginalny się wylał, zmieniłem na amortyzatory Bilstein, wszyscy polecali, ale niestety po 20tys
  • Odpowiedz
Poza tym, sam posiadam Citroena C2, ojciec Citroena Xsarę, mój różowy peugeota 206, a sąsiad Citroena C5 :) Wszyscy jesteśmy zadowoleni. Więc wydaje mi się, że te stereotypy można już sobie schować między bajki :) Te samochody są tak samo awaryjne jak wszystkie inne współcześnie. Wydaje mi się, że nie ma reguły na co trafisz. Możesz trafić tak samo na psującego się VW jak i na psującego się Citroena.
  • Odpowiedz
Ogarnia ktoś co to jest "DSO (Dynamic Soundstage Organizer) - dynamiczny aranżer sceny dźwiękowej"?

Zero info o tym w całym internecie a dowiedziałem się przed chwilą, że radia samochodowe mają taką opcję. Na czym to właściwie polega?

Są 3 konfiguracje tego "DSO" po włączeniu.
Im wyżej, tym dźwięk staje się mega lepszy. Ale mam u siebie w aucie taką dziwną przypadłość, że gdy jstem na tym najwyższym, trzecim poziomie DSO to z prawego głośnika słysze
Bunch - Ogarnia ktoś co to jest "DSO (Dynamic Soundstage Organizer) - dynamiczny aran...

źródło: comment_JNjGAcrwv3VXGN2MiX24MuWUxSfPued4.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bunch: A potrafisz zidentyfikować tą drugą stację? Może jakaś lokalna nadaje na częstotliwości bardzo blisko innego radia i tuner sobie z tym nie radzi. Raczej nie wiązałbym tego z DSO.

Radio Sony miałem wieki temu, DSO chyba podbijało wysokie tony, sprawdzało się przy braku tweeterów.
  • Odpowiedz
@de_mon: W zasadzie o nie identyfikowałem drugiej stacji, no bo też i po co?

A czemu pytam o to DSO?

Ponieważ jak mam DSO wyłączone to jest wszystko okej, jak mam włączone na poziom 1 to też jest okej, jak na poziom 2 to też jest okej (no i dźwięk się polepsza). Ale jak mam na 3 to dobiega do mnie radio... Coś jest nie tak bo ja przecież wtedy
  • Odpowiedz
Motomirki i nie tylko,

trochę czasu minęło, ale powoli ogarniam się z kolejnymi krótkimi wpisami na moim skromnym blogu MO_TO CIEKAWE

Tym razem o patencie, który od kilku lat stosuje Ford, ale niewielu kierowców o nim w ogóle wie...

Więcej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mirki szukam auta w granicach 3000 zł. Moje wymagania to:
- Musi być na gaz
- jak najbardziej ekonomiczne (rzadko coś się psuje)
- tanie części

Nie musi jakkolwiek ładnie wyglądać, silnik obojętnie jaki, rocznik nie ważny. Chodzi mi tylko o to żeby był tani w utrzymaniu. Do jazdy po mieście. Na razie oglądam hondę civic V. Jakieś propozycję?
#samochody #motoryzacja #auta
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak przy okazji afery dieslowej i Porsche wycofuje z rynku Cayenne:
Ktos potrafi podac sensowny powod po co kupowac SUVa? Czy to bardziej na zasadzie "SOMSIAD MA TO I JA MUSZE HURDUR"?

Walory sportowe kupa, terenowe kupa, bezpieczenstwo zalezy od modelu, miejsca wiecej jest z reguly w przecietnym combi. Tylko tyle ze siedzisz wysoko - dobra opcja dla ludzi z niskim poczuciem wlasnej wartosci.

I nie, powody ze latwiej sie wklada fotelik dziecka,
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hatespinner: A trzeba być Kulczykiem żeby jeździć tym na co się ma ochotę? Tak jak napisałeś, każdy jeździ tym na co ma ochotę i na co go stać.
Swoja drogą Kulczyk nie jeździł suvami.
  • Odpowiedz
@Hatespinner: jest jeszcze inna ważna zaleta. Mój ojciec lvl 62 ma terenówkę i super mu się wsiada i wysiada z samochodu. Wystarczy przełożyć nogi na zewnątrz i już stoisz obok. Jak ktoś ma już kilka lat na karku i męczy go wsiadanie i wysiadanie z niskiego sedana lub hatchbacka, to jak najbardziej polecam wysoki samochód, nawet SUVa
  • Odpowiedz
Takie głupie pytanie, ale jeżdżę od niedawna samochodem, zdałam prawko itd., ale chciałabym jeździć płynniej - niestety zmienianie biegów czasem trwa za długo, coś źle wrzucę bieg itd. Stąd pytanie do ludzi, który dobrze jeżdżą, albo ogarniają samochody: Jak zmieniacie biegi?
Zostałam nauczona na kursie, żeby wcisnąć sprzęgło, wrzucić bieg, popuszczać sprzęgło i dodawać gazu - i to działa zazwyczaj świetnie przy odpalaniu samochodu - oczywiście nie zawsze, czasem się pośpieszę, z puszczaniem
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach