Wiecie co jest najgorsze w byciu ateistą? Moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że wiara potrafi dać ogromną siłę człowiekowi. Ostatnio głośno było o wypowiedzi Kamila Stocha, który przypisuję swoją wygraną Bogu i zauważyłem, że wielu ludzi ruga go za to, że odbiera tym chwałę trenerom oraz ludziom, którzy go wspierali, ale ja myślę, że większość ludzi źle odbiera jego wypowiedź. Nie chodzi tu wcale o to, że Bóg dał mu jego
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eksperyment myślowy: wybieramy grupę 2056 losowych dzieci z całej Ziemi i umieszczamy na kopii naszej planety, ale bez żadnych "cywilizacyjnych pozostałości" (czyli bez budynków, książek i całej reszty - sama natura, skamieliny dinozaurów, itd. - czyli stan analogiczny jak sprzed kilkunastu tysięcy lat).
Nowa nowa cywilizacja uczona jest jedynie poszukiwania żywności i innych podstawowych umiejętności pozwalających przeżyć. Po tym kontakt z pierwotną cywilizacją się urywa, a nowi mieszkańcy zapominają o tym co
Racjonalnie - Eksperyment myślowy: wybieramy grupę 2056 losowych dzieci z całej Ziemi...

źródło: comment_ZXCiSDVCJOMDBLBhBIRfuE4lUztFg8cI.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Racjonalnie:

Czy ta cywilizacja będzie w stanie odkryć coś "niezwykłego" wcześniej niż nasza? [...] Jak kogoś interesują takie rozważania, to polecam: Harry Turtledove - "Droga niewybrana" (gdzie prymitywna cywilizacja odkrywa coś, co ludzkości się nie udało - łatwe do znalezienia).


A ja ze swojej strony polecam Incandescence Graga Egana, gdzie hipotetyczna cywilizacja odkrywa ogólną teorię względności przed epoką industrialną, a nawet nie znając astronomii(pełniejszy opis dla tych których
  • Odpowiedz
Zapytaj ateistę. Kiepska pseudonauka Craiga

Dr William Lane Craig jest chrześcijańskim teologiem na Houston Baptist University . Jest on znany z unowocześnienia argumentu zwanego „Kalam” i dotyczącego istnienia boga. Kalam jest kosmologicznym islamskim argumentem, który powstał w okresie średniowiecza. Wśród ogólnej publiczności Craig jest znany z religijnych debat z takimi ateistami jak Hitchens i Lawrence Krauss. W debatach Craig przedstawia sześć tez, które według niego dowodzą, że wiara w chrześcijańskiego boga jest
robert5502 - Zapytaj ateistę. Kiepska pseudonauka Craiga

 Dr William Lane Craig je...
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Abraham miał obietnicę od Boga, więc wierzył Bogu, że Izaak będzie żył.

„Przez wiarę Abraham przyniósł na ofiarę Izaaka, gdy był wystawiony na próbę, i ofiarował jednorodzonego, on który otrzymał obietnicę. Do którego powiedziano: Od Izaaka nazwane będzie potomstwo twoje. Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem”

Poza tym Abraham i Izaak to był znak dla Żydów, żeby w stosownym czasie
  • Odpowiedz
@Racjonalnie: jakieś mniej więcej 38 wieków temu kiedy ta scena się rozgrywała składanie ofiar z ludzi nie było czymś niezwykłym. Bóg ostatecznie pokazał, że nie chce takich ofiar. Nie popełniaj błędu ahistoryzmu w czytaniu Pisma Świętego
  • Odpowiedz
@UrbanShadow: samo ewentualne istnienie Boga nie ma raczej nic wspólnego z wiarą np. chrześcijańską.

Jeżeli chodzi o Boga, to jestem miękkim ateistą, aczkolwiek z lekką nutką agnostycyzmu - Bóg chrześcijański jest dla mnie bajką zupełną, ale istota spełniająca warunki wszechwiedzy, wszechmocy i istnienia poza światem (w innym wymiarze?) jakkolwiek mało prawdopodobna, nie może być zupełnie wykluczona. Przy czym jeżeli taki bóg istnieje, to jest to w najlepszym wypadku bogiem deistów.
  • Odpowiedz
wszechmogący i wszechwiedzący Bóg. Ale żeby zaufać swojej niedoskonałości bardziej niż doskonałości trzeba być bardzo aroganckim i nieźle zaślepionym


@Im_CIA: tylko, że to przy założeniu, że ta doskonałość stworzyła człowieka i jest tym drogowskazem moralnym, tą bezsprzecznie idealną moralnie istotą. A to też już założenie, na które dowodów nie ma. Bo samo istnienie istoty wszechmocnej nie implikuje tego, że byłaby wskaźnikiem moralnym czy ideałem do którego człowiek powinien dążyć, a
  • Odpowiedz
  • 15
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tom_Ja: Podział na normatywną i deskryptywną moralność jest do pewnego stopnia sztuczny - większość chyba współczesnych filozofów, którzy są moralnymi kognitywistami, uważa również że intuicje moralne ludzi - a więc to, co "ludzie uważają że jest dobre" - mają jakieś znaczenie dla tych obiektywnych zasad. Zresztą najpopularniejsza chyba metoda "testowania" różnych systemów etycznych, tj. metoda równowagi refleksyjnej, polega właśnie m. in. na ważeniu tych intuicji.

Dalej, cały "dowód" na brak możliwości
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czołem. Nie będzie to post o inteligencji kobiet, problemach miłosnych, ani zaletach prostytutek. Mam 15 lat, pochodzę z chrześcijańskiej rodziny z konserwatywnymi podglądami. W pierwszej klasie gimnazjum pewnego dnia uznałem, iż wiara w katolickie dogmaty jest bez sensu, a wysłuchiwanie księży głoszących, jakie mam ustalać priorytety w swoim życiu jest śmieszne. Przebywając w kościele i słuchając kazań osób w podeszłym wieku, które potępiają rozwój technologii i nauki, tłumacząc się
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie jesteś w żaden sposób wyjątkowy, ot, zwykły bunt nastolatka, u ciebie padło na religię. Nie martw sie, przejdzie ci ;)


@robertx: nie ma to jak zgasić czyjeś przemyślenia odpowiednikiem słów "za młody jesteś"
  • Odpowiedz
@robertx: ja tu widzę co najmniej 3 argumenty (i to całkiem słuszne):
a) potępianie nauki i techniki przez księży
b) wciskanie na siłę dogmatów
c) mówienie innej osobie jak ma żyć.
Choć nawet gdyby nie było jednego, nie widziałbym w tym nic złego, w końcu pyta o to co zrobić w sytuacji X, a nie próbuje szukać argumentów by się nawrócić ponownie na wiarę w boga "jedynego"...

@AnonimoweMirkoWyznania:
  • Odpowiedz
#katolicyzm
#ateizm
#religia
Mirki mam takie ciężkie przemyślenia. Nie jestem w stanie uwierzyć w żadne bóstwo, widzę nieścisłości i zapożyczenia z mitologii w obecnie panujących religiach. Widzę religie jako środek do manipulacji mas. Z drugiej strony nie mogę pojąć, jakim cudem świat jest tak skomplikowany, jak ewoluowaliśmy do tak skomplikowanej postaci, jakim cudem w ogóle żyjemy, przecież to niewyobrażalny zbieg okoliczności, na każdej innej planeci umarlibyśmy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bounty: Kałuża myśli sobie "Dołek w którym mieszkam jest do mnie idealnie dopasowany a do każdego innego niebyła bym wstanie się wcisnąć. Jest to niesamowity zbieg okoliczności. Ktoś musiał zaprojektować dołek tak by do mnie pasował!". My właśnie jesteśmy taką kałużą która przyjmuje kształt naczynia w którym żyje. W wielkim uproszczeniu proces ewolucji to bardzo powolna zmiana "kształtu" by lepiej pasować do środowiska jak woda przyjmuje kształt naczynia w którym
  • Odpowiedz
@Bounty:

na każdej innej planeci umarlibyśmy od razu.


Życie powstało tam, gdzie mogło powstać. Z tej perspektywy warto spojrzeć. Najprawdopodobniej jesteśmy rezultatem takich warunków, a nie planem pod które ułożono
  • Odpowiedz
@sEB-q:

Z Katechizmu Kościoła Katolickiego, patrz pogrubienie:

KKK 1374: Sposób obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jest wyjątkowy. Stawia to Eucharystię ponad wszystkimi sakramentami i czyni z niej jakby doskonałość życia duchowego i cel, do którego zmierzają wszystkie sakramenty. W Najświętszym Sakramencie Eucharystii są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus. Ta obecność nazywa się «rzeczywistą» nie
  • Odpowiedz